Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 241638.35 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 790037 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 53.00km
  • Czas 01:46
  • VAVG 30.00km/h
  • VMAX 44.00km/h
  • Temperatura 5.0°C
  • Podjazdy 124m
  • Sprzęt Ventyl
  • Aktywność Jazda na rowerze

Mleczna droga

Wtorek, 10 marca 2015 · dodano: 10.03.2015 | Komentarze 6

Mleko, w którym dziś jechałem o ósmej rano było tak gęste, że zacząłem się rozglądać za jakimś pogodowym serwisem do kawy. Albo przynajmniej młynkiem. Niestety nic takiego na horyzoncie się nie pojawiło, więc z marzeniami o cukiernicy nawet nie wyskakiwałem. Szkoda. Za to mglisty klimacik zawsze mnie specyficznie nastraja do jazdy, szczególnie z dobrym audiobookiem w uszach, więc kręciliśmy dziś sobie ze Stefkiem Kingiem w sumie całkiem przyjemnie.

Do rzeczywistości jak zwykle przywoływali mnie puszkarze. A konkretnie kierowca autobusu z napisem "EKO", który w Luboniu, gdy zgodnie z przepisami olewałem DDR-a nieprowadzącego w moim kierunku jazdy zaczął trąbić i minął mnie na zapałkę. Współczuję pasażerom, że się nasłuchali mojego monologu z tylnymi światłami busa, ale niestety - taki jest koszt wyboru przewoźnika bez mózgu.

Trasę zrobiłem szubieniczną - Mosina (spacerek nad remontowanym torowiskiem), Żabno, Baranowo, Sowinki i powrót znów przez Mosinę, gdzie ponownie prawie potraciłem zęby na asfalcie i torowisku w okolicach stacji PKP.  A w klimat mgły, Kinga i mapowego wisielca wpisała się przyroda, która zafundowała mi dziś po drodze widok martwego i lekko już nadżartego dzika. Choć przyznać trzeba, że próbowała złagodzić przekaz nurkującym sokołem i (chyba) skowronkiem, który w lesie przeleciał mi nad kaskiem. Wiatr - dokładnie tak jak wczoraj: wizualnie wydawał się sprzymierzeńcem, a odczuwalnie okazał się wredną świnią.





Komentarze
Trollking
| 22:09 wtorek, 10 marca 2015 | linkuj ...z Bogiem. Tym rybim :)
lipciu71
| 22:07 wtorek, 10 marca 2015 | linkuj Nie oceniajmy pluszaków, aby nie zostać przez nie kiedyś ocenionym. Te nożyki pewnie były do otwierania korespondencji ;-)
Trollking
| 20:20 wtorek, 10 marca 2015 | linkuj Rozumiem, że każdy z pluszaków miał w łapkach nożyk, zupełnie nie służący do patroszenia, a jedynie do pieszczot? :)
lipciu71
| 15:26 wtorek, 10 marca 2015 | linkuj Ta mgła nachodziła już od 22.00 jak wracałem z Łeby. Ciekawie nie było.

Na temat kierowców i ich urlopowanych części mózgu odpowiedzialnych za myślenie się nie wypowiadam bo mi łapy opadają mimo, że jestem jednym z nich.

Ps. Dorsze zostały uległy selekcji zgodnie z unijnymi wytycznymi z zachowaniem daleko idącej ostrożności jednocześnie zapewniając im komfort psychiczny w postaci pluszaka dla każdego złowionego osobnika ;-)
Trollking
| 14:16 wtorek, 10 marca 2015 | linkuj Niestety - polski standard. Bo jak wiadomo tyle wysiłku kosztuje wyminięcie rowerzysty, że trzeba się na nim jeszcze wyżyć. Oczywiście wyminięcie na trzeciego sznura samochodów nie przysparza takich problemów. O braku znajomości przepisów rowerowych przez znaczną część kierowców pisać nie muszę...
rolnik90
| 13:55 wtorek, 10 marca 2015 | linkuj To samo miałem wczoraj, jechałem do Kobylnicy, po drugiej stronie była ścieżka rowerowa, a jakiś palant postanowił na mnie trąbić, no to go poczęstowałem środkowym palcem.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa nages
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]