Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 245638.45 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.46 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 798266 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl


Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 64.40km
  • Czas 02:23
  • VAVG 27.02km/h
  • VMAX 50.80km/h
  • Temperatura 29.0°C
  • Podjazdy 136m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z oddechem (jeszcze)

Poniedziałek, 3 sierpnia 2026 · dodano: 03.08.2026 | Komentarze 1

Miał być od rana upał, ale się na szczęście spóźnił :) Mogłem więc pokręcić jeszcze oddychając, co mi zdecydowanie odpowiadało. 

Niestety wiatr tak uprzejmy nie był i jak zwykle postanowił mnie zgnoić. Dość skutecznie.

Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Borówiec - Kamionki - Daszewice - Babki - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Gąsiorka udało się wypatrzeć. On mnie również :)
Gąsiorek z boku
Gąsiorek na mnie zerka
Chmurki były najpierw zacne, potem niestety zniknęły i zaczęło być gorąco.
Magnat pod chmurkami
Dystans z dojazdem do roboty.




  • DST 52.20km
  • Czas 01:54
  • VAVG 27.47km/h
  • VMAX 52.00km/h
  • Temperatura 26.0°C
  • Podjazdy 120m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po odespaniu

Niedziela, 2 sierpnia 2026 · dodano: 02.08.2026 | Komentarze 0

Solidne odespanie nastąpiło. Tak prawie do dziesiątej. Kiedyś musiałem :)

Wyjazd dość późny, jakiś kwadrans po dwunastej. Mogłem sobie pozwolić, bo jeszcze dzisiaj nie miało być upałów. 

Trasa wschodnia, kombinowana: Dębiec - Hetmańska - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Borówiec - Jaryszki - Minikowo - Starołęka - Hetmańska - dom.

Gdyby nie wiało mi ciągle w pysk, to byłoby super. Ale że wiało, to nie było super :)

W Szczytnikach boćki ledwo się mieszczą. 
Cztery boćki ze Szczytnik
No i rowerówka.
Na nowej śmieszcze koło Borówca
Jutro zarówno upały, jak i do pracy :/




  • DST 52.40km
  • Czas 01:52
  • VAVG 28.07km/h
  • VMAX 51.00km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Podjazdy 133m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nieskopanie

Sobota, 1 sierpnia 2026 · dodano: 01.08.2026 | Komentarze 0

Sobota w końcu wolna, co oznaczało, że pogoda miała się skopać. Sprawdziło się. W nocy padało, nad ranem niby nie, a jednak trochę tak, więc postanowiłem się wyspać i zobaczyć co będzie.

Generalnie udało się pojeździć dzisiaj prawie suchą stopą, ale trasę zrobiłem ostrożną, najpierw Wartostradą w tę i z powrotem, a potem do Poznania i objazd klasykiem: Plewiska, Komorniki, Szreniawa, znów Komorniki, Plewiska i Poznań.

W sumie fajnie się jechało, bo o dziwo wiało tylko umiarkowanie, choć oczywiście ciągle w pysk :)

Błotniaka z daleka udało mi się wypatrzeć.
Błotniak w oddali na polowaniu
W połowie drogi opadło mi w przód siodełko, a że nie miałem przy sobie imbusów w Trek-sie, to trochę pocierpiałem :)
Pod generalnie fajnym znakiem drogowym




  • DST 58.10km
  • Czas 02:09
  • VAVG 27.02km/h
  • VMAX 51.40km/h
  • Temperatura 31.0°C
  • Podjazdy 76m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Byle przeżyć

Piątek, 31 lipca 2026 · dodano: 31.07.2026 | Komentarze 2

Upał zadomowił się na dobre, więc dzisiaj jedynie wyjazd na zasadzie "przeżyć". Udało się :)

Rowerowanie jeszcze przed największą rzezią, ale i tak mnie zło dopadło. Jednak chyba powoli się z nim oswajam, co mnie trochę przeraża.

Trasa w tę i z powrotem: Poznań - Plewiska - serwisówki - Zakrzewo - Sierosław - Lusówko i powrót swoimi śladami.

Odwiedziłem swój ulubiony mural. Piękny jest.
Pod pięknym czaplim muralem w Lusówku
Uwieczniłem samo zło.
No znów mrozów nie ma...
Aparatu nie brałem, więc zaległa i niewyraźna czapla pokazująca gdzie ma ludzkie wynalazki na Dębinie :)
Czapla pokazuje gdzie ma ludzi ;)
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 62.60km
  • Czas 02:18
  • VAVG 27.22km/h
  • VMAX 51.60km/h
  • Temperatura 31.0°C
  • Podjazdy 110m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Łyso i upalnie

Czwartek, 30 lipca 2026 · dodano: 30.07.2026 | Komentarze 0

Upał wrócił... Gnój jeden.

Rano jeszcze dało się na szczęście żyć, potem już niekoniecznie :) No ale przynajmniej mniej wiało, jak już mam szukać plusów.

Trasa tym razem wschodnia: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Daszewice - Kamionki - Borówiec - Skrzynki - Kamionki - Koninko -Szczytniki - Kamionki - Daszewice - Babki - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Wyspany to ja nie byłem, bo w nocy gdy coś mnie wybudziło to nie mogłem się powstrzymać od zrobienia sesji łysemu w pełni :)
Łysy z tej nocy
Rowerówka z trasy nijaka.T-reks w upale
A ze zwierzaków bociek na polu.
Bociek na polu
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 61.70km
  • Czas 02:17
  • VAVG 27.02km/h
  • VMAX 50.80km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Podjazdy 105m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Podwójne panowanie

Środa, 29 lipca 2026 · dodano: 29.07.2026 | Komentarze 0

Pogoda się "zładniła", wiało solidnie, ale już nie tak paskudnie jak wczoraj, generalnie było spoko, więc... coś się musiało wydarzyć. 

Tym "cosiem" była pana, a nawet dwie - jedna jakoś na 28 kilometrze, kolejna na 8 przed domem. Popełniłem błąd, tylko pobieżnie sprawdzając oponę od środka i przeoczyłem mały opiłek, który powoli niszczył nową dętkę... Wyskrobałem go dopiero przy drugim podejściu, oby póki co ostatnim. Jedyny "plus" - przetestowałem dopiero po raz drugi (i trzeci) zdejmowanie koła ze sztywną osią - generalnie fajny patent, ale wymaga wożenia ze sobą imbusów.

Trasa dokładnie taka jak wczoraj: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Rowerówka jeszcze z powietrzem...
Ładna pogodowo rowerówka
...i dwie już bez.
Pierwsza dzisiejsza pana
No i niestety drugi raz. Dopiero teraz znalazłem opiłek w oponie
Ze zwierzaków jedynie średnio fotogeniczny błotniak.
Przelatujący nad polem błotniak
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 65.30km
  • Czas 02:30
  • VAVG 26.12km/h
  • VMAX 51.20km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Podjazdy 111m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Codzienność

Wtorek, 28 lipca 2026 · dodano: 28.07.2026 | Komentarze 0

Znów dzień jak co dzień - na rower, wkurzyć się na ten cholerny mocny wiatr, wrócić i do roboty. 

Czy mi się to nie nudzi? Robota owszem :) Rower o dziwo nie.

Trasa polna, zachodnia: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Na polach wciąż mało co widać, na niebie też średnio wyraźnie, nawet myszołów średnio chciał się pokazać.
Przelatujący myszołów
Rowerówka z chyba widocznym wiatrem :)
Wietrzna rowerówka
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 62.50km
  • Czas 02:24
  • VAVG 26.04km/h
  • VMAX 51.20km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Podjazdy 144m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Niesłonecznie słonecznikowo

Poniedziałek, 27 lipca 2026 · dodano: 27.07.2026 | Komentarze 0

Wpis na koniec dnia, bo oczywiście w pracy zapieprz i nie ma komu robić. Przynajmniej wpisów :)

Trasa w tę i z powrotem: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki -Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin, gdzie nastąpiła nawrotka.

Od rana padało, ruszyłem gdy niby przestało, ale oczywiście na trasie zmokłem. Do tego wiało koszmarnie.

Dawno nie widziałem żurawi, słoneczniki owszem. Dzisiaj się spotkały :)
Zboże, słoneczniki i małe żurawie
Żurawie na tle słoneczników
Zbliżenie na żurawie
No i rowerówka z widokiem na deszcz.
Oczywiście deszcz mi nie odpuścił
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 52.50km
  • Czas 01:52
  • VAVG 28.12km/h
  • VMAX 51.60km/h
  • Temperatura 30.0°C
  • Podjazdy 96m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Upalne w tę i z powrotem

Niedziela, 26 lipca 2026 · dodano: 26.07.2026 | Komentarze 0

W sumie tytuł mówi wszystko. Koniec wpisu :)

A, jeszcze trasa: Poznań - Plewiska - serwisówki - Zakrzewo - Sierosław - Lusówko, nawrotka i powrót swoimi śladami.

A, jeszcze o wietrze - upierdliwy gnojek nie chciał pomóc, ale mogło być gorzej.

A, jeszcze jakieś foty. Upalne.
Upalna rowerówka
Znów to paskudztwo
Chwilę posiedziałem na kole :)
Chwilę trzymałem koło :)
Ze zwierzaków młody szpak.
Młody szpak




  • DST 65.20km
  • Czas 02:16
  • VAVG 28.76km/h
  • VMAX 52.40km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Podjazdy 99m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bez narzekań

Sobota, 25 lipca 2026 · dodano: 25.07.2026 | Komentarze 0

No, dzisiaj nawet ja za bardzo nie będę narzekał, bo znów było spoko, mimo wiatru, ale przynajmniej w miarę sprawiedliwego. 

Niepotrzebnie jedynie brałem plecak z aparatem, bo nic nie uchwyciłem, a musiałem ze sobą tachać.

Trasa klasycznie zachodnia: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Historii brak, czyli dobrze :)
Tysięczne zdjęcie na klasyku
Z zaległości: kacze drzewo z Dębiny.
Zakaczkowane drzewo
Sobota pracująca, więc dystans z dojazdem do roboty.