No proszę. Jednak po dwóch setach da się żyć. Co prawda spokojnie, powolutku i bez specjalnych szaleństw, ale się da. Lekko tylko czuję plecy, a także musiałem się leciutko przeziębić, bo minimalnie nawala gardło. Poza tym minusów brak. A jak brak i wolny dzionek (bo udało mi się załatwić dwa z rzędu), do tego z zapowiadanych deszczy nastąpiły jedynie nocne podkropienia to... na rower :)
Po solidnym odespaniu i śniadaniu ruszyłem w okolicach 10:30. Do warunków idealnych ciut brakowało, bo wiatrzysko się rozkręciło na dobre i współpracować zdecydowanie nie chciało (nowość, taaa), a temperatura znacznie spadła względem wczorajszych upałów. To drugie - in plus jak dla mnie. Jedną ze stałych tras - z Poznania przez Luboń, Wiry, Komorniki, Szreniawę, Trzcielin, Dopiewo, Dąbrówkę, serwisówkę przy S-11 oraz Plewiska - pokonałem iście regeneracyjnym i emeryckim tempem, jedynie w tych ostatnich przyspieszając z banalnego powodu - prawdopodobnie nastąpiła tam awaria kanalizy i dostałem od swoich nozdrzy smrodliwego motywatora :)
Obecna w mych uszach akcja "Trylogii Husyckiej" Sapkowskiego dotarła w Karkonosze. I tak prócz w/w miejscowości odwiedziłem dziś Szklarską Porębę oraz rodzinną Jelenią Górę, zaliczając m.in. okolice Cieplic i Chojnika. Podobała mi się taka podróż :)
Kiedy nie wiem, ale pewnie gdzieś kiedyś podczas spotkania na trasie. Mało to szpinaku rośnie przy drogach? :) o piwie z Żabkach już nie mówiąc? Bezalkoholowych oczywiście... :)
Jeżdżę, bo to kocham. I nie jest to jakieś tandetne hasło reklamowe podrzędnego sklepu sportowego. Na rowerze (z kilkoma przerwami podczas studiów i zaraz po) jestem od kiedy pamiętam. Teraz to być może jest już jakiś pozytywny nałóg - w tym momencie ukłon dla Żony za tolerancję :) aha, nie bywam na ustawkach, maratonach czy wszelakich Tór de Amatór - o wiele większą przyjemność sprawia mi wyprzedzenie kogoś na trasie lub porozmawianie z nim i wspólna jazda. Takie zboczenie :)
Okazyjnie używam kamerki i bywa, że coś czasem nakręcę i umieszczę na pewnym zupełnie nieznanym serwisie. Więcej w zakładce "Filmy, czyli jestę reżyserę"