Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 243893.30 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.47 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 792778 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl


Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 62.60km
  • Czas 02:19
  • VAVG 27.02km/h
  • VMAX 50.40km/h
  • Temperatura 26.0°C
  • Podjazdy 75m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ślimak Gierymski

Wtorek, 14 lipca 2026 · dodano: 14.07.2026 | Komentarze 1

Wiatr zmienił kierunek na... każdy. Czyli ciągle w pysk. Założenie było, że z północnego wschodu, a realnie po nawrotce zrobił się jeszcze silniejszy... południowo zachodni. Życie :)

Z trasą przekombinowałem, szukając powiewów w plery. Nie udało się. Finalnie: z Dębca do Hermańskiej, potem Wartsotradą obydwoma odcinkami znów do tej ulicy, następnie Dębina, Starołęka, Minikowo, Głuszyna, Babki, Daszewice, Kamionki, Szczytniki, Sypniewo, Głuszyna, Starołęcka, Dębina i do domu.

Pod Wartostradą, obok rzeczki Głównej, powstał taki mural, czyli ślimakowy Gierymski. Mistrzostwo :) Dwa obok też godne.
Gierymski w wersji ślimak :)
Murale podwartostradowe
Kolorowa rowerówka.
Kolorowa rowerówka
Boćki ze Szczytnik się rozmnożyły. Ledwo się mieszczą :)
Rodzinka bocianów
Klekotanie na wysokości
Bocianie wyginanie
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 63.70km
  • Czas 02:21
  • VAVG 27.11km/h
  • VMAX 51.40km/h
  • Temperatura 26.0°C
  • Podjazdy 66m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Śpiewakowo

Poniedziałek, 13 lipca 2026 · dodano: 13.07.2026 | Komentarze 0

Niestety, nastąpił koszmar w postaci poniedziałku w pracy. Horror.

Przygotowania do niego oczywiście były na rowerze, żeby zmniejszyć traumę :) 

Wyjazd poranny, pod wiatr i pod wiatr. W cieple, które - grrr - znów nadchodzi :/

Trasa znów w tę i z powrotem, trochę podobna do wczorajszej: Poznań - Plewiska - serwisówki - Zakrzewo - Lusowo - Batorowo - Swadzim - nawrotka i swoimi śladami.

Do pracy przez Dębinę, gdzie spotkałem drozda śpiewaka.
Drozd śpiewak z Dębiny
Rowerówka...
Czas na odpoczynek
...i dowód na to, że to fajne coś na serwisówce kontrapas, a nie zwykły pas rowerowy. Howgh!
Moja ulubiona serwisówka z kontrapasem




  • DST 52.50km
  • Czas 01:56
  • VAVG 27.16km/h
  • VMAX 52.80km/h
  • Temperatura 26.0°C
  • Podjazdy 53m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wietrznie, bezsłonecznie

Niedziela, 12 lipca 2026 · dodano: 12.07.2026 | Komentarze 2

Ostatni dzień odsypiania. Będę tęsknił :)

Wyjazd późny, jakoś przed południem. Wiatr nie motywował do wyjścia, bo prawie właził mi do mieszkania. Nie inaczej było na trasie.

Trasa w tę i z powrotem, północna: Poznań - Plewiska - serwisówki - Zakrzewo - Sierosław - Lusówko - nawrotka i swoimi śladami.

Było ciepło, ale na szczęście bez słońca. Przynajmniej dało się oddychać podczas walki z wichurami :) W zamian zaserwowano słoneczniki.
Magnat w słonecznikach
To jest ideał dla rowerzysty - serwisówka bez żadnej śmieszki, za to z kotrapasem. Mniam!
Rowerowa droga idealna na serwisówce. Tak dla kontrapasów, nie dla polskich DDR-ek!
Chwilę pokręciłem za kolarzem na rowerze czasowym, nawet chciałem dać zmianę, ale wcześniej musiałem skręcić. Kolega jak widać wziął koszulkę na jutro :)
Kolega założył koszulkę na inny dzień :)
Aparatu nie woziłem, bo i tak na polach wysokie zboża, bez sensu. Za to udało się telefonem uwiecznić modraszka wieszczka. Podobno :)
Modraszek wieszczek




  • DST 52.70km
  • Czas 01:57
  • VAVG 27.03km/h
  • VMAX 52.20km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Podjazdy 48m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pod chmurką

Sobota, 11 lipca 2026 · dodano: 11.07.2026 | Komentarze 1

Było wyspane :)

To w sumie najważniejsza informacja dnia. Poza tym było rowerowanie, spacer i nadrabianie zaległości.

Wyjazd około jedenastej, znów na północny zachód: Poznań - Plewiska - Skórzewo - Wysogotowo - Batorowo - Swadzim - Sady - Kobylniki - Napachanie - Kobylniki - Sady - Swadzim - Batorowo - Wysogotowo - Skórzewo - Plewiska - Poznań.

Wciąż pod chmurką, czyli wietrznie. Nie chciało mi się dzisiaj spieszyć, zresztą jak ostatnio zwykle :)
Ciągle pod chmurkami
Za taką zabawką sobie postałem na światłach. Tania nie jest :)
Plymouth Prowler, czyli dość droga zabawka
Ze zwierzaków wrzeszczący potrzeszcz :)
Wrzeszczący potrzeszcz




  • DST 53.80km
  • Czas 01:55
  • VAVG 28.07km/h
  • VMAX 51.50km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Podjazdy 75m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Stonesowo

Piątek, 10 lipca 2026 · dodano: 10.07.2026 | Komentarze 0

Dzisiaj bez historii i nawet bez czegoś, o czym można by było szerzej napisać. No, może prócz korków, które są, a być ich nie powinno - przecież mamy lato, szkoły nie pracują, więc o co kaman? 

Trasa nieskomplikowana, prawie w tę i z powrotem, choć z odchyłami: Poznań - Plewiska - Junikowo - Skórzewo - Wysogotowo - Batorowo - Swadzim - Sady - Kobylniki - Napachanie - Kobylniki - Sady - Swadzim - Batorowo - Wysogotowo - Skórzewo - Plewiska - Poznań.

Wiało, oczywiście. Ale ciut słabiej.

Przesłuchałem nowych Stonesów. Jest dobrze, płyta nie wybitna, ale bez słabych utworów. To już coś :)

Nie brałem aparatu, więc pamiątka z Radzewic - zając, za którym się nieźle nalatałem, a gdy zrobiłem zdjęcie, to jak się okazało z dronem w postaci dymówki :)
Zając z dymówką-dronówką :)
No i jeszcze obowiązkowo fotki z drogi.
Polna rowerówka
Zadrzewiona aleja w Kobylnikach




  • DST 52.60km
  • Czas 02:06
  • VAVG 25.05km/h
  • VMAX 51.20km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Podjazdy 92m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Powrotówka

Czwartek, 9 lipca 2026 · dodano: 09.07.2026 | Komentarze 0

Wczoraj łącznie zrobiłem ponad 60 kilometrów rowerem i ponad 18 łażąc po lasach i polach. Padłem na ryj :)

Dzisiaj już tylko 5 kilosów na nogach rano, 5 po południu i jedynie 50 plus rowerem. Za to to drugie z dość ciężkim plecakiem i pod wciąż silny i paskudny wiatr. Ledwo ledwo byłem w stanie wyciągnąć żałosną średnią.

Trasa: Radzewice - Szczytniki - Rogalin - Rogalinek - Sasinowo - Wiórek - Czapury - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - Dębiec - Świerczewo - Plewiska - serwisówki - Głuchowo - Komorniki - Plewiska - Poznań.

W Radzewicach śniadanko w doborowym towarzystwie i można było ruszać :)
Poranna kawka obserwacyjna
Jeden z gości na śniadaniu
Osa również wpadła na śniadanko
Przed odjazdem
Zdjęć mam masę, ale to potrwa. W zamian koziołek zrobiony po drodze telefonem, ze sporej odległości.
Koziołek uchwycony telefonem na trasie




  • DST 61.50km
  • Czas 02:16
  • VAVG 27.13km/h
  • VMAX 54.20km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Podjazdy 79m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Radzewicowo

Środa, 8 lipca 2026 · dodano: 08.07.2026 | Komentarze 1

Zdarzyło się krótkie wolne, to żal siedzieć w domu. A jak żal siedzieć w domu, to można na przykład wybrać się do Radzewic. Proste? Chyba tak :)

Przejazd na zasadzie przyjemne z pożytecznym, czyli rowerem. Obowiązkowe pięć dych wpadło, a nawet więcej, bo zamknięto na kilka miesięcy jedyny sklep we wsi (siedział pod nim jedynie smutny, niepocieszony żul) i musiałem podjechać o dwie dalej. Zawsze to dodatkowe kilometry do rocznego.

Trasa najpierw na zachód, pod wiatr, a potem z paskudnym bocznym podmuchem do celu. Czyli: Poznań - Plewiska - Gołuski - serwisówki - Plewiska - dom - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Wiórek - Sasinowo - Rogalinek - Rogalin - Szczytniki - Radzewice - Trzykolne Młyny - Radzewo - Trzykolne Młyny - Radzewice.

Zdjęć wiele, ale w kolejnych dniach, gdy będzie je na czymś sensownie przejrzeć. Dzisiaj tylko symbolicznie, z gąsiorkiem gratis :)
W Radzewicach
Warta na wysokości Radzewic
Dzierzba gąsiorek




  • DST 61.60km
  • Czas 02:19
  • VAVG 26.59km/h
  • VMAX 51.70km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Podjazdy 79m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Łagodnopad

Wtorek, 7 lipca 2026 · dodano: 07.07.2026 | Komentarze 2

Miało dzisiaj padać i niestety prognozy się sprawdziły :/ Jednak nie były to jakieś mocne opady, do tego udało się znaleźć lukę między jednymi a drugimi, więc nie będę specjalnie narzekał.

Droga bez większych przygód, polegająca na walce z wiatrem. Jak zwykle :)

Trasa: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Konarzewo - Chomęcice - Rosnowo - Szreniawa - Komorniki - Plewiska - Poznań.

Słoneczniki kwitną coraz mocniej, mieszkańców przybywa.
Mieszkańcy słonecznika
Zakopany w trawie i słoneczniku
Marnie ze zwierzakami. Ale potrzeszcz się wytrzeszczał :)
Potrzeszcz na siatce
Potrzeszcz na mnie patrzy
Pomiędzy Plewiskami a Komornikami budują kolejną kretyńską śmieszkę. A w sumie dwie - po kilometrze z każdej strony, a na wiadukcie (czyli na widocznym po prawej chodniku) pewnie nic nie ruszą, więc jadąc od Plewisk zgodnie z przepisami trzeba pewnie będzie dwukrotnie ryzykować życie, albo telepać się po tej kostce. Zobaczymy. Ja już powoli zapominam o tej trasie, choć dzisiaj się nie dało - 10 minut czekania na wahadle...:/
Śmieszkę budują, korek obecny :/
Darmowa reklama za zajęcie innej DDR-ki gratis.
A, niech ma darmową reklamę za zajęcie śmieszki
Dystans z dojazdem do pracy. Już w deszczu.




  • DST 62.85km
  • Czas 02:25
  • VAVG 26.01km/h
  • VMAX 50.20km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Podjazdy 61m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wiatry młodości

Poniedziałek, 6 lipca 2026 · dodano: 06.07.2026 | Komentarze 0

Czas wrócić do pracy :( Ech :(

No dobra, pożaliłem się :) Niestety, na dętki też trzeba jakoś zarobić. Ale najpierw pojeździć.

Utrzymuje się fajny chłodek i bardzo niefajny wiatr. Czyli do ideału sporo brakuje, ale to i tak lepsze niż te cholerne upały.

Trasa ponownie polna, zachodnia: Poznań - Plewiska - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Jedno z niewielu drzew po drodze. Poza tym głównie hulał wiatr, i to w pysk.
Żyj kolorowo
Tytułową młodość reprezentowały dzisiaj: żuraw i szpak.
Młodziak żurawia ledwo wystaje
Młody szpak na czubku
Dystans z dojazdem do pracy,




  • DST 52.20km
  • Czas 02:00
  • VAVG 26.10km/h
  • VMAX 51.20km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Podjazdy 88m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Odespanie ratunkowe

Niedziela, 5 lipca 2026 · dodano: 05.07.2026 | Komentarze 0

Wczoraj (a w sumie dzisiaj) do późna oglądałem tę żałosną kopaninę z meczu Paragwaj - Francja, więc znów trzeba było odespać. Co było i dobre, i złe.

Złe, bo chciałem ruszyć wcześnie. Dobre, bo się okazało, że niedługo po wstaniu zaczęło padać. Generalnie dzięki temu uniknąłem rowerowego basenu.

Wyjazd nastąpił po trzynastej, gdy wróciło słońce. 

O wietrze nie chce mi się pisać, bo to był dramat :) Każdy, kto dzisiaj kręcił, ten wie.

Trasa polna, zachodnia: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Ziomek się zakamuflował, ale nie ze mną te numery.
Mistrz kamuflażu
Pimpek latał sobie na podwórku, niestety za ogrodzeniem, więc głasków nie było :/
Pimpek biegnie!
Rowerówka. No i tyle.
Wietrznie i malowniczo