Wiatr i hańba luzerom :)

Wtorek, 30 sierpnia 2016 · Komentarze(11)
No i znów będzie, że spamuje BS w temacie silnego wiatru, ale dziś chyba w całej Polsce dawał się on rowerzystom we znaki, więc raczej nie ucierpi na tym moja wiarygodność. Jeśli w ogóle jakąś posiadam :)

Rano widząc za oknem jednoznacznie wyginające się gałęzie drzew wiedziałem, że rekordu to dziś nie będzie. Chyba że w kategorii najwolniej pokonywanych odcinków. Zupełnie bez przekonania ruszyłem w kierunku zachodnim, ale wyjątkowo zamiast stać w dębieckich korkach przy przejazdach kolejowych postanowiłem oszukać rzeczywistość i objechać je przez Luboń i zawrócić do Poznania, by kontynuować jazdę. Skutek był taki, że stałem sobie w korkach lubońskich. Możecie mówić mi "mistrzu taktyki" :)

Przez Plewiska, Goluski i Palędzie dotarłem do Dopiewa, gdzie skręciłem na Więckowice, gdzie skręciłem na DK92, z której w końcu skręciłem w Wysogotowie na Skórzewo i Plewiska, gdzie finalnie skręciłem na Poznań. I jak przy takiej ilości skręcania mam zrobić dobrą średnią? I przy takim wietrze - bo nie wiem czy już o nim coś wspomniałem? :)

No dobra, po prostu leszczu jestem i tyle, nie ma się co oszukiwać, tylko schować uszy po sobie (czyli pod kask) i stwierdzić, że mocy dziś nie było we mnie zupełnie. Wstyd i hańba.

Komentarze (11)

I idąc dalej ze skojarzeniem - PROsię :)

Trollking 20:09 środa, 31 sierpnia 2016

i PROboszcz ;))

mors 20:07 środa, 31 sierpnia 2016

Walery - dzięki, ufff :)

Mors - tak samo jak profanacja :)

Trollking 19:17 środa, 31 sierpnia 2016

Zawsze to jakieś PRO(...) ;))

mors 22:01 wtorek, 30 sierpnia 2016

Niech Ci będzie. Coś tam dziś wiało :)

Walery 21:59 wtorek, 30 sierpnia 2016

Ja też. Bo to procesja :)

Trollking 21:45 wtorek, 30 sierpnia 2016

Co do chodzenia to akurat rozumiem. Nawet w procesji na Boże Ciało nie chodzę, bo za wolno. ;]

mors 21:44 wtorek, 30 sierpnia 2016

To fakt - średnia średnia mniej stresuje, a i mniej wiatruje. Ale ja mam to w naturze nawet chodząc - bardziej się męczę człapiąc niż pędząc :)

Trollking 21:36 wtorek, 30 sierpnia 2016

Ja dziś miałem średnią 14,6 :D:D ale to głównie z lenistwa, bo spokojnie mógłbym podciągnąć do 15. ;)))
Zaleta: przy takich prędkościach wiatr jest pomijalny. ;p

mors 21:21 wtorek, 30 sierpnia 2016

To musiała być jazda lasem. Lub bardzo wcześnie rano. Przed południem na wolnym terenie gnoiło, że hoho :)

Trollking 20:24 wtorek, 30 sierpnia 2016

E tam....jaki wiatr? Ja dziś rowerkiem do pracy jechałem i wiatru prawie nie czułem ino lekki chłodzik po rękach lizał. No dobra w lesie tak nie wieje może.....

grigor86 20:00 wtorek, 30 sierpnia 2016
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa tynie

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]