Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 241638.35 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 790037 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 51.70km
  • Czas 01:41
  • VAVG 30.71km/h
  • VMAX 51.20km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Podjazdy 73m
  • Sprzęt Ventyl
  • Aktywność Jazda na rowerze

Codzienność

Poniedziałek, 5 października 2015 · dodano: 05.10.2015 | Komentarze 7

No to nastąpił powrót do rzeczywistości. Weekend był tak piękny pod względem pogodowym, do tego spędzony znacznie bliżej chmur, że jest to sprawa jeszcze cięższa niż zazwyczaj. A już kręcenie pomiędzy wielkopolskimi mistrzami kierownicy całkowicie komplikuje sprawę.

Wczoraj - bo chyba góry uczą nie tylko pokory, ale także czasem kultury - dostałem w okolicy Sosnówki podziękowania światłami za zasygnalizowanie, że można mnie bezpiecznie wyprzedzać na zakręcie. To jak zobaczyć Yeti. Dziś już było standardowo - na trasie Wysogotowo - Zakrzewo, gdzie się skierowałem przypomniałem sobie, czego mi "brakowało" dzięki uprzejmości jakiegoś tirowca, który pogłaskał moje uszy dźwiękiem klaksonu - o co mu chodziło nie wiem do tej pory. A już pod koniec trasy (bo dalej pokręciłem do Więckowic, Fiałkowa, Dopiewa, Palędzia i Plewisk), na ścieżce pomiędzy Górczynem a Dębcem, gdy miałem pierwszeństwo na przejeździe z pasem ruchu dla rowerów, skręcając w prawo wpakowała mi się pod koła jakaś osobówka, która MUSIAŁA mnie widzieć, skoro sekundę wcześniej mijała mnie na drodze z lewej. Jak dobrze, że lata doświadczeń nauczyły mnie, że puszkowcom się nie ufa, bo spędziłbym pewnie następną chwilę w pozycji pająka potraktowanego kapciem na masce auta. Pozytyw był jeden - reakcja kierowcy jadącego z tyłu, który dał mi niewerbalnie znać co myśli o takiej jeździe. Jakby co miałbym świadka.

Piękny dzionek. A teraz do pracy. Aż szaleję z radości. Taaaa... :)





Komentarze
lipciu71
| 22:02 wtorek, 6 października 2015 | linkuj Czasami zostawiałem to za sobą jak łowiłem ale to już inna historia i nie na słowo pisane.
Trollking
| 20:50 wtorek, 6 października 2015 | linkuj Czyżbyś już tam zawitał? :)
lipciu71
| 19:56 wtorek, 6 października 2015 | linkuj ...nie ma ryb!!!!
Trollking
| 18:25 wtorek, 6 października 2015 | linkuj Na bezrybiu...
lipciu71
| 18:07 wtorek, 6 października 2015 | linkuj Fakt, bo nawet piwo w puszce nie powinno być nazywane piwem. Chyba że w puszcze 50 litrów zwanej kegiem.
Trollking
| 17:12 wtorek, 6 października 2015 | linkuj Z przedrostkiem "pusz" dobrze kojarzą mi się tylko dwa słowa - puszka oraz Puszek. To drugie, bo lubię zwierzęta, pierwsze - hmm, sam nie wiem :)
lipciu71
| 15:14 wtorek, 6 października 2015 | linkuj Sam nie ufam puszkowcom. Podpisano Puszkin.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa onage
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]