Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 241638.35 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 790037 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 53.40km
  • Czas 01:44
  • VAVG 30.81km/h
  • VMAX 51.70km/h
  • Temperatura 26.0°C
  • Podjazdy 139m
  • Sprzęt Ventyl
  • Aktywność Jazda na rowerze

PlezjoTour :)

Niedziela, 14 czerwca 2015 · dodano: 14.06.2015 | Komentarze 9

Z okazji wolnej niedzieli (załatwionej w ostatniej chwili) mogłem dziś zaszaleć i wyjechać niespotykanie późno. Czyli o 9:30 rano :) Temperatura już wydawała się bardziej proludzka niż wczoraj, za to pojawił się mocniejszy wiatr, w okolicach 20 km/h. Ale lato jest chyba jedynym momentem w roku, gdy silniejsze powiewy bywają w co gorętszych okresach błogosławieństwem, więc nie marudziłem.

Na start miałem klimat a la "czysty Dębiec". Na wahadle trafiłem na karka w BMW (a jak), który może chojrakiem bywa na ekspresówce, ale podczas jazdy po ustawionych na czas remontu betonowych płytach sprawiał wrażenie jakby jechał jajkiem, a nie wygodnym czterokołowym pojazdem. Tak więc zacząłem od prędkości oscylującej w okolicach zera. Chwilę potem stanąłem przed zamkniętym przejazdem kolejowym (a jak) za radiowozem - w tyle którego mogłem podziwiać mordy trzech łysych dżentelmenów zakutych w kajdanki. A jeszcze moment później zamordowałbym niechcący jakąś babcię lawirującą nieprzewidywalnie między chodnikiem po jednej i drugiej stronie ulicy. Tak oto pokonałem pierwsze.... 700 metrów :)

Potem pojechałem już bez większych przygód przez Plewiska, Skórzewo, Dąbrówkę, Dopiewo i Trzcielin do Rosnowa, gdzie postanowiłem zaszaleć - zjechałem wyjątkowo da Walerianowa. Bo się ładnie nazywa :) Gdybym wiedział, że wyląduję w terenie, na widok którego zapewne niemieckie czołgi w '39 zaczęły już myśleć o przegranej wojnie, to bym się nie zdecydował. Ale cofać się nie miałem zamiaru, więc przebrnąłem przez to pole minowe udające asfalt i wyjechałem na trasie do Stęszewa, którą pomknąłem do domu.

Na miejscu spojrzałem na mapkę... i..... No cóż. Urodziłem plezjozaura. Jako pierwszy mężczyzna w historii :)

Zainspirowałem się sam sobą - za chwilę wychodzimy z Żoną na "Jurassic World" :)





Komentarze
lipciu71
| 04:15 wtorek, 16 czerwca 2015 | linkuj Teraz to mogę konkurować w tym temacie jedynie z kamieniem, bo nawet jamnik ma więcej i dłuższe ;-)
Trollking
| 21:55 poniedziałek, 15 czerwca 2015 | linkuj Liczy się teraz, nie onegdaj.

Mówię, póki mam przewagę w temacie ;P
lipciu71
| 21:50 poniedziałek, 15 czerwca 2015 | linkuj Do długości włosów z czasów mojej "świetności" jeszcze Tobie duuuuuuużo brakuje.
Trollking
| 21:40 poniedziałek, 15 czerwca 2015 | linkuj No to przemilczę drugą część wypowiedzi, co do pierwszej to jestem długo ostrzyżony i z fryzjerem znam się tylko z szyldu. Ale pewnie do czasu :)
lipciu71
| 21:10 poniedziałek, 15 czerwca 2015 | linkuj Osobiście wolę zwrot - " krótko ostrzyżonych" ;-), gdyż sam z powodu ilości własnych włosów tnę wszystko na minimum.

Zabaw z kajdankami jeszcze nie próbowałem ale ponoć wszystko jest dla ludzi ;-).
Trollking
| 17:59 poniedziałek, 15 czerwca 2015 | linkuj Ani jedno, ani drugie - na własne życzenie jestem i chcę być zwykłym "szeregowcem". Kreatywny to ja mogę być prywatnie, korpo na to nie zasługuje :)
rmk
| 15:47 poniedziałek, 15 czerwca 2015 | linkuj W ten swojej korporacji piastujesz chyba naczelne stanowisko managera ds. kreatywności, prawda?
Albo jesteś nadwornym paleontologiem :P
Trollking
| 21:08 niedziela, 14 czerwca 2015 | linkuj :)

...a film całkiem fajny, jak na ten z gatunku "odmóżdżanie" ;)
grigor86
| 20:37 niedziela, 14 czerwca 2015 | linkuj hahaha :-)))
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa iwyga
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]