Info
Suma podjazdów to 770275 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Luty5 - 8
- 2026, Styczeń31 - 72
- 2025, Grudzień31 - 80
- 2025, Listopad30 - 70
- 2025, Październik31 - 96
- 2025, Wrzesień30 - 125
- 2025, Sierpień31 - 144
- 2025, Lipiec31 - 188
- 2025, Czerwiec30 - 147
- 2025, Maj31 - 187
- 2025, Kwiecień30 - 156
- 2025, Marzec31 - 204
- 2025, Luty28 - 178
- 2025, Styczeń31 - 168
- 2024, Grudzień31 - 239
- 2024, Listopad30 - 201
- 2024, Październik31 - 208
- 2024, Wrzesień30 - 212
- 2024, Sierpień32 - 210
- 2024, Lipiec31 - 179
- 2024, Czerwiec30 - 197
- 2024, Maj31 - 268
- 2024, Kwiecień30 - 251
- 2024, Marzec31 - 232
- 2024, Luty29 - 222
- 2024, Styczeń31 - 254
- 2023, Grudzień31 - 297
- 2023, Listopad30 - 285
- 2023, Październik31 - 214
- 2023, Wrzesień30 - 267
- 2023, Sierpień31 - 251
- 2023, Lipiec32 - 229
- 2023, Czerwiec31 - 156
- 2023, Maj31 - 240
- 2023, Kwiecień30 - 289
- 2023, Marzec31 - 260
- 2023, Luty28 - 240
- 2023, Styczeń31 - 254
- 2022, Grudzień31 - 311
- 2022, Listopad30 - 265
- 2022, Październik31 - 233
- 2022, Wrzesień30 - 159
- 2022, Sierpień31 - 271
- 2022, Lipiec31 - 346
- 2022, Czerwiec30 - 326
- 2022, Maj31 - 321
- 2022, Kwiecień30 - 343
- 2022, Marzec31 - 375
- 2022, Luty28 - 350
- 2022, Styczeń31 - 387
- 2021, Grudzień31 - 391
- 2021, Listopad29 - 266
- 2021, Październik31 - 296
- 2021, Wrzesień30 - 274
- 2021, Sierpień31 - 368
- 2021, Lipiec30 - 349
- 2021, Czerwiec30 - 359
- 2021, Maj31 - 406
- 2021, Kwiecień30 - 457
- 2021, Marzec31 - 440
- 2021, Luty28 - 329
- 2021, Styczeń31 - 413
- 2020, Grudzień31 - 379
- 2020, Listopad30 - 439
- 2020, Październik31 - 442
- 2020, Wrzesień30 - 352
- 2020, Sierpień31 - 355
- 2020, Lipiec31 - 369
- 2020, Czerwiec31 - 473
- 2020, Maj32 - 459
- 2020, Kwiecień31 - 728
- 2020, Marzec32 - 515
- 2020, Luty29 - 303
- 2020, Styczeń31 - 392
- 2019, Grudzień32 - 391
- 2019, Listopad30 - 388
- 2019, Październik32 - 424
- 2019, Wrzesień30 - 324
- 2019, Sierpień31 - 348
- 2019, Lipiec31 - 383
- 2019, Czerwiec30 - 301
- 2019, Maj31 - 375
- 2019, Kwiecień30 - 411
- 2019, Marzec31 - 327
- 2019, Luty28 - 249
- 2019, Styczeń28 - 355
- 2018, Grudzień30 - 541
- 2018, Listopad30 - 452
- 2018, Październik31 - 498
- 2018, Wrzesień30 - 399
- 2018, Sierpień31 - 543
- 2018, Lipiec30 - 402
- 2018, Czerwiec30 - 291
- 2018, Maj31 - 309
- 2018, Kwiecień31 - 284
- 2018, Marzec30 - 277
- 2018, Luty28 - 238
- 2018, Styczeń31 - 257
- 2017, Grudzień27 - 185
- 2017, Listopad29 - 278
- 2017, Październik29 - 247
- 2017, Wrzesień30 - 356
- 2017, Sierpień31 - 299
- 2017, Lipiec31 - 408
- 2017, Czerwiec30 - 390
- 2017, Maj30 - 242
- 2017, Kwiecień30 - 263
- 2017, Marzec31 - 393
- 2017, Luty26 - 363
- 2017, Styczeń27 - 351
- 2016, Grudzień29 - 266
- 2016, Listopad30 - 327
- 2016, Październik27 - 234
- 2016, Wrzesień30 - 297
- 2016, Sierpień30 - 300
- 2016, Lipiec32 - 271
- 2016, Czerwiec29 - 406
- 2016, Maj32 - 236
- 2016, Kwiecień29 - 292
- 2016, Marzec29 - 299
- 2016, Luty25 - 167
- 2016, Styczeń19 - 184
- 2015, Grudzień27 - 170
- 2015, Listopad20 - 136
- 2015, Październik29 - 157
- 2015, Wrzesień30 - 197
- 2015, Sierpień31 - 94
- 2015, Lipiec31 - 196
- 2015, Czerwiec30 - 158
- 2015, Maj31 - 169
- 2015, Kwiecień27 - 222
- 2015, Marzec28 - 210
- 2015, Luty25 - 248
- 2015, Styczeń27 - 187
- 2014, Grudzień25 - 139
- 2014, Listopad26 - 123
- 2014, Październik26 - 75
- 2014, Wrzesień29 - 63
- 2014, Sierpień28 - 64
- 2014, Lipiec27 - 54
- 2014, Czerwiec29 - 82
- 2014, Maj28 - 76
- 2014, Kwiecień22 - 61
- 2014, Marzec21 - 25
- 2014, Luty20 - 40
- 2014, Styczeń15 - 37
- 2013, Grudzień21 - 28
- 2013, Listopad10 - 10
- Aktywność Rower wirtualny
Chomik numer 4/2026
Czwartek, 5 lutego 2026 · dodano: 05.02.2026 | Komentarze 0
Miała być "tylko" gołoledź, a było jeszcze gorzej: rano cały Poznań zasypany śniegiem, znów służby nie dawały rady, a na drogach lód mieszał się z błotem pośniegowym.
No to... chomik.
Niestety.
Jedyny "plus" tego pseudokręcenia, że nadrabiam zaległości filmowe. Tym razem sagę "Gwiezdnych Wojen", których nigdy nie widziałem w całości, a zawsze mnie od siebie odrzucały, bo nie trawię science fiction (choć fantasy uwielbiam). Generalnie bym to olał, ale wiele z elementów jest już na dobre zasiedziałych w popkulturze i przynajmniej chcę wiedzieć o co chodzi. Raz się przemęczę i już więcej nie będę musiał :) Zacząłem nie od daty powstania kolejnych filmów, ale od chronologii wydarzeń i mam już za sobą koszmarne i kretyńskie "Mroczne widmo", ostatnio zmęczyłem trochę mniej beznadziejny "Atak klonów", ale już aktualnie oglądaną "Zemstę Sithów" uznaję za do przyjęcia. Zobaczymy co będzie dalej, to znaczy... wcześniej. Tak, to skomplikowane :)
A w domu "przejechałem" w godzinę 33 kilometry.
Do pracy spacer - 7 kilometrów, bo przez Dębinę. Na niej uchwyciłem dzięcioła przy śniadaniu.
A jutro? Pewnie znów pauza :/
- Aktywność Rower wirtualny
Chomik numer 3/2026
Środa, 4 lutego 2026 · dodano: 04.02.2026 | Komentarze 2
No niestety. Rano za oknem zaspy, breja i lód. Nie było sensu syfić tak siebie, jak i roweru.
Do dupy z tą zimą. Nie pamiętam takiej liczby chomików od wielu, wielu lat.
Do pracy miałem na popołudnie, więc najpierw spacer z Kropą (lubi śnieg), potem pseudorowerowanie, a potem spacer do roboty.
Chomika wyszło 32 kilometry w około godzinę.
Chodzenia łącznie lekko ponad 10 kilometrów. A po drodze spotkałem raniuszki :)
Aha, aparat będzie do uratowania, odbiorę pewnie pod koniec tygodnia. A tymczasem w szarych warunkach sprawdził się inny.


A na jutro zapowiadają.. gołoledź... Czyli znów szykuje się przerwa od kręcenia :/
- DST 57.20km
- Czas 02:35
- VAVG 22.14km/h
- VMAX 43.20km/h
- Temperatura -10.0°C
- Podjazdy 202m
- Sprzęt Czarnuch :)
- Aktywność Jazda na rowerze
Upalne minus dziesięć :)
Wtorek, 3 lutego 2026 · dodano: 03.02.2026 | Komentarze 1
Phi, dzisiaj to już było ciepełko - lekko ponad/poniżej minus dziesięć. Lajcik :)
A na poważnie: było godnie. Zmroziło mnie kompletnie przez ten cholerny wiatr, bo gdyby go nie było, to jeszcze odczuwalne odczucie mrozu nie byłoby takie koszmarne. A tak to zmarzłem konkretnie, ale jakoś te pięć dych udało się wykręcić, z końcówką do pracy.
Trasa: Dębiec - Hetmańska - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom - Dolna Wilda - centrum.
Śryż na Warcie się kumuluje i niedługo może zamienić się w krę:

Dowód na upał:
Poznańska Głuszyna i rowerówka:
No i sarenki na deser:

Średnia ponownie nie zaistniała.
- DST 57.40km
- Czas 02:36
- VAVG 22.08km/h
- VMAX 42.60km/h
- Temperatura -12.0°C
- Podjazdy 179m
- Sprzęt Czarnuch :)
- Aktywność Jazda na rowerze
Zamarzanko przy minus dwanaście :)
Poniedziałek, 2 lutego 2026 · dodano: 02.02.2026 | Komentarze 2
Chyba mój rekord jazdy na minusie :) W sumie źle nie było - a na pewno lepiej niż przy ubiegłorocznym kręceniu przy czterdziestu w pełnym słońcu.
Mniemałem, że będzie glut i... był. Ale z dokrętką, jedyną słuszną. Czyli do tematu podszedłem taktycznie: zrobiłem trzy dychy, wróciłem do domu się ogrzać i zjeść kanapki na ciepło, a przy okazji wyprowadzić psa, żeby dobić do pięciu dych trochę naokoło, ale do pracy. I tym samym jakoś to przeżyłem.
Średnia była najmniej istotna, bo mróz w połączeniu z mocnym wiatrem to wrogowie nie do pokonania. Jak ktoś nie wierzy, to zapraszam na przejażdżkę :)
Trasa: Dębiec - Hetmańska - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom - Hetmańska - Starołęka - Minikowo - Las Dębiński - Dolna Wilda - centrum.
Fotki symboliczne jedynie:
Żeby nie było, że ściemniam :)
No i ciekawska pani dzięciołowa czarna z ostatnich dni na deser :)
Co będzie jutro - się zobaczy.
- DST 52.10km
- Czas 02:15
- VAVG 23.16km/h
- VMAX 44.90km/h
- Temperatura -8.0°C
- Podjazdy 156m
- Sprzęt Czarnuch :)
- Aktywność Jazda na rowerze
Kolejne małe zwycięstwo
Niedziela, 1 lutego 2026 · dodano: 01.02.2026 | Komentarze 3
Kolejne małe zwycięstwo, bo jazda rowerem tej zimy właśnie nim jest. No nie jest lekko, nie da się ukryć :)
Dzisiaj wyjazd około południa, bo już bardziej "ocieplić" się niż minus osiem nie chciało. Jak zwykle w miejsce bidonu wlazł termos rowerowy, Czarnuch został ogarnięty i w drogę.
Trasa: Dębiec - Hetmańska - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Daszewice - Kamionki - Borówiec - Skrzynki - Borówiec - Koninko - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Starołęka - Las Dębiński - dom.
Generalnie szosy suche i przejezdne, ale i były momenty, gdy musiałem skorygować kierunek :)
Poza tym jednak stabilnie. Jak na ostatnie czasy :)
Sarenki przyuważyłem. A one mnie. Mimo wszystko zdecydowały się pójść dalej. To miłe.


Jutro pracuję, a nad ranem ma być minus czternaście. Pewnie jeśli w ogóle zdecyduję się na jakieś rowerowanie, to na maks gluta.
- DST 52.50km
- Czas 02:16
- VAVG 23.16km/h
- VMAX 51.30km/h
- Temperatura -7.0°C
- Podjazdy 158m
- Sprzęt Czarnuch :)
- Aktywność Jazda na rowerze
Zimno i słowietrznie
Sobota, 31 stycznia 2026 · dodano: 31.01.2026 | Komentarze 1
Miał być srogi mróz. I był. I jeszcze będzie.
Na szczęście było również słońce, a w okolicach południa łaskawie zrobiło się tylko minus siedem. Czyli nawet do przeżycia, gdyby nie ten cholerny wiatr... A tak: jechało się mocno średnio. No i dość absurdalnie, bo na Wartostradzie czekała na mnie plaża, czyli prawie całość tego wynalazku posypana piaskiem, spod którego wystawał lód. O wiele lepiej było w lesie, czyli na mojej ukochanej Dębinie.
Ale pięć dych zrobione? Zrobione :)
Kormoran dał się ładnie ująć:


Nurogęś również.
No i mój ulubiony fragment trasy - wał w Lesie Dębińskim :) Bezmózgi urzędnicze i Betonowy Poznań tutaj również chcą mieć Wartostradę...
- DST 51.70km
- Czas 02:13
- VAVG 23.32km/h
- VMAX 44.60km/h
- Temperatura -3.0°C
- Podjazdy 198m
- Sprzęt Czarnuch :)
- Aktywność Jazda na rowerze
Jeszcze letnio
Piątek, 30 stycznia 2026 · dodano: 30.01.2026 | Komentarze 1
Czyli minus trzy. Dało się jeszcze żyć i jeździć, dopiero idzie prawdziwy mróz.
Dzień wolny, więc najpierw - w końcu - się wyspałem. Wyjazd jakoś przed południem, oczywiście Czarnuchem, bo gleb mi wystarczy :)
Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka -
Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Borówiec - Kamionki - Daszewice - Szczytniki - Koninki - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Starołęka - Las Dębiński - dom.
Ze zwierzaków znów sarenki, znów w szarości, znów w oddali, znów Kodakiem:
Moja ulubiona poznańska aleja wciąż wygląda tak samo:
No i rowerówka, jakoś średnio wyraźna. A sama jazda powolna i ostrożna.
- DST 57.70km
- Czas 02:29
- VAVG 23.23km/h
- VMAX 42.50km/h
- Temperatura -4.0°C
- Podjazdy 196m
- Sprzęt Czarnuch :)
- Aktywność Jazda na rowerze
Post apo
Czwartek, 29 stycznia 2026 · dodano: 29.01.2026 | Komentarze 2
Idzie zima sroga. Dzisiaj póki co "tylko" minus cztery, ale ma być solidny gnój w najbliższych dniach, co nawet mnie średnio cieszy. No ale cóż, jakaś dziwna ta zima w tym roku, taka... zimowa :)
Wyjazd oczywiście przed pracą, jak zwykle ze statusem "średnio wyspany", ale udało się wystartować.
Trasa wschodnia: Dębiec - Hetmańska - Starołęka - Minikowo - Krzesiny - Jaryszki - Żerniki - Jaryszki - Krzesiny - Minikowo - Głuszyna - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński- dom - dojazd do pracy.
Klimat post apo z Żernik:

Dowód na umiarkowane ciepło:
No i zdjęcie zrobione jeszcze trupem-Nikonem: samiec dzięcioła dużego.
- DST 56.80km
- Czas 02:25
- VAVG 23.50km/h
- VMAX 44.30km/h
- Temperatura 1.0°C
- Podjazdy 216m
- Sprzęt Czarnuch :)
- Aktywność Jazda na rowerze
Nagły atak słońca
Środa, 28 stycznia 2026 · dodano: 28.01.2026 | Komentarze 2
Zrobiło się ciut cieplej, ale nie na tyle, żeby wszystko zaczęło pływać. I dobrze, bo idą kolejne mrozy, niech już nie odmarza tylko po to, żeby za chwilę znów zamarzać.
Wyjazd poranny, bo niestety do pracy trzeba było :(
Trasa tym razem wschodnia: Dębiec - Las Dębiński - Hetmańska - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Babki - Czapury - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński- dom - dojazd do pracy.
Generalnie było szaro i buro, ale nagle pojawiło się słońce. Szok i niedowierzanie :)
Reszta droga wyglądała tak, choć w samym mieście ulice były całkiem przejezdne. Dębina w śniegu też :)

Ze zwierzaków kormorany, jedna nurogęś oraz sarenki.


Nawet do roboty zdążyłem. Na styk, ale jednak :)
- DST 52.30km
- Czas 02:14
- VAVG 23.42km/h
- VMAX 41.80km/h
- Temperatura 0.0°C
- Podjazdy 205m
- Sprzęt Czarnuch :)
- Aktywność Jazda na rowerze
Misja serwisowa
Wtorek, 27 stycznia 2026 · dodano: 27.01.2026 | Komentarze 3
Dzisiaj w końcu wolne i tylko dzięki temu pokręcone. Bowiem w nocy padał śnieg, a nad ranem warunki były zdecydowanie średnie, choć i tak o wiele lepsze niż dzień wcześniej, gdy nawet chodzenie było ryzykowne.
Finalnie udało się wykręcić Czarnuchem cały dystans, choć na raty, bo miałem misję, jaką było zawiezienie aparatu do serwisu. Kiedyś jeden sprawdzony był na Wildzie, gdzie mam najbliżej, ale się niestety zamknął, więc musiałem szukać alternatywy. Z opinii na Google wygrał jeden, na Osiedlu Kopernika, dość oldskulowy, ale podobno godny zaufania. No i tam zawitałem, Nikona oddałem, zobaczymy czy da się go uratować. W przeciągu tygodnia powinienem wiedzieć.
Wyjazd lekko po południu, w strasznej szarzyźnie i chlapie. Nic specjalnego. Przydały się - i sprawdziły - stuptuty, które dostałem niedawno w prezencie. Fajna rzecz, polecam.
Średnia koszmar, ale kręcenie po mało znanym mi osiedlu w błocie zrobiło swoje :) No i fakt, że wciąż mój bok i cztery litery to jeden wielki dający o sobie siniak.
Trasa: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Komorniki - Plewiska - Fabianowo - Świerczewo - Dębiec - Świerczewo - Osiedle Kopernika - Kopanina - Kotowo - Luboń - Dębiec.
Na dzień dobry taki kolega z Dębiny :) Sporo tam ostatnio bałwanów się kręci, ten przynajmniej prezentuje się dość szlachetnie.
Tak wyglądała większość trasy, ta bardziej cywilizowana.
Żurawie uchwycone Kodakiem, czyli opcją głęboko rezerwową.

Wspomniany niezbędnik - wraz z wodoodpornymi butami.
A co jutro? Praca. A z rowerowaniem się zobaczy.





