Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 241756.20 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 790179 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 56.30km
  • Czas 01:56
  • VAVG 29.12km/h
  • VMAX 50.70km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Podjazdy 136m
  • Sprzęt Ventyl
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szosa nostra

Środa, 28 września 2016 · dodano: 28.09.2016 | Komentarze 6

Kolejny upojny dzionek w pracy. Dziś koreańsko-hiszpańsko-chińsko-rosyjsko-ukraiński. Wielkie, ogromne nawałnice, stada i oceany nieogarów, dla których rozumienie czegoś, co dla nas jest oczywiste to Mount Everest kumatości. Mam dość.

Do roboty to w ogóle się spóźniłem, bo o tym, że muszę w niej być o dwunastej, a nie o trzynastej, zauważyłem o jedenastej trzydzieści. Ups :) A że chwilę wcześniej zsiadłem z roweru to wyrobić się nie dało. Trasę wykonałem dziś klasyczną, czyli "kondomik" w wersji od Poznania przez Plewiska, Komorniki, Rosnowo, Stęszew, Dymaczewo, Mosinę, Puszczykowo, Luboń do Poznania.

Za Szreniawą minął mnie o włos... w sumie włosek... na odnóżu muchy... w sumie muszki... jakiś imbecyl w powiększonej wersji dostawczaka, z rejestracją POB, czyli Oborniki. Szkoda, że była ona taka krótka, bo jak na moje między drugą a trzecią literą brakowało jeszcze dwóch, z czego jedna to "j" i "e". A kilka kilosów dalej, ma granicy Dębienka ze Stęszewem, gdy czekałem na skrzyżowaniu zatrzymał się koło mnie czarny, smutny samochód, w którym siedzieli dwaj ubrani na czarno smutni panowie, intensywnie się we mnie wpatrując. Głupio się poczułem z męskim wzrokiem na sobie, nie chcę wnikać, czy z powodu niezwykle atrakcyjnego wdzianka rowerowego czy z innych względów, ale z natury jeśli ktoś się na mnie gapi to ja robię to samo. I tak sobie patrzyliśmy dobry moment, aż w końcu wskazałem głową kierowcy, że ma zielone, na co ten o dziwo podziękował i odjechał. Jednak nie podpadłem żądnej mafii, ufff... :)

Na temat poznańsko-lubońskich korków, wiatru i średniej się dziś nie wypowiadam :)





Komentarze
Trollking
| 20:23 piątek, 30 września 2016 | linkuj A to całkiem możliwe :)
mors
| 21:10 czwartek, 29 września 2016 | linkuj Chodziło im raczej o zapach siarki i czarci ogon. ;)))
Trollking
| 20:34 czwartek, 29 września 2016 | linkuj Mors - nie. Ja co prawda podobno wyglądam na zdecydowanie młodszego niż jestem, ale i tak już poza ich radarem :) ta wersja odpada.

Dariusz - ale jak to, bez okularów? Do tego dwóch białych? Też pudło :)

Remik - cytując siebie: "Na temat poznańsko-lubońskich korków, wiatru i średniej się dziś nie wypowiadam :)". I tyle. Tak, szosą, grrrrrrrr :)
rmk
| 14:35 czwartek, 29 września 2016 | linkuj średnia średnia, szosą jechałeś?
lipciu71
| 21:24 środa, 28 września 2016 | linkuj Nie ma co, spotkałeś facetów w czerni. Pozazdrościć :)
mors
| 20:00 środa, 28 września 2016 | linkuj Pewnie to byli księża. :)
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa iejza
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]