Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 239393.10 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.50 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 783193 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl


Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 61.60km
  • Czas 02:21
  • VAVG 26.21km/h
  • VMAX 51.80km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Podjazdy 147m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przedburzowo

Środa, 5 lipca 2023 · dodano: 05.07.2023 | Komentarze 4

Na dziś zapowiadano burze. Na szczęście dopiero na godziny popołudniowe.

Rano udało mi się jeszcze pokręcić bezstresowo. Noooo, prawie, bo było za gorąco :)

A, no i wiało. Wciąż poza granicami przyzwoitości, choć tym razem ze wschodu.

Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Gądki - Robakowo - Dachowa - Szczodrzykowo - Śródka - Krzyżowniki - Tulce - Żerniki - Jaryszki - Krzesiny - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Takie tam z ponad półmilionowego miasta :)
Takie tam z ponad półmilionowego miasta :)
Mieli pierwszeństwo :)
Musiałem nawet przepuścić, bo równorzędne. Ale nie narzekałem :)

Dawno mnie nie było w Szczodrzykowie. Cieszyłem się na tę wizytę.
Rowerówka ze Szczodrzykowa
Nie zawiodłem się. Trzej czapli muszkieterowie na początek.
Trzech muszkieterów
Czapla
Szara czapla siwa
Czapla lekko naburmuszona
Następnie śmieszka w locie.
Śmieszka nadlatuje
Gniazdo łysek.
Gniazdo łysekOraz scenka rodzinka z udziałem perkozów. "Taaaaaką rybę ci przyniosę!". W sumie się udało, przynajmniej częściowo :)
Taaaaaką rybę ci przyniosę :)
Rodzic płynie z obiadem
Karmienie młodego perkoza
A z trasy - zadowolony bocian :)
Zadowolony bociek
Dystans zawiera dojazd do pracy, ale Czarnuchem, bo faktycznie padało.




  • DST 62.80km
  • Czas 02:21
  • VAVG 26.72km/h
  • VMAX 51.40km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Podjazdy 139m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kanał rodzinny

Wtorek, 4 lipca 2023 · dodano: 04.07.2023 | Komentarze 3

Kolejny poranek, kolejny wyjazd przed pracą. Fuj.

Wiało bardziej niż wczoraj. Czyli mega. Nie walczyłem.

Tras w tę i z powrotem: Poznań - Luboń - Łęczyca - Puszczykowo - Mosina - Krosinko - Dymaczewo Stare - Bolesławiec, gdzie nastąpiła nawrotka. 

Liczyłem na daniele, ale znów nie było :(

Była za to rodzinka 2 + 2. Coś sprzątały :)
Rodzinka 2+2
Czyszczenie gniazda
Pod czujnym okiem rodzica
A przy Kanale Mosińskim młode i stare łabędzie.
Łabędzie z Kanału Mosińskiego
Młode łabędzie
Szosa nad Kanałem Mosińskim
Zapora na Kanale Mosińskim
Przykry - jak zawsze - widok obozu śmierci dla indyków w Bolesławcu. Ludzie to mendy.
Obóz koncentracyjny dla indyków w wielkopolskim Bolesławcu
Dystans z dojazdem do pracy, a na koniec pełna pełnia.
Nocna kropka na niebie
Pełna pełnia :)




  • DST 62.60km
  • Czas 02:19
  • VAVG 27.02km/h
  • VMAX 56.70km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Podjazdy 128m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na napędzie kawowym

Poniedziałek, 3 lipca 2023 · dodano: 03.07.2023 | Komentarze 7

Poniedziałek oczywiście w pracy. No bo gdzie?

Wyjazd poranny. No bo kiedy? :)

Napęd jak zwykle kawowy, śniadanie było po powrocie.

Trasa to znów zachodni klasyk: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Nie było gorąco, czyli całkiem sympatycznie. Ale niestety wciąż wiało w wersji hard.
Dziurawe niebo
Pastelowy klasyk
Pola wciąż pełne zboża, więc nadzieja na jakiekolwiek zwierzaki jedynie na niebie, w locie. Czapla siwa...
Czapla siwa w locie
...oraz błotniak stawowy.
Błotniak stawowy nad polem
Błotniak na tle słupa
Jak widać, obydwa na samym końcu zooma.

Trochę bliżej ziemi był zawiany bociek...
Zawiany bociek
...a w sumie poniżej drogi znajomy żółwik :)
Żółw w ulubionej pozycji
Profilowe żółwia
Przed pracą jeszcze Dębina i uchwycona ledwo-ledwo samica dzięcioła dużego.
Samica dzięcioła dużego
Informacji o komentarzach jak nie dostawałem, tak nie dostaję.




  • DST 53.20km
  • Czas 01:58
  • VAVG 27.05km/h
  • VMAX 51.60km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Podjazdy 142m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wietrzne kondominium

Niedziela, 2 lipca 2023 · dodano: 02.07.2023 | Komentarze 3

Przynajmniej niedzielę mam wolną. Zawsze coś :)

Jedyna okazja w tym tygodniu na wyspanie się wykorzystana.

A potem na rower. Dość późno, czyli planowo :) Wyjazd po jedenastej, a trasa? Tytułowe kondominium, o którym sobie przypomniałem. Czyli: Poznań – Luboń – Łęczyca – Puszczykowo – Mosina – Krosinko – Dymaczewo Stare – Dymaczewo Nowe – Łódź – Witobel – Stęszew – Dębienko – Trzebaw – Rosnówko – Szreniawa – Komorniki - Poznań.

Jak już kilka razy pisałem, jeżdżę tamtędy tylko w niedziele, bo raz, że śmieszki mnie zniechęciły do rowerowania w tym kierunku (zapewne o to chodziło projektantom), a dwa - mniej aut, więc mniejsza szansa na spotkanie idiotów. Oczywiście nie mogło ich zabraknąć, bo przecież mamy w narodzie nadreprezentację ludzi o IQ ameby, do tego chamów.

Wiało dziś koszmarnie, ale wyjątkowo nie marudzę, bo przynajmniej w miarę sprawiedliwie, czyli tylko 2/3 w pysk :)

Nawiedziłem plażę w Rosnówku. Rzadko bywam, a całkiem fajna.
Pomost w Rosnówku
Plaża i jezioro w Rosnówku
Czekające łódeczki
Panorama plaży w Rosnówku
Ruch też nieduży. Dwie pary Ukraińców i ziomale szukający portfela, który wczoraj tu zgubili. No nie wróżę udanego finiszu :( Ale poleciłem zastrzec dowód osobisty przez aplikację bankową lub infolinię, za co podziękowali, bo nie wiedzieli, że tak można.

Obok obiadu szukały kwiczoł oraz kos.
Kwiczoł stoi na baczność
Kos z obiadem
Kącik kolejowy. Odwiedziłem i chwilę porozmawiałem z szefową Mosińskiej Kolei Drezynowej...
Drezyny obok szopy
Mosińska Kolej Drezynowa na stacji początkowej
...i na chwilę zawitałem na mój ulubiony tor na trasie Poznań - Wolsztyn.
Tor w kierunku Stęszewa
Łuk na linii Poznań - Wolsztyn
No i jeszcze motyw śmieszkowy, na przyzwoitym (i kompletnie bezsensownym) odcinku, który niestety w Witoblu i Stęszewie zamienia się w parodię.
DDR-za Dymaczewem
Widok na WPN z wielkopolskiej Łodzi
Przy okazji wypatrzone: pliszka siwa i kania ruda.
Pliszka siwa na drucie
Kania czarna pod chmurami
Sympatyczne, resetowe kondominium nie jest złe :)




  • DST 62.10km
  • Czas 02:17
  • VAVG 27.20km/h
  • VMAX 51.60km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Podjazdy 112m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zbożowo

Sobota, 1 lipca 2023 · dodano: 01.07.2023 | Komentarze 4

Kolejna pracująca sobota. Niestety, teraz przede mną peleton w tym temacie, nie będzie lekko.

Wyjazd więc poranny, z ziewaniem na pysku.

Nie kombinowałem z trasą, tylko powtórzyłem wczorajszy klasyk: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Skoro niczego aktualnie nie widać na polach, to postanowiłem w nie wjechać :)
Zbożowa perspektywa
Szosa zbożowa
Chyba zabłądziłem :)
Wciąż ze zwierzakami słabo. Na drodze dzierlatka...
Dzierlatka na drodze
...a na drzewie młody wróbelek i trznadel.
Trznadel i wróbel
Młody wróbelek
Ale generalnie ładnie było.
Słońce nad klasykiem
No i jeszcze zaskroniec po obiedzie z Dębiny.
Zaskroniec po obiedzie




  • DST 57.20km
  • Czas 02:06
  • VAVG 27.24km/h
  • VMAX 51.60km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Podjazdy 109m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Niewyspańczo

Piątek, 30 czerwca 2023 · dodano: 30.06.2023 | Komentarze 4

Stan niewyspania jest mi pisany. Już się przyzwyczaiłem :)

Dzisiaj oczywiście również był moim udziałem. Nie wiem, jakbym żył bez porannej kawy.

Dystans to zachodni klasyk: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Wiać miało z południa. I wiało. A gdy zrobiłem nawrotkę na północ, to oczywiście zaczęło z północy.

Pochmurno było, czyli fajnie.
Drzewo i ukryty rower
Miałem gościa przy bidonie :)
Pasiasty gość na bidonie
Odwiedziłem żółwika.
Żółwik na swoim miejscu
I potrzeszcza.
Potrzeszcz daje głos
Na Dębinę Czarnuchem, bo wieczorem miały się pojawić deszcze. Tamże spotkany dzięcioł duży.
Dzięcioł duży przysiadł na sekundę
No i jeszcze księżyc, który wczoraj wieczorem malowniczo walczył z chmurami.
Tylko wyć do księżyca :)
Księżyc za chmurami
Chmury jedzą księżyc
3/4 księżyca
Aha, powiadomień o komentarzach jak nie dostawałem, tak nie dostaję. Przepraszam więc wszystkich, że być może nie odpisuję na coś, na co powinienem, ale chyba to, że o tym nie wiem mnie lekko tłumaczy :)




  • DST 61.50km
  • Czas 02:16
  • VAVG 27.13km/h
  • VMAX 52.60km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Podjazdy 103m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Sympatycznie

Czwartek, 29 czerwca 2023 · dodano: 29.06.2023 | Komentarze 2

Po wczorajszym glutowym, paskudnym dniu, dzisiaj na szczęście już sympatycznie.

To znaczy słonecznie, jeszcze bez upałów, wietrznie, ale przynajmniej nic na łeb nie padało. Można żyć.

Trasa zachodnia, poranna, kombinowana: Poznań - Plewiska - Gołuski - Palędzie - Dopiewiec - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Niebo było idealne, czyli poprzekładane chmurami.
Chmurkowy klimacik
Zboże i niebo
Ukryta rowerówka
Niestety ciągle problem ze zwierzakami. Zboże, które jest wszędzie, powoduje, że na ziemi nie da się praktycznie niczego wypatrzeć, a na niebie też jakaś posucha. Jedynie w oddali udało mi się zobaczyć błotniaka stawowego w locie...
Błotniak stawowy w locie
Błotniak z boku
...a hen, hen, na horyzoncie dreptały dwa żurawie.
Żurawie w oddali pod lasem
Żurawie na polu
Dystans z dojazdem do pracy oraz kursem po Wildzie w sprawie serwisowej.

No i jeszcze żaba z... sercem na dłoni :) Oczywiście z Dębiny.
Żaba z serduszkiem na dłoni :)




  • DST 31.30km
  • Czas 01:15
  • VAVG 25.04km/h
  • VMAX 41.00km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Podjazdy 92m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Czerwcowy glut

Środa, 28 czerwca 2023 · dodano: 28.06.2023 | Komentarze 6

Dzisiaj nie będzie niczego, czym mógłbym zaimponować. Po prostu glut :)

Wczesnym rankiem jeszcze nie padało. Podobno, bo spałem. Mam za swoje.

Gdy ruszałem, już kropiło. Łudziłem się, że na tym się skończy. Nic z tego - zaczęło padać, a potem lać.

Trasa krótka, zachodnia: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Chomęcice - Komorniki - Plewiska - Poznań.

Te trzy kadry pokazują, jak bardzo uroczo było.
Deszczowy klasyk
Śmieszka w deszczu
Może nie widać, ale lało
Sorry, nawet aparatu nie wyciągałem, bo nie było po co, a do tego bałbym się, że zamoknie.

Do pracy zrobiłem sobie spacerek. Tam udało się, ledwo bo ledwo, uchwycić polskiego kameleona, czyli pełzacza. On zawsze ucieka, już nie wspominając o tym, że wypatrzenie go na drzewie to niezły wyczyn :)
Ledwo widoczny na drzewie pełzacz




  • DST 57.20km
  • Czas 02:11
  • VAVG 26.20km/h
  • VMAX 52.60km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Podjazdy 112m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dynamicznie

Wtorek, 27 czerwca 2023 · dodano: 27.06.2023 | Komentarze 2

Były obawy przed dzisiejszą aurą. 

Okazało się, że częściowo zasadne, bo dwa razy mnie lekko zlało, ale mogło być gorzej. Fajnie było sobie przypomnieć, jak to jest, gdy znienacka robi się o kilka stopni mniej i nagle człowiek myśli o ciepłym kocyku :)

Wyjazd oczywiście przed pracą. Walka z wiatrem o tej porze nie miała sensu, a duło koszmarnie. Więc jej nie było.

Trasa północno-zachodnia: Poznań - Plewiska - Skórzewo - Wysogotowo - Batorowo - Lusowo - Lusówko - Sierosław - Zakrzewo - serwisówki - Plewiska - Poznań.

Chciałem mieć słoneczne zdjęcia znad Jeziora Lusowskiego. Coś nie wyszło, ale mam za to takie na minutę przed ulewą :)
Dynamiczne Lusowskie
Słoneczka pomostówka z Lusowa
Gdzieś tam ukryłem rower
Lusowskie z łódeczki
Słabo z ptakami. Tylko młode łyski na falach.
Dwie młode łyski na falach
Młoda łyska
Za to lusowska aleja wciąż malownicza.
Drzewna aleja z Lusowa
Przed pracą jeszcze Dębina, gdzie załapałem się na chwilę między deszczami.
Poznańska Dębina między deszczami
A po drodze klasyk :)
Klasyka gatunku :)




  • DST 52.50km
  • Czas 01:52
  • VAVG 28.12km/h
  • VMAX 50.70km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Podjazdy 98m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nietypówka

Poniedziałek, 26 czerwca 2023 · dodano: 26.06.2023 | Komentarze 7

Nietypowy i męczący dzień.

A miało być tak fajnie. Bo dzionek wolny.

Wyspałem się nawet. Na wczesne popołudnie plany "okołodębinowe", więc bez stresu.

A tu klops. Żonie, która miała mieć home office, padł laptop. Żadne próby reanimacji nie pomagały, pozostał serwis. Szybka obczajka co, gdzie oraz jak i w drogę. Jak najszybciej? Rowerem. Jak najbardziej paskudnie? Przez Wildę. Ale jakoś dałem radę, sprzęt oddany, diagnoza przewidywalna: "to może być to, to, to, tamto albo jeszcze tamto". Bez rozbiórki się nie sprawdzi, więc został na miejscu. A czas mi się bardzo skurczył.

Potem już "normalnie", na zachód: Poznań - Plewiska - Gołuski - Palędzie - Dopiewiec - Dopiewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Konarzewo - Chomęcice - Komorniki - Plewiska - Poznań.

Tak ładnie było. Aktualnie nad Poznaniem... burza.
Słoneczny klasyk
Na zwierzaki nie było kiedy "polować". Więc tylko bociek.
Bocianowi za gorąco
Bociek w zbliżeniu
Na umówione "dębińskie" spotkanie zdążyłem (było nawet w TV), a przy okazji wpadł spacer - ponad 11 kilometrów.
Słoneczna poznańska Dębina
Jeszcze aktualny stan remontu w Poznaniu. Nie wiem, czy każdy wie, ale miasto ma aktualnie roboczą nazwę "Rozkopane". Padło wiele biznesów, wszyscy psioczą, ale władze miasta wciąż optymistyczne. Więc kilka pocztówek, żaby każdy sam ocenił.
Aktualny stan Starego Rynku w Poznaniu
Pocztówka z Poznania - wersja niekończący się remont
Ratusz w Poznaniu i rusztowania w Poznaniu
Zamiast poznańskich koziołków... :)
Jak to nie ma dorożek w Poznaniu? :)