Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 247439.33 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.45 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 801684 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl


Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 51.60km
  • Czas 01:50
  • VAVG 28.15km/h
  • VMAX 51.40km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Podjazdy 96m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Krówkowo

Sobota, 12 września 2026 · dodano: 12.09.2026 | Komentarze 0

Wpis na szybko, jeszcze szybciej niż zazwyczaj, bo czas goni. Jak to u mnie :)

Wyjazd wczesny jak na sobotę, przed dziewiątą. Rano jeszcze chłodek, ale na szczęście wiatr się trochę uspokoił, więc było nawet sympatycznie.

Nie brałem ze sobą aparatu, bo i tak ostatnio jakoś nie mam szczęścia do zwierzaków, co w sumie okazało się słusznym wyborem. Jedyne co widziałem to przelatująca sójka i krówki, które spokojnie mogłem ogarnąć kompaktem i telefonem.

Jazda na południe oraz lekki zachód, w wersji w tę i z powrotem: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Wiórek - Sasinowo - Rogalinek - Mosina - Krosinko - Mosina - Rogalinek - Sasinowo - Wiórek - Czapury - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Pięknie było na Dębinie. Zaczyna się sezon na prześwity.
Poranek na Dębinie
Leśna szosa
No i wspomniane krówki:
Krowy z Rogalinka
Klasyczna krówka :)
Krówka bardziej mroczna




  • DST 62.10km
  • Czas 02:21
  • VAVG 26.43km/h
  • VMAX 51.00km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Podjazdy 126m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na długo

Piątek, 11 września 2026 · dodano: 11.09.2026 | Komentarze 0

Po raz pierwszy w drugiej połowie roku pojechałem dzisiaj w dłuższej bluzie. Nie ze względu na chłodek (całkiem sympatyczny), ale wiatr, który mielił mnie nie tylko swą upierdliwością.

Wyjazd jak zwykle bez siły, bo jedna kawa nie wygra z moim leniem :)

Trasa tym razem wschodnia: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Borówiec - Kamionki - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Sypniewo- Głuszyna - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Moja ulubiona aleja na poznańskim Sypniewie już leciutko jesienna.
Już lekko jesienna aleja
Ale generalnie wciąż w przyrodzie mało się zmienia.
W Kamionkach nad rzeczką
Znów aparat brałem bez sensu, więc jako uzupełnienie leciutko zaległa żaba :)
W cztery oczy z żabu
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 63.20km
  • Czas 02:28
  • VAVG 25.62km/h
  • VMAX 51.50km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Podjazdy 97m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Powrót huraganu

Czwartek, 10 września 2026 · dodano: 10.09.2026 | Komentarze 0

Wrócił huragan. Nie tęskniłem.

On za mną chyba jednak bardzo - tak przynajmniej wynika z faktu, iż strasznie chciał być blisko mnie, wręcz przytulał i dawał buziaka. Oczywiście ciągle w pysk :)

Wyjazd na zachód w wariantem północnym: Poznań - Plewiska - serwisówki - Zakrzewo - Lusowo - Batorowo - Swadzim - Sady i powrót swoimi śladami.

Przygód nie odnotowałem. Nawet obyło się bez klaksonu podczas olewania kostkowych śmieszek. Nuuuda.

Aura - jak widać. Wizualnie fajna, realnie zabijająca reszki średniej.
Wietrznie pod wierzbą
Ze zwierzaków w końcu coś - rodzinka żurawi się trafiła.
Rodzinka żurawi
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 64.20km
  • Czas 02:20
  • VAVG 27.51km/h
  • VMAX 52.00km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Podjazdy 99m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Lekkodeszcz

Środa, 9 września 2026 · dodano: 09.09.2026 | Komentarze 2

Dzisiaj jazda w lekkim deszczu, na szczęście jeszcze takim ciepłym, więc nie narzekam. Gorzej będzie w przyszłości.

Wyjazd klasycznie poranny, na napędzie z kawy. 

Trasa zachodnia: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Konarzewo - Chomęcice - Rosnowo - Komorniki - Plewiska - Poznań.

Resztki dożynek z Wirów. Fajna :)
Zmęczony życiem dożynek
Dożynka z Wirów
Parka dożynkowa
Wiadomo gdzie :)
Wiadomo gdzie
Zwierzaków nie było. Więc przydomowa modraszka :)
Modraszka zza okna




  • DST 63.05km
  • Czas 02:15
  • VAVG 28.02km/h
  • VMAX 52.50km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Podjazdy 115m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Postdrezynowo

Wtorek, 8 września 2026 · dodano: 08.09.2026 | Komentarze 1

Ładnie się zrobiło. I nawet sympatycznie. Dziwne :)

Wyjazd po dziewiątej, jeszcze przy fajnym chłodku. 

Jazda na południe, w wersji w tę i z powrotem: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Wiórek - Sasinowo - Rogalinek - Mosina - Krosinko - Mosina - Rogalinek - Sasinowo - Wiórek - Czapury - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Nie ma już niestety Mosińskiej Kolei Drezynowej. I nie będzie :( Pasjonaci zostali zablokowani przez urzędasów i PKP. Wielka szkoda.
Tunel nieczynnej linii w Mosinie
Przy resztkach Mosińskiej Kolei Drezynowej
Ze zwierzaków koleżanka :)Spotkanie z koleżanką
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 65.10km
  • Czas 02:24
  • VAVG 27.12km/h
  • VMAX 53.00km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Podjazdy 127m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Fajny chłodnik

Poniedziałek, 7 września 2026 · dodano: 07.09.2026 | Komentarze 0

Rano było nawet chłodno. Nie narzekam, bo lubię takie sympatyczne piętnaście plus, czyli jeszcze nie trzeba szukać jesiennych ciuchów, wystarczy koszulka termo i jest ok.

Wyjazd tym razem na wschód, bo niby stamtąd wiało, czyli wiadomo, że nie, tylko z kierunku "w pysk" :)

Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Borówiec - Kamionki - Szczytniki - Sypniewo- Głuszyna - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Aparat tachałem tylko po to, żeby uchwycić te dwie kropki, czyli żurawie. Gdybym wiedział, to bym nie brał.  
Malutkie żurawie i wielki las
Na Głuszynie
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 52.40km
  • Czas 01:52
  • VAVG 28.07km/h
  • VMAX 52.10km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Podjazdy 80m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zamulanie plus

Niedziela, 6 września 2026 · dodano: 06.09.2026 | Komentarze 2

Mój jedyny wolny dzień od długiego czasu - musiałem to uczcić. Spałem do dziesiątej :) Pełen sukces.

Aura pochmurna, ale bez opadów, o dziwo. Do tego w zestawie wciąż silny wiatr, choć ciut słabszy niż wczoraj. Ale na drogach widziałem sporo gałęzi - skutek ostatnich huraganów.

Aparatu nie brałem, postanowiłem więc zamulać ciut mniej niż zazwyczaj. Czyli jechałem emerycko, ale przynajmniej raz na jakiś czas postanawiałem powalczyć z wiatrem.

Trasa północno-zachodnia, w tę i z powrotem: Poznań - Plewiska - serwisówki - Zakrzewo - Sierosław - Lusówko, tam nawrotka i powrót swoimi śladami.

Pogoda w sumie mi się podobała. Lubię mrok :)
Polne szosowe drogi
Jedynym zwierzakiem była pustułka, jakoś tam uchwycona kompaktem.
Pustułka uchwycona kompaktem




  • DST 63.40km
  • Czas 02:29
  • VAVG 25.53km/h
  • VMAX 53.00km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Podjazdy 148m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Huranagannie

Sobota, 5 września 2026 · dodano: 05.09.2026 | Komentarze 0

Sobota w pracy, od rana lekki deszcz... Wszystko standardowo.

O dziwo jednak wykręciłem swoje o suchym siodle. Zaczęło padać po moim powrocie, a po południu było konkretne urwanie chmury.

Nie udało mi się niestety ukryć przed huraganem, który rządził nad polami. Zmasakrował mnie konkretnie, zabijając resztki średnej.

Trasa na zachód: Poznań - Plewiska - serwisówki - Dąbrówka - Palędzie - Dopiewiec - Dopiewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Konarzewo - Chomęcice - Rosnowo - Komorniki - Plewiska - Poznań.

Zwierzaków brak, ale za to jest jeszcze jedna czapla biała z Dębiny.
Brodząca czapla biała
Rowerówka nie oddaje wietrznej masakry.
Nad bagnem w Trzcielinie
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 62.20km
  • Czas 02:16
  • VAVG 27.44km/h
  • VMAX 51.60km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Podjazdy 126m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kolejne panowanko

Piątek, 4 września 2026 · dodano: 04.09.2026 | Komentarze 0

Tak jak w tytule: dawno nie panowałem. No to miałem dzisiaj okazję. Wpadłem całym impetem w dziurę, która mnie zaskoczyła, no i mam. Coraz bardziej podoba mi się idea sztywnej osi, a i od kiedy zmieniłem smary na wosk to jakoś czyściej się zmienia oponę :) No w każdym razie kolejny serwis na trasie za mną.

Wyjazd poranny, na szczęście z zapasem czasu, bo bym nie zdążył.

Trasa: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Konarzewo - Chomęcice - Rosnowo - Walerianowo - Rosnowo - Komorniki - Plewiska - Poznań.

Ze zwierzaków jedynie odległa sarenka.
Sarenka w oddali
Dwie rowerówki. Proszę nie regulować odbiorników.
Znów w Lisówkach
Jak ja to kocham... :/
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 65.10km
  • Czas 02:29
  • VAVG 26.21km/h
  • VMAX 51.70km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Podjazdy 80m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nihil novi

Czwartek, 3 września 2026 · dodano: 03.09.2026 | Komentarze 0

Nihil novi - wieje, ciepło, nudno, do pracy trzeba, walki brak. Mój normalny dzień :)

Wyjazd po niedospaniu, choć bywało już gorzej.

Trasa klasycznie zachodnia: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Znów tachałem aparat bez sensu. Fotka więc tylko z telefonu, a jako zwierzaki dnia lekko zaległa żabka w towarzystwie pszczółki.
Klasycznie na klasyku
Żaba i pszczoła
Dystans z dojazdem do pracy.