Alleluja!

Środa, 14 stycznia 2015 · Komentarze(7)
Odzyskałem wiarę! Konkretnie w to, że da się po prostu wsiąść na rower i bez usterek, spychania przez huragany i poślizgów na zamrożonej ziemi dojechać do celu i wrócić cało. Alleluja!

Pogoda jak na styczeń wprost nieziemska - 8 stopni na plusie, słoneczko malowniczo walczące o przewagę z płynącymi chmurami, zdarzył się też malutki, przyjemny deszczyk. Do tego wiatr wiejący "zaledwie" w okolicach 25-30 km/h, co przy jego ostatnich wyczynach wygląda jak akt łaski dla gatunku ludzkiego. Wszystko to powodowało, że jechałem z bananem na ryju nawet walcząc z podmuchami - taką zimę jak dziś to ja mogę mieć co rok, a nawet wolę ją od upałów, które latem zamieniają mnie w obleśne, zjełczałe masełko, co prawda z niewielką zawartością tłuszczu, ale jednak :)

Pokręciłem sobie dziś przez Mosinę do Żabna, tam stworzyłem na mapie zgrabną szubieniczkę skręcając na Grzybno i Pecnę oraz wracając swoimi śladami. Żeby klimat muzyczny był adekwatny do kształtu trasy to zapodałem sobie na mp3 album blackmetalowego zespołu Odraza o zgrabnym i wszystko mówiącym tytule "Esperalem tkane" :)

Dziś nie marudzę na nic, bo nie mam powodów (no dobra, był DDR w Mosinie, ale wyparłem ten fakt) i jestem na tak!

Komentarze (7)

Pytanie którą, bo są dwie - jedną, tę na Żabno i Brodnicę nawet nie da się aktualnie uznać za jakikolwiek mus z powodu remontów, gorzej z tą na Drużynę - zakazy wiszą jak byk, już raz mi się udało wykpić od mandatu, ale uraz został :)

Alleluja i z wiatrem :)

Trollking 21:32 środa, 14 stycznia 2015

Bo DDR w Mosinie trzeba mieć głęboko w poważaniu. Jakby co to alleluja i do przodu :)

rmk 21:25 środa, 14 stycznia 2015

Norbert - nawet nie próbuj. Prędzej słoń przejdzie przez ucho igielne niż ktokolwiek z mężczyzn ogarnie logikę kobiet. A nie, sorry, jest pewien rodzaj mężczyzn, którzy to ogarniają. Wraz ze swoimi chłopakami :)

Dariusz - no bez bicia, bo niestety znaku zakazy jazdy rowerem nie przeskoczę. Bo jest za wysoki. A upupianie bajkerów w Mosinie chyba wpisane jest w credo tego miasta. Czy tam wiochy.

Trollking 18:36 środa, 14 stycznia 2015

Bez bicia przyznajesz się do jazdy DDRem? Normalnie świat staje na głowie.

lipciu71 16:52 środa, 14 stycznia 2015

Dzięki :)

Raczej agnostyk niż ateista, bo staram się być zwierzęciem logicznym i skoro nie mam na coś dowodów to nie mogę mieć pewności zarówno, że czegoś nie ma, jak i że jest. Ale gdyby ktoś mnie zapytał z bronią przy skroni lub nożem przy oponie to bym powiedział bardziej, że nie ma :)

A Alleluja było tu użyte jedynie w dobrej wierze. Rowerowej :)

Trollking 11:59 środa, 14 stycznia 2015
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa iaiwr

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]