Info
Suma podjazdów to 781747 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Kwiecień16 - 24
- 2026, Marzec31 - 65
- 2026, Luty28 - 51
- 2026, Styczeń31 - 72
- 2025, Grudzień31 - 80
- 2025, Listopad30 - 70
- 2025, Październik31 - 96
- 2025, Wrzesień30 - 125
- 2025, Sierpień31 - 144
- 2025, Lipiec31 - 188
- 2025, Czerwiec30 - 147
- 2025, Maj31 - 187
- 2025, Kwiecień30 - 156
- 2025, Marzec31 - 204
- 2025, Luty28 - 178
- 2025, Styczeń31 - 168
- 2024, Grudzień31 - 239
- 2024, Listopad30 - 201
- 2024, Październik31 - 208
- 2024, Wrzesień30 - 212
- 2024, Sierpień32 - 210
- 2024, Lipiec31 - 179
- 2024, Czerwiec30 - 197
- 2024, Maj31 - 268
- 2024, Kwiecień30 - 251
- 2024, Marzec31 - 232
- 2024, Luty29 - 222
- 2024, Styczeń31 - 254
- 2023, Grudzień31 - 297
- 2023, Listopad30 - 285
- 2023, Październik31 - 214
- 2023, Wrzesień30 - 267
- 2023, Sierpień31 - 251
- 2023, Lipiec32 - 229
- 2023, Czerwiec31 - 156
- 2023, Maj31 - 240
- 2023, Kwiecień30 - 289
- 2023, Marzec31 - 260
- 2023, Luty28 - 240
- 2023, Styczeń31 - 254
- 2022, Grudzień31 - 311
- 2022, Listopad30 - 265
- 2022, Październik31 - 233
- 2022, Wrzesień30 - 159
- 2022, Sierpień31 - 271
- 2022, Lipiec31 - 346
- 2022, Czerwiec30 - 326
- 2022, Maj31 - 321
- 2022, Kwiecień30 - 343
- 2022, Marzec31 - 375
- 2022, Luty28 - 350
- 2022, Styczeń31 - 387
- 2021, Grudzień31 - 391
- 2021, Listopad29 - 266
- 2021, Październik31 - 296
- 2021, Wrzesień30 - 274
- 2021, Sierpień31 - 368
- 2021, Lipiec30 - 349
- 2021, Czerwiec30 - 359
- 2021, Maj31 - 406
- 2021, Kwiecień30 - 457
- 2021, Marzec31 - 440
- 2021, Luty28 - 329
- 2021, Styczeń31 - 413
- 2020, Grudzień31 - 379
- 2020, Listopad30 - 439
- 2020, Październik31 - 442
- 2020, Wrzesień30 - 352
- 2020, Sierpień31 - 355
- 2020, Lipiec31 - 369
- 2020, Czerwiec31 - 473
- 2020, Maj32 - 459
- 2020, Kwiecień31 - 728
- 2020, Marzec32 - 515
- 2020, Luty29 - 303
- 2020, Styczeń31 - 392
- 2019, Grudzień32 - 391
- 2019, Listopad30 - 388
- 2019, Październik32 - 424
- 2019, Wrzesień30 - 324
- 2019, Sierpień31 - 348
- 2019, Lipiec31 - 383
- 2019, Czerwiec30 - 301
- 2019, Maj31 - 375
- 2019, Kwiecień30 - 411
- 2019, Marzec31 - 327
- 2019, Luty28 - 249
- 2019, Styczeń28 - 355
- 2018, Grudzień30 - 541
- 2018, Listopad30 - 452
- 2018, Październik31 - 498
- 2018, Wrzesień30 - 399
- 2018, Sierpień31 - 543
- 2018, Lipiec30 - 402
- 2018, Czerwiec30 - 291
- 2018, Maj31 - 309
- 2018, Kwiecień31 - 284
- 2018, Marzec30 - 277
- 2018, Luty28 - 238
- 2018, Styczeń31 - 257
- 2017, Grudzień27 - 185
- 2017, Listopad29 - 278
- 2017, Październik29 - 247
- 2017, Wrzesień30 - 356
- 2017, Sierpień31 - 299
- 2017, Lipiec31 - 408
- 2017, Czerwiec30 - 390
- 2017, Maj30 - 242
- 2017, Kwiecień30 - 263
- 2017, Marzec31 - 393
- 2017, Luty26 - 363
- 2017, Styczeń27 - 351
- 2016, Grudzień29 - 266
- 2016, Listopad30 - 327
- 2016, Październik27 - 234
- 2016, Wrzesień30 - 297
- 2016, Sierpień30 - 300
- 2016, Lipiec32 - 271
- 2016, Czerwiec29 - 406
- 2016, Maj32 - 236
- 2016, Kwiecień29 - 292
- 2016, Marzec29 - 299
- 2016, Luty25 - 167
- 2016, Styczeń19 - 184
- 2015, Grudzień27 - 170
- 2015, Listopad20 - 136
- 2015, Październik29 - 157
- 2015, Wrzesień30 - 197
- 2015, Sierpień31 - 94
- 2015, Lipiec31 - 196
- 2015, Czerwiec30 - 158
- 2015, Maj31 - 169
- 2015, Kwiecień27 - 222
- 2015, Marzec28 - 210
- 2015, Luty25 - 248
- 2015, Styczeń27 - 187
- 2014, Grudzień25 - 139
- 2014, Listopad26 - 123
- 2014, Październik26 - 75
- 2014, Wrzesień29 - 63
- 2014, Sierpień28 - 64
- 2014, Lipiec27 - 54
- 2014, Czerwiec29 - 82
- 2014, Maj28 - 76
- 2014, Kwiecień22 - 61
- 2014, Marzec21 - 25
- 2014, Luty20 - 40
- 2014, Styczeń15 - 37
- 2013, Grudzień21 - 28
- 2013, Listopad10 - 10
- DST 62.50km
- Czas 02:16
- VAVG 27.57km/h
- VMAX 40.60km/h
- Temperatura 15.0°C
- Podjazdy 141m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Niespodziewanie na sucho
Czwartek, 16 kwietnia 2026 · dodano: 16.04.2026 | Komentarze 0
Miało dzisiaj lekko padać, ale na szczęście obyło się bez tego typu atrakcji. Miła niespodzianka. Na wszelki wypadek jednak pojechałem starą szosą. Fajna sprawia jest mieć dwie :)
W końcu wiatr się ogarnął i wiał jedynie umiarkowanie, ale jak zwykle w pysk. Mimo wszystko to sympatyczna odmiana.
Trasa tym razem wschodnia: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Koninko - Borówiec - Skrzynki - Borówiec - Kamionki - Daszewice - Babki - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.
Bażanta udało się wypatrzeć.
Rowerówka z bezsensownej śmieszki.
W niedzielę byłem na meczu Lech - GKS Katowice, głównie po to, żeby oddać hołd Jackowi Magierze, piłkarzowi w ogóle niezwiązanemu z Poznaniem, ale szanowanym chyba przez wszystkich, w tym przeze mnie. Minuta ciszy była przejmująca (tu nagranie), a mecz ciekawy.




Dystans z dojazdem do pracy.
- DST 62.70km
- Czas 02:19
- VAVG 27.06km/h
- VMAX 52.00km/h
- Temperatura 13.0°C
- Podjazdy 101m
- Sprzęt Magnat
- Aktywność Jazda na rowerze
Ciut
Środa, 15 kwietnia 2026 · dodano: 15.04.2026 | Komentarze 1
No, dzisiaj w końcu wiatr ciut odpuścił. Z naciskiem na "ciut" :)
Wyjazd skoro świt, w słońcu. Po wczorajszych opadach na szczęście zostały już tylko kałuże.
Trasa północna: Poznań - Plewiska - Skórzewo - Wysogotowo - Batorowo - Swadzim - Sady - Napachanie - i powrót swoimi śladami.
Znikają kolejne pola i lasy, a rosną bloki. Biedne zwierzaki jeszcze jakoś sobie z tym radzą, nie mając wyjścia... 


Rowerówka dziś z Napachania.
Dystans z dojazdem do pracy. I jeszcze krótki spacer po Dębinie.
- DST 52.70km
- Czas 02:01
- VAVG 26.13km/h
- VMAX 51.70km/h
- Temperatura 13.0°C
- Podjazdy 141m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Kołowanie przyrodnicze
Wtorek, 14 kwietnia 2026 · dodano: 14.04.2026 | Komentarze 1
Wczoraj w końcu miałem chwilę czasu, żeby zmienić przednie koło w T-reksie (tylne poleciało już w lutym), bo latało w każdą stronę, dzisiaj więc postanowiłem sprawdzić jak się jeździ na dwóch, które wyglądają tak samo, czyli nie są jeszcze aż tak bardzo usyfione :)
Test zdany, nic nie odpadło, prócz mojego łba na wietrze.
Jazda spokojna, z patrzeniem na pola, co się opłaciło: wpadła scenka rodzajowa żurawiowo-koziołkowa, niestety w siąpiącym deszczu.
Trasa: Dębiec - Hetmańska - Wartostrada w tę i z powrotem - Hetmańska - Starołęka - Minikowo - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.
Tak to ptaki potrafią usadzić ssaka :)



Wartostrada przejechana.
No i rowerówka.
Do pracy rowerem nie jechałem, bo rozpadało się konkretnie.
- DST 54.30km
- Czas 02:05
- VAVG 26.06km/h
- VMAX 51.40km/h
- Temperatura 14.0°C
- Podjazdy 147m
- Sprzęt Magnat
- Aktywność Jazda na rowerze
Gnojenie
Poniedziałek, 13 kwietnia 2026 · dodano: 13.04.2026 | Komentarze 1
Wieje, wieje i przestać nie chce. Dzisiaj gnoiło koncertowo, pomocy w postaci powiewu w plecy prawie nie było. A odczuwalna temperatura oscylowała grubo poniżej dziesięciu stopni, mimo że nominalnie była wyższa.
Czasu znów nie mam na nic, więc wpis bez głębszej treści. Jak to ostatnio u mnie bywa :)
Trasa podobna jak wczoraj: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo -
Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko
- Szczytniki - Borówiec - Skrzynki - Borówiec - Kamionki - Daszewice - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las
Dębiński - dom.
Szaro było.
Ze zwierzaków jedynie żuraw, który zresztą prędko odleciał.

No i tyle.
- DST 51.40km
- Czas 01:58
- VAVG 26.14km/h
- VMAX 50.40km/h
- Temperatura 13.0°C
- Podjazdy 171m
- Sprzęt Magnat
- Aktywność Jazda na rowerze
Zawiewanie
Niedziela, 12 kwietnia 2026 · dodano: 12.04.2026 | Komentarze 3
Ciąg dalszy walki z wiatrem, oczywiście przegranej :)
Dzisiaj chłodniej i bez słońca.
Wiało. Pisałem już? :)
Trasa wschodnia: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Borówiec - Skrzynki - Borówiec - Kamionki - Daszewice - Babki - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las
Dębiński - dom.
Sójka mi zapozowała.
Jest też trzecie podium - trafia do pary boćków ze Szczytnik.
No i rowerówka z ulubionej poznańskiej alei.
- DST 51.40km
- Czas 01:56
- VAVG 26.59km/h
- VMAX 51.00km/h
- Temperatura 12.0°C
- Podjazdy 155m
- Sprzęt Magnat
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwarty, czyli drugi (bociek)
Sobota, 11 kwietnia 2026 · dodano: 11.04.2026 | Komentarze 1
Ładnie dzisiaj było, przynajmniej wizualnie. W realu trochę gorzej, bo wiatr robił swoje, obniżając komfort doznań :)
Wyjazd na wschód, przez lasy po pola, a do tego przez rozwalone drogi pod budowę... dróg. Ot, codzienność.
Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Krzesiny - Jaryszki - Żerniki - Tulce - Krzyżowniki - Śródka - Szczodrzykowo - Dachowa - Robakowo - Gądki - Jaryszki - Krzesiny - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.
W Dachowej drugi (a realnie czwarty, bo pierwsze trzy były w kupie) tegoroczny bociek. W sumie na pudle :)

Odwiedziłem zalew w Szczodrzykowie, ale tam jeszcze nic specjalnego. Perkozy, łabędzie, gęgawy i łyski. Rwetesu póki co brak.


Nad zalewem w Tulcach również raczej cisza.
No i tyle. Wiało mi w pysk, następnie w pysk, żeby dla kontrastu później wiało w pysk.
- DST 61.40km
- Czas 02:16
- VAVG 27.09km/h
- VMAX 51.60km/h
- Temperatura 7.0°C
- Podjazdy 155m
- Sprzęt Magnat
- Aktywność Jazda na rowerze
Z zaskoczenia
Piątek, 10 kwietnia 2026 · dodano: 10.04.2026 | Komentarze 2
Znów poranne zimno dominowało. Na szczęście wiatr trochę odpuścił co do siły, choć oczywiście już nie w temacie permanentnego wiania w pysk :)
Wyjazd o poranku, w stroju parazimowym. W którym potem było mi już lekko za ciepło.
Trasa wschodnia: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Wiórek - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Borówiec - Kamionki - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Starołęka - Las Dębiński - dom.
Zaskoczyłem koziołka :)
A szosowa rowerówka tym razem leśna.
Dystans z dojazdem do pracy.
- DST 62.10km
- Czas 02:23
- VAVG 26.06km/h
- VMAX 51.30km/h
- Temperatura 5.0°C
- Podjazdy 154m
- Sprzęt Magnat
- Aktywność Jazda na rowerze
Muralowo
Czwartek, 9 kwietnia 2026 · dodano: 09.04.2026 | Komentarze 0
Rano zero stopni. Czekam na śnieg :)
Ubrany znów na cebulę ruszałem jak w jakimś lutym. Na szczęście lodu pod kołami nie odnotowałem. A i tak jechało się słabo z tym ciężkim powietrzem, któremu towarzyszył wiatr.
Trasa kombinowana: Dębiec - Hetmańska - Wartostrada do Hlonda i z powrotem - Hetmańska - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Wiórek - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Starołęka - Las Dębiński - dom.
Odkryłem niewidziany wcześniej mural przy Wartostradzie. Faaaajny :)
Tamże.
A ze zwierzaków jedynie niewyraźny żuraw.

Dystans z dojazdem do pracy.
- DST 61.40km
- Czas 02:21
- VAVG 26.13km/h
- VMAX 53.00km/h
- Temperatura 7.0°C
- Podjazdy 114m
- Sprzęt Magnat
- Aktywność Jazda na rowerze
Ściemnianie
Środa, 8 kwietnia 2026 · dodano: 08.04.2026 | Komentarze 1
Dzisiaj krótko i treściwie, bo czas jak zwykle mi ucieka.
Wciąż mega wieje, wciąż jest zimnawo i nieprzyjemnie. Wiosna PL :)
Gdy ruszałem świeciło nawet słońce, potem zrobiło się mrocznie, co w sumie lubię, ale bardziej latem, gdyż oznacza to przerwę od upału. Którego dziś nie zaznałem :)
Trasa ponownie w tę i z powrotem: Poznań - Plewiska - serwisówki - Zakrzewo - Sierosław - Lusówko - Sierosław - Zakrzewo - serwisówki - Plewiska - Poznań.
Przynajmniej jest klimat:
Tam w tle przechadzały się żurawie.

Dystans z dojazdem do pracy.
- DST 62.30km
- Czas 02:23
- VAVG 26.14km/h
- VMAX 50.40km/h
- Temperatura 6.0°C
- Podjazdy 95m
- Sprzęt Magnat
- Aktywność Jazda na rowerze
Boćkowo
Wtorek, 7 kwietnia 2026 · dodano: 07.04.2026 | Komentarze 1
Dzisiaj wiało praktycznie tak samo jak wczoraj, ale za to nie było słońca. Tyle wygrać :)
Wyjazd poranny w klimacie prawie zimowym - jakieś pięć stopni na plusie, a odczuwalnie przez wiatr pewnie zero. Wróciły do łask rękawiczki z długimi palcami.
Kierunek północny zachód, bo stamtąd wciąż masakrowało.
Trasa: Poznań - Plewiska - serwisówki - Zakrzewo - Sierosław - Lusówko - Sierosław - Zakrzewo - serwisówki - Plewiska - Poznań.
Trafiłem na pierwsze w tym roku boćki. I to nawet trzy. Chyba już żałują, że się pospieszyły :)



Gdzieś w połowie drogi powoli zaczęło się przejaśniać.
Dystans z dojazdem do pracy.






