Info
Suma podjazdów to 777181 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Marzec21 - 33
- 2026, Luty28 - 51
- 2026, Styczeń31 - 72
- 2025, Grudzień31 - 80
- 2025, Listopad30 - 70
- 2025, Październik31 - 96
- 2025, Wrzesień30 - 125
- 2025, Sierpień31 - 144
- 2025, Lipiec31 - 188
- 2025, Czerwiec30 - 147
- 2025, Maj31 - 187
- 2025, Kwiecień30 - 156
- 2025, Marzec31 - 204
- 2025, Luty28 - 178
- 2025, Styczeń31 - 168
- 2024, Grudzień31 - 239
- 2024, Listopad30 - 201
- 2024, Październik31 - 208
- 2024, Wrzesień30 - 212
- 2024, Sierpień32 - 210
- 2024, Lipiec31 - 179
- 2024, Czerwiec30 - 197
- 2024, Maj31 - 268
- 2024, Kwiecień30 - 251
- 2024, Marzec31 - 232
- 2024, Luty29 - 222
- 2024, Styczeń31 - 254
- 2023, Grudzień31 - 297
- 2023, Listopad30 - 285
- 2023, Październik31 - 214
- 2023, Wrzesień30 - 267
- 2023, Sierpień31 - 251
- 2023, Lipiec32 - 229
- 2023, Czerwiec31 - 156
- 2023, Maj31 - 240
- 2023, Kwiecień30 - 289
- 2023, Marzec31 - 260
- 2023, Luty28 - 240
- 2023, Styczeń31 - 254
- 2022, Grudzień31 - 311
- 2022, Listopad30 - 265
- 2022, Październik31 - 233
- 2022, Wrzesień30 - 159
- 2022, Sierpień31 - 271
- 2022, Lipiec31 - 346
- 2022, Czerwiec30 - 326
- 2022, Maj31 - 321
- 2022, Kwiecień30 - 343
- 2022, Marzec31 - 375
- 2022, Luty28 - 350
- 2022, Styczeń31 - 387
- 2021, Grudzień31 - 391
- 2021, Listopad29 - 266
- 2021, Październik31 - 296
- 2021, Wrzesień30 - 274
- 2021, Sierpień31 - 368
- 2021, Lipiec30 - 349
- 2021, Czerwiec30 - 359
- 2021, Maj31 - 406
- 2021, Kwiecień30 - 457
- 2021, Marzec31 - 440
- 2021, Luty28 - 329
- 2021, Styczeń31 - 413
- 2020, Grudzień31 - 379
- 2020, Listopad30 - 439
- 2020, Październik31 - 442
- 2020, Wrzesień30 - 352
- 2020, Sierpień31 - 355
- 2020, Lipiec31 - 369
- 2020, Czerwiec31 - 473
- 2020, Maj32 - 459
- 2020, Kwiecień31 - 728
- 2020, Marzec32 - 515
- 2020, Luty29 - 303
- 2020, Styczeń31 - 392
- 2019, Grudzień32 - 391
- 2019, Listopad30 - 388
- 2019, Październik32 - 424
- 2019, Wrzesień30 - 324
- 2019, Sierpień31 - 348
- 2019, Lipiec31 - 383
- 2019, Czerwiec30 - 301
- 2019, Maj31 - 375
- 2019, Kwiecień30 - 411
- 2019, Marzec31 - 327
- 2019, Luty28 - 249
- 2019, Styczeń28 - 355
- 2018, Grudzień30 - 541
- 2018, Listopad30 - 452
- 2018, Październik31 - 498
- 2018, Wrzesień30 - 399
- 2018, Sierpień31 - 543
- 2018, Lipiec30 - 402
- 2018, Czerwiec30 - 291
- 2018, Maj31 - 309
- 2018, Kwiecień31 - 284
- 2018, Marzec30 - 277
- 2018, Luty28 - 238
- 2018, Styczeń31 - 257
- 2017, Grudzień27 - 185
- 2017, Listopad29 - 278
- 2017, Październik29 - 247
- 2017, Wrzesień30 - 356
- 2017, Sierpień31 - 299
- 2017, Lipiec31 - 408
- 2017, Czerwiec30 - 390
- 2017, Maj30 - 242
- 2017, Kwiecień30 - 263
- 2017, Marzec31 - 393
- 2017, Luty26 - 363
- 2017, Styczeń27 - 351
- 2016, Grudzień29 - 266
- 2016, Listopad30 - 327
- 2016, Październik27 - 234
- 2016, Wrzesień30 - 297
- 2016, Sierpień30 - 300
- 2016, Lipiec32 - 271
- 2016, Czerwiec29 - 406
- 2016, Maj32 - 236
- 2016, Kwiecień29 - 292
- 2016, Marzec29 - 299
- 2016, Luty25 - 167
- 2016, Styczeń19 - 184
- 2015, Grudzień27 - 170
- 2015, Listopad20 - 136
- 2015, Październik29 - 157
- 2015, Wrzesień30 - 197
- 2015, Sierpień31 - 94
- 2015, Lipiec31 - 196
- 2015, Czerwiec30 - 158
- 2015, Maj31 - 169
- 2015, Kwiecień27 - 222
- 2015, Marzec28 - 210
- 2015, Luty25 - 248
- 2015, Styczeń27 - 187
- 2014, Grudzień25 - 139
- 2014, Listopad26 - 123
- 2014, Październik26 - 75
- 2014, Wrzesień29 - 63
- 2014, Sierpień28 - 64
- 2014, Lipiec27 - 54
- 2014, Czerwiec29 - 82
- 2014, Maj28 - 76
- 2014, Kwiecień22 - 61
- 2014, Marzec21 - 25
- 2014, Luty20 - 40
- 2014, Styczeń15 - 37
- 2013, Grudzień21 - 28
- 2013, Listopad10 - 10
- DST 52.60km
- Czas 02:01
- VAVG 26.08km/h
- VMAX 51.00km/h
- Temperatura 9.0°C
- Podjazdy 152m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Kórnicko
Sobota, 21 marca 2026 · dodano: 21.03.2026 | Komentarze 0
Znów intensywny dzień - rowerowo wiadomo, emerycko, ale spacerkiem ponownie jakieś 15 kilometrów. Lubię to :)
Rano, po śniadaniu na tarasie z widokiem na pola, było chodzone - obszedłem ulubione szlaki, najpierw w szarzyźnie, a potem z o dziwo nieśmiało przebijającym się słońcem. Fajnie było, kilka zwierzaków uchwyciłem, ale niestety na bielika już nie trafiłem. Za to były żurawie, sarny, łabędzie, kruki, no i jeszcze drobnica. Już jest późno, więc zdjęcia będą w innych dniach, dzisiaj tylko skrót.
Potem kurs do Kórnika i z powrotem, a następnie już z plecakiem do domu. Było zimno i wietrznie - w lesie jakoś lepiej :)
Trasa: Radzewice - Świątniki - Mieczewo - Mościenica - Kórnik - Mościenica - Mieczewo - Świątniki - Radzewice - Świątniki - Rogalin - Rogalinek - Sasinowo - Wiórek - Czapury - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.
Kilka kadrów ze spaceru:


Śniadanko z widokiem na pustułkę:

Odjazd:
No i Kórnik oraz pani Szymborska między innymi :)





Niby odpocząłem, a jestem zmęczony :)
- DST 54.10km
- Czas 02:00
- VAVG 27.05km/h
- VMAX 51.20km/h
- Temperatura 11.0°C
- Podjazdy 142m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Radzewicki spontan
Piątek, 20 marca 2026 · dodano: 20.03.2026 | Komentarze 1
Piątek niespodziewanie okazał się u mnie dniem wolnym, więc postanowiłem nie próżnować i zrobić rekonesans sytuacji przyrodniczej w Radzewicach. Wczoraj szybki telefon do zaprzyjaźnionej agroturystyki, upewnienie się czy będzie miejsce i można było tylko liczyć na ładną pogodę. A ta, no cóż... Oczywiście postanowiła być złośliwa.
Od rana bowiem padało, a gdy przestało, to było szaro i ponuro. No ale na szczęście to jeszcze nie jest sezon, gdzie ptaki uciekają spod nóg, więc nie spodziewałem się udanych polowań i żalu nie większego nie było. Choć i tak coś tam uchwycić się udało.
Najpierw jednak o rowerowaniu - wyjazd taktyczny, żeby nie kręcić całego dystansu z plecakiem i aparatem, czyli początek bez niego, a potem już z nim do celu.
Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Hetmańska - Wartostrada - Chemiczna - Gdyńska - Bałtycka - Wartostrada - Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Wiórek - Sasinowo - Rogalinek - Rogalin - Świątniki - Radzewice.
Dzionek aktywny - przejechałem na dwóch kółkach 54 kilometry, ale za to spacerkiem zrobiłem łącznie (rano z Kropą, potem sam) 15 kilometrów.
Mimo szarej aury uchwyciłem (między innymi, było więcej, ale piszę na tablecie, więc nie mam zdrowia ogarniać wielu zdjęć) sarenkę, łabędzia, ledwo widziałem uciekającego bielika, za to las stał stabilnie :)



No i obowiązkowa rowerówka, tym razem w stylu agro :)
Może jutro będzie słońce, zanim odjadę. A zapewne chwilę po :)
- DST 62.60km
- Czas 02:24
- VAVG 26.08km/h
- VMAX 52.40km/h
- Temperatura 8.0°C
- Podjazdy 176m
- Sprzęt Magnat
- Aktywność Jazda na rowerze
Półleśnie
Czwartek, 19 marca 2026 · dodano: 19.03.2026 | Komentarze 1
Wyjazd bez historii, prócz tego, że sporo pojeździłem sobie dzisiaj po lesie szosą. A co :) Korzystam z tego, że Magnat ma fabrycznie zamontowane opony 28 C i póki ich nie zmienię na węższe, to korzystam. Oczywiście cierpi przez to średnia, ale już dawno przestałem się nią przejmować.
Aura ładna, choć wietrzna.
Trasa z grubsza wschodnia, ale kombinowana: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - Wartostrada zachodnia i wschodnia - Hetmańska - Dębiec..
Dębina oczywiście przepiękna.

Ze zwierzaków - szpaki na szczycie i ciekawskie sarenki :)


No i Magnat na polu.
Do pracy pojechałem też nim, bo przy okazji zawiozłem na serwis gwarancyjny.
- DST 62.40km
- Czas 02:20
- VAVG 26.74km/h
- VMAX 50.40km/h
- Temperatura 11.0°C
- Podjazdy 137m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Łyskowo
Środa, 18 marca 2026 · dodano: 18.03.2026 | Komentarze 1
Wpis na szybko, bo czasowy deficyt wciąż u mnie obecny.
Wyjazd oczywiście poranny, o dziwo nawet się wyspałem. Pogoda całkiem spoko, choć oczywiście wiatr robił swoje.
Trasa kombinowana: Dębiec - Hetmańska - Wartostrada do Hlonda i z powrotem - Hetmańska - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.
Łyska się ładnie ustawiła. Dzięki :)
Jedno z lepszych wartostradowych widoków:
Prawie wiosenna rowerówka:
Dystans z dojazdem Czarnuchem do pracy.
- DST 56.80km
- Czas 02:11
- VAVG 26.02km/h
- VMAX 53.40km/h
- Temperatura 8.0°C
- Podjazdy 147m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Różniście
Wtorek, 17 marca 2026 · dodano: 17.03.2026 | Komentarze 1
Słońce wróciło. Miło.
Wyjazd poranny, zaspany, szosą, ale przez lasy i ulice, różnie, różniście.
Wiało niby z północnego zachodu, a realnie w pysk. Norma. Średnia to łącznie dobijanie napędu plus brak walki.
Trasa: Poznań - Plewiska - serwisówki - Zakrzewo - Sierosław - Zakrzewo - serwisówki - Plewiska - Dębiec - Las Dębiński - dom - praca.
Nad Szachtami słońce, a na wodzie łabędzie. Ładnie :)


Stadko saren w oddali wypatrzone.
Szlag mnie trafia jak widzę tę śmieszkę - prawie trzy kilometry wycinki, żeby to gówno powstało. A wystarczyłoby poszerzenie pobocza po obydwu stronach :/ A sam zjazd w Sierosławiu - śmiech na sali.

Rowerówka z Dębiny, a w tle jeden z absurdów, z którym walczyłem, a i tak nic nie zdziałałem, bo walec samorządowo-państwowy robi co chce. Masakra.
- DST 57.20km
- Czas 02:26
- VAVG 23.51km/h
- VMAX 44.00km/h
- Temperatura 8.0°C
- Podjazdy 189m
- Sprzęt Czarnuch :)
- Aktywność Jazda na rowerze
Rudo i deszczowo
Poniedziałek, 16 marca 2026 · dodano: 16.03.2026 | Komentarze 2
Jesień pełną gębą. Dzisiaj w ramach atrakcji deszcz.
Na szczęście nie jakieś ulewy, tylko upierdliwe coś z nieba. Do przeżycia.
Wyjazd oczywiście Czarnuchem, a że jazda albo przez las, albo pod wiatr, to średnia poniżej krytyki.
Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Dębiec - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Głuchowo - serwisówki - Plewiska - Fabianowo - Szachty - Dębiec - dom - do pracy.
Na Dębinie przyłapana bezczelna ruda :)


A na Szachtach w końcu pojawiło się kilka mew.
Dodów na to, że kręciłem w deszczu przez las :)

- DST 52.50km
- Czas 02:03
- VAVG 25.61km/h
- VMAX 51.00km/h
- Temperatura 7.0°C
- Podjazdy 169m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Targowo
Niedziela, 15 marca 2026 · dodano: 15.03.2026 | Komentarze 2
Dzisiaj niedziela, więc... no nie odpocząłem :) Rano bowiem byłem umówiony z kumplem na odbiór pewnej rzeczy, a że jechał spoza miasta na targi książki, to umówiliśmy się właśnie na MTP. W sumie spoko, ale jazda rowerem po centrum to masakra, więc wyjechałem trochę wcześniej, żeby pokręcić trochę dookoła i zminimalizować traumę :)
Generalnie i tak zostałem zabity korkami, światłami i krążeniem po samych Targach, więc kompletnie olałem średnią, bo była tragiczna - jedynie lekko ją "poprawiłem" dokrętką przez... Luboń. A tam korki, światła... :)
Poza tym dość zimno i wietrznie.
Trasa: Dębiec - Wartostrada - Wilda - Hetmańska - Łazarz - MTP - Łazarz - Hetmańska - Górecka - Dębiec - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Komorniki - Plewiska - Poznań.
Nadrobiłem to, na co czasu ostatnio nie miałem, czyli miejskie foty, między innymi murale, poznański "spodek" z Łazarza czy Nowy Bałtyk.





Oczywiście udało się spotkać i odebrać pewien skarb :)
A ze zwierzaków interakcja ludzko-zwierzęca spod Plewisk.
- DST 62.80km
- Czas 02:24
- VAVG 26.17km/h
- VMAX 50.40km/h
- Temperatura 15.0°C
- Podjazdy 143m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Pracująco
Sobota, 14 marca 2026 · dodano: 14.03.2026 | Komentarze 2
Sobota pracująca, niestety :(
Ciągle aura podobna, czyli wietrzna. Paskudna. Mimo że wizualnie ładna. Od jutra za to deszcze. A co :)
Trasa wschodnia: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Borówiec - Kamionki - Daszewice - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.
Odwiedziłem poznańskie żurawie i podpoznańskie sarenki :)



Rowerówka leśna. Przecież jechałem szosa, o co chodzi? :)
Dystans z dojazdem do roboty.
- DST 51.60km
- Czas 01:59
- VAVG 26.02km/h
- VMAX 51.60km/h
- Temperatura 13.0°C
- Podjazdy 189m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Żuraw słupnik :)
Piątek, 13 marca 2026 · dodano: 13.03.2026 | Komentarze 0
Jest niby ładnie, a źle się jeździ. Winny? Oczywiście paskudny i zimny wiatr. Jak zawsze zresztą :)
Wyjazd poranny, w stanie - gdyby nie kawa - niemal agonalnym.
Czasu miałem mało, więc skróciłem dystans, wróciłem do domu, ogarnąłem się i pokręciłem do pracy. A w międzyczasie kursik szosą po lesie.
Trasa wschodnia: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Kamionki - Daszewice - Babki - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - Dębiec - centrum.
Udało mi się dość blisko podejść żurawia słupnika :)
A w Kamionkach pojawiły się nurogęsi.


- DST 62.85km
- Czas 02:25
- VAVG 26.01km/h
- VMAX 51.40km/h
- Temperatura 10.0°C
- Podjazdy 120m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Jesiennie :)
Czwartek, 12 marca 2026 · dodano: 12.03.2026 | Komentarze 0
Wróciła jesień :)
Czyli zrobiło się chłodno, lekko deszczowo i przede wszystkim bardzo wietrznie. Czekam na śnieg :)
Trasa polna, zachodnia: Poznań - Plewiska - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.
Średniej nie było.
Przynajmniej niebo malownicze:

Ze zwierzaków jedynie wyluzowane stadko sarenek:

Dystans z dojazdem do pracy.






