Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 241638.35 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 790037 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 52.20km
  • Czas 01:41
  • VAVG 31.01km/h
  • VMAX 49.70km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Podjazdy 221m
  • Sprzęt Ventyl
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ryjek właściwy

Niedziela, 26 kwietnia 2015 · dodano: 26.04.2015 | Komentarze 5

Trochę już ze mnie zeszły emocje postkorporacyjne, tym bardziej, że dziś w końcu wolny dzionek i można się skupić na realnym życiu, a nie tym sztucznie wykreowanym, spod znaku słupków. No ale rower obowiązkowo musi być, więc dość wcześnie jak na niedzielę wyjechałem na klasyczne pięć dyszek.

Wiać miało z południowego zachodu, co w praktyce oznaczało wszystko, tylko nie właśnie ten kierunek. Praktycznie cały czas powiewało mi więc z boku, na szczęście maks umiarkowanie, więc marudził nie będę. Pokręciłem sobie przez Puszczykowo, potem Mosinę, skręt na Krosinko, nawrót i podróż powrotna przez Rogalinek i Wiórek. Tym samym na mapie ryjek zyskał ogonek we właściwym miejscu, nie jak zwykle z drugiej strony :)

Rowerzystów tylu, że ręka mnie bolała od machania. Większość o dziwo kulturalnie również pozdrawiała, choć było i kilku zagubionych nowicjuszy, w widocznie świeżo nabytych rumakach i strojach, którzy bardziej skupiali się na nauce jazdy i trudnościach w pokonaniu tych jednych z pierwszych kilkunastu kilometrów w tym "sezonie". U nich puszczenie kierownicy zapewne było zbyt skomplikowane, choć przyznać trzeba, że część próbowała kiwnąć głową i się nie przewrócić. Stwierdzam, że rowerowe świeżaki są jak małe szczeniaczki i kotki - potrafią poprawić humor. Różnią się tylko rozmiarami brzuchów :)






Komentarze
Trollking
| 20:32 poniedziałek, 27 kwietnia 2015 | linkuj Błyskasz codziennie halogenami z tyłu i przodu roweru :)
lipciu71
| 23:26 niedziela, 26 kwietnia 2015 | linkuj Do godnego kręcenia po piętach dużo mi brakowało, brakuje i brakować będzie. Ale może kiedyś tak na chwilkę błysnę hehe.
Trollking
| 18:08 niedziela, 26 kwietnia 2015 | linkuj Jurek - w życiu bym Ciebie w gronie opisywanym przeze mnie nie umieścił!!!! Jezu, skąd ta myśl? Przecież to wręcz przeciwnie! ;)

Dariusz - hm. Nie bądź taki skromny. Już dawno, jeszcze przed BS-owymi czasami godnie kręciłeś mi po piętach. Za tych od 300+ trzy razy tygodniowo nie odpowiadam, bo oni powoli stają się jak zwycięzcy maratonów. Nie, nie, nie czarni... :)
lipciu71
| 14:04 niedziela, 26 kwietnia 2015 | linkuj Późniejsze kroki wcale nie są łatwiejsze.

Np. jako świeżak zaczynasz kręcić kilometry, po jakimś czasie jesteś dumny z tego, że tygodniowo jesteś wstanie ukręcić 100-150km w pocie czoła, szczerząc zęby z wysiłku, zaniedbując przy tym pracę, rodzinę, dom, psa. W pewnym momencie dochodzisz do wniosku, że zobaczysz jak jeżdżą inni. Zatem znajdujesz jakiegoś rowerowego bloga, zaczynasz czytać wpisy innych, czujesz się nawet przy tym nieźle, a nawet leciutko PRO, aż nagle znajdujesz wpisy takiego Trollkinga, wchodzisz w jego dystanse, ich częstotliwość. Czytasz o osiągnięciach innych, robiących wycieczki po 200- 300km na jednej bułce i łyku wody i po przeanalizowaniu tego wszystkiego, masz już tylko ochotę zamówić sobie pizzę z poczwórnym serem i sześć piw.

Na drugi dzień analizujesz wszystko od nowa i stwierdzasz, że pierwszy krok nie był najtrudniejszy, bo teraz trzeba opracować krok drugi o roboczej nazwie "Gonić kozaków"

Niestety zawsze są później kolejne kroki ;-) ..........i bardzo dobrze, że są hehe.
Jurek57
| 13:20 niedziela, 26 kwietnia 2015 | linkuj ... najtrudniejszy pierwszy krok ! Potem robimy się lżejsi ... :)
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa apoto
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]