Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 241638.35 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 790037 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 53.40km
  • Czas 01:46
  • VAVG 30.23km/h
  • VMAX 51.30km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Podjazdy 99m
  • Sprzęt Ventyl
  • Aktywność Jazda na rowerze

Juhu!

Niedziela, 7 grudnia 2014 · dodano: 07.12.2014 | Komentarze 7

Jak mnie cieszy ten znów zachodni, do tego praktycznie nieupierdliwy wiatr! Przy wyjeździe z Dębca muszę przemęczyć się tylko przez Luboń, a omija mnie miasto, omija mnie Starołęcka, omija mnie też większość DDR-ów. A nic tak nie raduje jak to gdy za brak jazdy po nich nie wyzywają mnie... gnoje :)

Mogłem więc dziś zafundować sobie trasę w kształcie samochodzika, względnie "pętlę rybną" przez Wiry, Komorniki, Trzcielin, Dopiewo i Skórzewo. Jechało się po prostu fajnie, bez szaleństw, ale też na równym poziomie, mimo o dziwo dość sporego jak na niedzielę ruchu w kierunku Poznania - prawdopodobnie spowodowanego naturalnym instynktem XXI wieku, czyli przedświątecznym szopingiem galeriano-marketowym.

Na jutro (nie jestem pewien kolejnych dni) zapowiadają niestety deszcz ze śniegiem, więc prawdopodobnie pas z rowerem. Ale i tak ten grudzień - pomijając koszmarny początek - mnie rozpieścił.





Komentarze
Trollking
| 21:08 wtorek, 9 grudnia 2014 | linkuj Kurde, tylko gdzie ja taką jajowatą trasę znajdę przy tylu remontach? :)
rmk
| 20:41 wtorek, 9 grudnia 2014 | linkuj Będzie jajo :]
Trollking
| 21:21 niedziela, 7 grudnia 2014 | linkuj Kurde, no fajnie, ale jak ja Twoją teorię obronię podczas jazdy w czasie świąt wielkanocnych? :)
rmk
| 20:17 niedziela, 7 grudnia 2014 | linkuj Ja tam widzę choinkę bo święta idą. Albo piernika, bo w takim kształcie dzisiaj jadłem :D
Trollking
| 19:18 niedziela, 7 grudnia 2014 | linkuj Norbert - współczuję :/ ale nie mogłeś jednak zafundować sobie od biedy tych letnich? Ja przez cały jeżdżę na tych samych, no ale faktycznie, na zimę mam crossa (ale też na slikach, tylko szerokich). A w temacie górala przemyśl sprawę, to zawsze miła odmiana, a po powrocie na szosę doceniasz to, co masz na co dzień :) Batyskaf - hmmmm.... no może? :)

Jurek - że niby czego nie widzisz? Ani samochodzika ani rybki ani łodzi? Jak to? :)
Jurek57
| 18:50 niedziela, 7 grudnia 2014 | linkuj Widzę ... że nic nie widzę ! :-)
Norbert | 18:24 niedziela, 7 grudnia 2014 | linkuj Jak ja Tobie zazdroszczę, że mogłeś sobie pojeździć... W marketach mają tylko posezonowe, typowo letnie slicki, więc zmuszony jestem zamówić opony przez internet. Może we wtorek dotrą, to w środę wyjadę. Dzisiaj już mnie nachodziły głupie myśli, aby jednak kopnąć się do rodziców po dwudziestoletniego górala żony. Dla mnie to jednak zbyt niedorzeczne. Dla mnie w rowerowym świecie istnieje już tylko szosa z barankiem i kołami 700x23. Taki rowerowy beton ze mnie. ;)
Zaś na Twojej endo-mapce jest batyskaf, a nie żaden samochodzik czy ryba. Żółta łódź podwodna taka... ;)
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa gowdu
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]