Ostatni kurs...

Środa, 28 grudnia 2016 · Komentarze(8)
...szosą. W tym roku. Jak dobrze pójdzie to może (może) uda mi się dokręcić jeszcze kilka kilometrów na innym rowerze, ale to zależy od pogody i czasu.

Baśka już nas na szczęście opuściła, ale wciąż wiało solidnie, teoretycznie z północnego zachodu, a w praktyce jak się okazało tylko z północy, więc na całej trasie z Poznania przez Plewiska, Skórzewo, Wysogotowo, Więckowice, Dopiewo, Palędzie, Gołuski i znów Plewiska do domu miałem powiew z boku lub w pysk. Mówi się trudno, cieszyłem się, że mam okazję jeszcze raz wsiąść na ten mój ukochany chybotliwy sprzęt.

Pod koniec nawiedziłem jeszcze "uroczy" budyneczek stacji PKP Poznań Dębiec, który od jakiegoś czasu jest w kolorze blue oraz wyremontowane perony, które w końcu wyglądają po ludzku.


Dla porównania widok sprzed jakichś czterech lat w wersji video :)
No i jeszcze wypłacić trochę gotówki, przy której to czynności zakwitłem. Czemu babcie, które nie ogarniają bankomatów zawsze muszą być w kolejce przede mną, a nie za mną? Zagadka egzystencjalna.

Komentarze (8)

Projekt był... z Warszawy :) ot, paradoks :)

http://warszawa.naszemiasto.pl/artykul/dworzec-pkp-poznan-debiec-kolorowy-zdjecia,2804386,artgal,t,id,tm.html

Trollking 22:28 niedziela, 1 stycznia 2017

Autobusowe przystanki fantazyjnie wymalowane to się czasem spotyka, ale na kolei?? Ja pierwsze widzę, aż jestem w szoku, że PKP pozwoliło (poczyniło?) takie "ekstrawagancje". :O

mors 00:41 sobota, 31 grudnia 2016

O tak! :)

Trollking 22:16 czwartek, 29 grudnia 2016

Tak tak, prosto z beczki z pominięciem mniejszych naczyń ;-)

lipciu71 22:00 czwartek, 29 grudnia 2016

Dariusz - dworzec ten sam, perony się zmieniły :)

Jurek - ja też jestem za tym, żeby wrócić do picia browara z drewnianej beczki... szczególnie na dworcach :)

Trollking 21:54 czwartek, 29 grudnia 2016

Mi to przeszkadzało. Następne pytanie ;-)

lipciu71 21:23 czwartek, 29 grudnia 2016

Doceniam starania PKP o to by było schludnie i bezpiecznie.
Ale pamiętam czasy kiedy każdy dworzec kolejowy ,chociaż podobny był inny. Tętnił życiem.
W Buku na ten przykład jeszcze pod koniec lat siedemdziesiątych można było się napić piwa kuflowego z drewnianej beczki.
Było czysto i nikt jakoś po pijaku nie próbował teleportować się na tamten świat.
Kiedy generał (genetyczny abstynent) zaczął wprowadzać swoje porządki prób samobójczych było
o 400% więcej.
Komu to przeszkadzało ? :-)

Jurek57 19:38 czwartek, 29 grudnia 2016

Nie widza różnica wew dworcu ;-)

lipciu71 17:22 środa, 28 grudnia 2016
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa apust

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]