Zjawa (?)

Sobota, 17 grudnia 2016 · Komentarze(13)
Wczoraj (a w sumie dzisiaj), gdy wracałem z firmowej (laickiej, bo już czuję w powietrzu niezadane pytanie) wigilii była taka mgła, że taksówkarz wysadzał mnie na "czuja", bo nie było widać mojego bloku w momencie gdy praktycznie byłem kilka metrów od niego. Ciut mniejsze mleko w powietrzu utrzymało się aż do rana. Ja zamiast jednak pójść spać nieopatrznie włączyłem telewizor. I tak do drugiej w nocy, gdy już padłem na ryj, zmieniałem sobie kanały pomiędzy TVN, TVP Info i Polsatem, ze zdumieniem stwierdzając, że nie jest AŻ tak źle z tym naszym narodem, skoro już po roku potrafi pokazać prawie bezpośrednio wybranym wcześniej klakierom pewnego zakompleksionego frustracika, że dość, że te małpy nie pasują do tak zarządzanego cyrku...

Nazajutrz ze wstaniem miałem lekkie problemy :) Ale mocna kawka i upewnienie się, że nie zagrażam sobie oraz ludzkości spowodowała, że po dziesiątej mogłem ruszać. Wybrałem szosę, ale już po chwili miałem wątpliwości czy decyzja była słuszna. Po prostu fragmentami było bardzo ślisko - minimalnie poniżej zera oraz delikatna warstwa lodu na drodze to nie jest idealne połączenie. Pierwotnie chciałem jechać trasą "kondomikową". ale gdy przypomniałem sobie o wyskakujących tam co jakiś czas ddr-kach, na sto procent usyfionych, zmieniłem zdanie i pokręciłem po prostu na zachód, przez Plewiska, Dąbrówkę, Palędzie, Dopiewo, Trzcielin, Konarzewo, Rosnowo, Komorniki i znów Plewiska. Nie powiem, ciekawie było, a szczególnie na zakrętach, rondach i wiaduktach zadawałem sobie pytanie natury filozoficznej: wykopyrtnę się w końcu czy nie? Na szczęście odpowiedź była optymistyczna - nie :)

A w ogóle to było też całkiem ładnie. Szron na drzewach jak zwykle urzekał, a mrozek przy niebieskim niebie zawsze mnie nastrajał lepiej niż upał przy niebieskim niebie. Ot, takie zboczenie :)


Podczas zjazdu Chomęcic do Rosnowa znów (ostatnio to norma) aż się musiałem zatrzymać i cofnąć. Ja rozumiem, że temat opłat za parkowanie od niedawna irytuje kierowców, ale jak widać niektórzy nie wiedzą, że strefa obowiązuje tylko w mieście. A przyzwyczajenia do "nielegali" zostają :)

Co najlepsze - upewniłem się, że nikogo w środku nie ma, co prawda nie chciałem być ciekawski i oglądać samochodu dokładnie, tym bardziej, że chwilę przede mną jechała tędy policja, która (jak zakładam) jeśli się nie zatrzymała to znała temat. Jednak gdy w domu powiększyłem sobie to zdjęcie to okazało się, że w za kierownicą jest jakieś odbicie, jakby ducha, zjawy? Bo gdyby to był człowiek to zgodnie z prawami fizyki głowa osoby nieprzytomnej nie mogłaby być skierowana do góry... No i teraz mam mroczną zagwostkę czy to złudzenie czy może... :)

Do pracy się lekko spóźniłem, bo wiatr w ogóle nie chciał współpracować, ale to już znamy. Za to nie padało, czego powiedzieć nie mogę o prognozach na jutro. Zresztą już jak widzę sypie za oknem, więc na 99% nie pokręcę ;/

Komentarze (13)

Wigilia kolejnego dnia :) a dla niektórych - kaca :)

Filmu nie widziałem, żywe duchy mi wystarczą :)

Trollking 20:58 poniedziałek, 19 grudnia 2016

PS. wigilia czego? ;p

mors 23:16 niedziela, 18 grudnia 2016

Pojadę klasykiem: "a taki ładny był, haaamerykański!" (amerykański Chrysler).

Może to było na planie filmu "Uwierz w ducha" i akurat posadzili statystę. ;)

mors 23:15 niedziela, 18 grudnia 2016

Jurek - no tak. Ale tam już był co najwyżej duch, a one nie krwawią :)

Dariusz - przekonałeś mnie! Trzeba było tak od razu :)

Trollking 18:29 niedziela, 18 grudnia 2016

Jurek ma rację, zawsze trzeba zajrzeć do środka. Mógł przecież zostać portfel, albo drobniaki powypadać z kieszeni. Takich okazji się nie marnuje ;-)

Ale zaparkował klasycznie hehe

lipciu71 23:26 sobota, 17 grudnia 2016

Byłem świadkiem (nie bezpośrednim) przypadku gdzie człowiek uwięziony w aucie zmarł z wykrwawienia ... bo wszyscy myśleli że auto sobie tylko dziwnie parkuje. ;-(

Jurek57 23:00 sobota, 17 grudnia 2016

Zamienię się w słuch :) ale zachowam prawo do pyskowania :)

Trollking 22:56 sobota, 17 grudnia 2016

Racja , czekam bardziej niż na 60 ! :-) (zawsze te dwuznaczności) ?
Tu trzeba mieć żelazną zasadę ! Patrzeć ! Zawsze ! Też omówimy .

Jurek57 22:51 sobota, 17 grudnia 2016

Z pierwszym zdaniem pierwszego komentarza nie polemizuję. Co do reszty - jak zwykle mam nadzieję omówimy live, a nie tu :)

Widzisz, nawet bym to zrobił, ale przecież kilka chwil wcześniej wyprzedzała mnie policja (nie na sygnale) i musieli to widzieć. Zatrzymałem się w celu zrobienia foty i wstępnego zerknięcia czy komuś nie trzeba pomóc. Cisza, spokój. Duch pojawił się dopiero na fotce.

Trollking 22:46 sobota, 17 grudnia 2016

W takich razach zawsze się zagląda , wnikliwie do środka !
Wiem coś o tym !

Jurek57 22:41 sobota, 17 grudnia 2016

Dzień wstawał dzisiaj , potwierdzam ,ślicznie chociaż dramatycznie !
Ale pewnie nie mógł inaczej. Po równie "barwnym" i "dramatycznym" wcześniejszym zachodzie.
Dla mnie jednak ten wieczór to taki "landszaft". A właściwie jelenie na rykowisku !
Przy czym te jelenie to "opozycja". Która wykazuje się wrodzoną amnezją i głupotą. :-(

Jurek57 22:25 sobota, 17 grudnia 2016

Raczej po-kątnego :)

Trollking 21:06 sobota, 17 grudnia 2016

Proszę, jak ładnie zaparkował. Wzór parkowania równoległego.

Kot 20:07 sobota, 17 grudnia 2016
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa cyopr

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]