Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 241638.35 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 790037 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 55.50km
  • Czas 02:01
  • VAVG 27.52km/h
  • VMAX 43.50km/h
  • Temperatura -2.0°C
  • Podjazdy 100m
  • Sprzęt Ventyl
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ja, czołgista

Piątek, 22 stycznia 2016 · dodano: 22.01.2016 | Komentarze 6

Podobno na weekend zapowiadają powrót opadów śniegu i wciąż mrozik (choć jak wiadomo meteorolodzy są równie wiarygodni jak politycy i cholera wie jak będzie), więc chcąc podkręcić swój skromniutki kilometrowo wynik w tym roku nie zamierzałem dziś odpuszczać. O dziwo dzionek przywitał mnie słońcem i dość przyjemną pogodą - oczywiście do momentu, gdy otworzyłem okno, żeby ocenić rześkość powietrza. Zdecydowanie Eskimosi byliby zadowoleni. Ja nie do końca :)

Ciężko było stwierdzić jaka jest jakość dróg, ale postanowiłem wybrać opcję bezpieczną, czyli znów ruszyłem crossem. Na trasie okazało się, że jadąc bardzo ostrożnie można było pokusić się o zainicjowanie po raz pierwszy w tym roku szosy (zresztą mijałem dwóch odważnych na wąskich gumach), ale nie narzekałem - jednak pewność siebie to dość istotny element całej tej zabawy. Zrobiłem pięć dyszek z małym plusikiem, kręcąc klasyka przez Luboń, Wiry, Komorniki, Stęszew, Dymaczewo, Mosinę i Puszczykowo. W Mosinie zatrzymałem się na kilka minut na dwukołowe ploty w rowerowym i zzieleniałem z zazdrości oraz podziwu nad nowym nabytkiem znajomego, czyli świeżutkiej karbonowej szosie. Zzielenienie zapewne było naturalną reakcją, gdyż ten akurat sprzęt marki Fuji miał sporo elementów właśnie o barwie green :)

W Łęczycy ścieżka rowerowa była pięknie oblodzona, więc z radością olałem zakaz jazdy i pokręciłem asfaltem. O dziwo nikt nie zatrąbił, więc musiałem po powrocie sprawdzić za pomocą gps-a czy wciąż znajduję się na terenie Rzeczpospolitej Polskiej. Pokazało, że tak. No proszę :)

Cyknąłem fotkę mojego crossa, bo w sumie używam go tak rzadko, że pewnie mało kto go widział. Proszę Państwa, oto czołg! Żałuję jedynie, że nie mogę przekazać dźwięku przez BS, bo usłyszeć jak trzeszczy w nim połowa części jest rzeczą bezcenną :)





Komentarze
Trollking
| 18:30 sobota, 23 stycznia 2016 | linkuj Księgowy - tak, to jego zaleta. Pierwsza i ostatnia :)

Rolnik - ropy nie, bo jest na gaz. W nogach :)
rolnik90
| 15:33 sobota, 23 stycznia 2016 | linkuj Niby czołg, ale ropy nie potrzebuje;-)
Ksiegowy
| 10:20 sobota, 23 stycznia 2016 | linkuj Szosą po śniegu to nie próbowałem, czołg dobry na wszystko:)
lipciu71
| 22:17 piątek, 22 stycznia 2016 | linkuj Stomatolog ma na takie okazje ślinociąg :)
Trollking
| 22:09 piątek, 22 stycznia 2016 | linkuj No w sumie... mogłem... ale spoko, kiedyś może na żywo zobaczysz, bo jakiś wspólny wypad kiedyś z chłopakami trzeba będzie zrobić.

Ja już zbieram powoli chusteczki mające zatamować ślinotok.. :)
lipciu71
| 21:59 piątek, 22 stycznia 2016 | linkuj Trzeba było pstryknąć fotkę wypasa. Też bym się poślinił razem z Tobą.

Ehhh karbonik. O ile łatwiej by się to po schodach znosiło ;-)
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa chnaw
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]