Mizeria

Poniedziałek, 19 stycznia 2015 · Komentarze(4)
Wczoraj kręciło mi się wybornie, a dziś mizeria... Nawet trasa jakby się skupić i poruszyć lekko wyobraźnię przypomina ogórek. Co prawda z Czernobyla, ale jednak :)

No i właśnie z wyborem trasy przekombinowałem - myślałem, że będzie wiało z południa, a realnie... wmorderwind, wmordewind i jeszcze raz wmordewind. Nie jakiś specjalnie silny, ale ani przez chwilę nie czułem jego pomocy - wręcz przeciwnie, co kolejny zakręt to całował mnie brutalnie swoim podmuchem. Poza tym dość istotnym elementem jechało się generalnie milutko, bo droga od Puszczykowa przez Mosinę, Rogalin, Mieczewo i aż do Wiórka prowadzi przez cudowne lasy i jest jedną z moich ulubionych. Na końcu czyha jednak potwór-morderca średnich: ulica Starołęcka. Mój koszmar od zawsze, dziś jak zwykle przybierający postać korków, włażących bez sygnału pieszych, skrętów wykonywanych przez TIR-y w każdym możliwym kierunku, etc., etc.... Brr :)

A że jeszcze przed wyjazdem dopompowałem koła i w pośpiechu chyba źle dokręciłem wentyle to dostałem za swoje. Gdy po powrocie zobaczyłem, że jechałem z ciśnieniem na oko max 4 atmosfer ręce mi opadły i tam zostały. Może w pracy wrócą na swoje miejsce, choć bardziej prawdopodobne, że opadną jeszcze niżej od korpobełkotu :)

To co, pora rozejrzeć się za jakimś zgrabnym balkonikiem, kupić geriavit i umówić się na jakieś emeryten party po takim wyniku jak dziś :) A od jutra podobno załamanie pogody - czyżby szykowała się przerwa w pedałowaniu? Zobaczymy.

Komentarze (4)

Remik - ja też lubię, nawet bardzo. Ale tę wegetariańską, a nie pochodzącą z moich nóg :)

Norbert - no nie wiem, nie wiem. Ja bym nie wziął, choć tak sobie myślę, że świecący ogórek śmiało by mógł zastąpić lampki rowerowe, a co najważniejsze - nigdy by się nie wyczerpał :)

Dariusz - uff, ostatnie dwa zdania mnie przeraziły, bo myślałem, że moja sąsiadka emerytka dorwała do się do BS... Ufff :)))

Trollking 11:06 wtorek, 20 stycznia 2015

Ty masz czelność narzekać? Ja dzisiaj cały swój wolny dzień przesiedziałem od rana w warsztacie i zlądowałem po ciemku do domu, gdy już nie było cienia szansy na rower, a od jutra syf na dworze :-(. To jest SKANDAL proszę Pana. W dodatku miałeś całe 4 atmosfery i jeszcze Ci źle. Takie zachowanie to się do prasy nadaje!!! Ja to zgłoszę gdzie trzeba!!!

lipciu71 22:37 poniedziałek, 19 stycznia 2015

Ja lubię mizerię :)

rmk 20:41 poniedziałek, 19 stycznia 2015
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa wnalp

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]