Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 248244.23 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.45 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 809081 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl


Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

Góry

Dystans całkowity:8752.68 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:348:43
Średnia prędkość:25.10 km/h
Maksymalna prędkość:67.50 km/h
Suma podjazdów:93913 m
Liczba aktywności:166
Średnio na aktywność:52.73 km i 2h 06m
Więcej statystyk
  • DST 52.80km
  • Czas 02:21
  • VAVG 22.47km/h
  • VMAX 54.30km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Podjazdy 5470m
  • Sprzęt Cross - ST(a)R(uszek)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na czarno :)

Poniedziałek, 14 września 2026 · dodano: 14.09.2026 | Komentarze 1

Zgodnie z zapowiedziami padało. A w sumie mżyło, więc nie było tak źle, jak źle być miało. W związku z tym nawet udało się pokręcić, choć nie powiem, żeby ten wyjazd należał do najprzyjemniejszych :) A na pewno nie do wybitnie widokowych. 

Trasa z konieczności była tak zaplanowana, żeby w połowie wrócić do Jeleniej Góry, więc najpierw pojechałem przez Staniszów do Sosnówki, potem wzdłuż Stawów Podgórzyńskich do Cieplic, stamtąd Jelenia, a następnie wspinanko w tę i z powrotem przez Siedlęcin oraz Rybnicę do Starej Kamienicy. 

Zmokłem. No i walczyłem ze wzmagającym się wiatrem.
Hopki między Rybnicą a Starą Kamienicą
Ustępujące powoli mgły
Karkonosze w mżawce
Zamglona górska rowerówka
Jak widać rewelacji nie było. Ale za to, prócz sarenek...
Sarenki na horyzoncie
...udało się napotkać na gratkę nad gratkami - bociana czarnego! :)
Odpoczywający  bocian czarny
Bocian czarny z Podgórzyna
Więc jestem zadowolony :)


Kategoria Góry


  • DST 52.30km
  • Czas 02:16
  • VAVG 23.07km/h
  • VMAX 51.00km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Podjazdy 538m
  • Sprzęt Cross - ST(a)R(uszek)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Chybotkowo

Niedziela, 13 września 2026 · dodano: 13.09.2026 | Komentarze 0

Krótki - naprawdę krótki - wypad w góry. Typowo roboczy, zaplanowany na wszystko, tylko nie rower. No ale pokręcić się udało :)

Wyjazd po dziewiątej, w aurze niepewnej, bo miało padać. Finalnie skończyło się na lekkiej mżawce, do tego krótkiej, więc źle nie było. 

Trasa spontaniczna, bo założenie było tylko jedno - jadę teoretycznie pod wiatr, wracam z nim. Wiadomo, że nie wyszło :) 

Finalnie wykręciłem takie coś: Jelenia Góra - Staniszów - Sosnówka - Podgórzyn - Przesieka (do wysokości Chybotka) - Podgórzyn - Cieplice - Sobieszów - Pakoszów - Piechowice - Wojcieszyce - Cieplice - Jelenia Góra.

Wolno, ale fajnie się jechało. Dawno nie podjeżdżałem drogi w kierunku Przełęczy Karkonoskiej, za którą się w sumie stęskniłem, tylko czasu na jej zaliczenie brak.

Fotki:
Karkonosze widziane ze Staniszowa
Zamglona Śnieżka
Na zjeździe do Sosnówki
Mewa z Podgórzyna
Tramwaj pod skałą w Podgórzynie
Pod Dziurawą Skałą w Podgórzynie
Piękny widok z Przesieki
Widok na Chojnik i Śnieżkę
Tyle. Dobranoc :)

PS. Jutro ma padać deszcz, więc istnieje ryzyko, że roweru w ogóle nie będzie.


Kategoria Góry


  • DST 51.70km
  • Czas 02:14
  • VAVG 23.15km/h
  • VMAX 62.20km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Podjazdy 426m
  • Sprzęt Cross - ST(a)R(uszek)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miedziankowo

Czwartek, 13 sierpnia 2026 · dodano: 13.08.2026 | Komentarze 0

Dzisiaj w miarę lajtowy wypad w Rudawy. Czas było się powoli żegnać z górami, a najlepiej z tymi ulubionymi :)

Trasa: Jelenia Góra - Dąbrowica - Wojanów - Bobrów - Trzcińsko - Janowice Wielkie - Miedzianka - Janowice Wielkie - Trzcińsko - Przełęcz Karpnicka - Karpniki - Krogulec - Bukowiec - Kostrzyca - Mysłakowice - Łomnica - Jelenia Góra.

Wspiąłem się (to dobre określenie) do Miedzianki, słynnego miasteczka, które przestało istnieć. Opisywałem je tu wielokrotnie. Niestety w remoncie jest taras w browarze, więc nie było jak zrobić dobrego zdjęcia na Sokoliki. Za to wpadł godny fałmaks :)

Z ciekawostek: pogadałem chwilę z rowerzystą z sakwami z... Olsztyna i powiedziałem mu, gdzie warto jeszcze skręcić w drodze do Wlenia. Obiecał, że z porad skorzystał. I zauważyłem na jednej ze skał... swastyki. Dziwne, że dopiero teraz, ale lepiej późno, niż wcale. Ciekawe czy to te historyczne, czy może robota współczesnych nazioli?

Zdjęcia:
Malownicza rzeka Bóbr
Skała ze swastykami
Zbliżenie na swastyki
Pod Sokolikami
Pod Browarem Miedzianka
Tablica informacyjna o Miedziance
Ty był kiedyś rynek w Miedziance
Widok na Rudawy
Spojrzenie na Śnieżkę
Myszołów na balocie


Kategoria Góry


  • DST 51.50km
  • Czas 02:14
  • VAVG 23.06km/h
  • VMAX 52.00km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Podjazdy 531m
  • Sprzęt Cross - ST(a)R(uszek)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do kompletu

Środa, 12 sierpnia 2026 · dodano: 12.08.2026 | Komentarze 1

Była już Szklarska, były Rudawy, do kompletu brakowało mi Karpacza i Kowar. Dzisiaj zaliczyłem :)

Co prawda Karpacz tylko liznąłem, bo jak zobaczyłem ogromne korki wjazdowo-zjazdowe, to mi się odechciało, ale jednak. Za to Kowary objechałem całe, łącznie z obwodnicą.

Trasa to najpierw Rudawy (Jelenia - Dąbrowica - Łomnica - Karpniki - Strużnica - Gruszków - Kowary), potem już Karkonosze (Ścięgny - Karpacz - Miłków - Michałowice - Łomnica - Jelenia). Faaaaajnie było, znów bez zajmowania się średnią, tylko spokojna wspinaczka. A było gdzie się wspinać :)

Wiało :)

Fotki z grubsza po kolei:
Rudawy i baloty
Młode i stare łabędzie
Na szczycie w Gruszkowie
Widok z przełęczy pod Średnicą
Podjazd konkret
Kręta trasa Przełęczy Kowarskiej
Ławeczka z widokiem na Śnieżkę
Śnieżka spod Karpacza
Karkonoski landszaft
Deptak w Kowarach
Kochankowie w Kowar
Yoda i Nazgul
Śnieżka w słońcu
Dobrze mi było :)


Kategoria Góry


  • DST 51.80km
  • Czas 02:13
  • VAVG 23.37km/h
  • VMAX 54.10km/h
  • Temperatura 30.0°C
  • Podjazdy 467m
  • Sprzęt Cross - ST(a)R(uszek)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szklarsko

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 · dodano: 10.08.2026 | Komentarze 0

Upał w górach. Brzmi dobrze? Oczywiście, że nie, ale co zrobić? :)

Znów miałem się wyspać i wyjechać wcześnie, ale Kropa lekko przed piątą rano postanowiła wyjść (a ja z nią), więc nici z tego. Zaśnięcie, potem drzemanie, no i zrobiła się dziewiąta rano. I ukrop.

Wiało z zachodu, więc ten kierunek wybrałem, a konkretnie Szklarską Porębę. Wybór nieprzemyślany, bo zarówno podjeżdżając, jak i zjeżdżając stałem w korkach. Bosko. O średniej, o której i tak zapomniałem, ponownie zapomniałem :)

Trasa: Jelenia Góra - Cieplice - Wojcieszyce - Piechowice - Szklarska Poręba Górna - Piechowice - Sobieszów - Zachełmie - Podgórzyn - Cieplice - Jelenia Góra.

Znów późno, więc same fotki. Punkty kluczowe: oscypek, mewa, jeszcze może Szklarska, Karkonosze, Śnieżne Kotły, Śnieżka i Szrenica. Poza tym nudy :)
Panorama Karkonoszy
Kolejny karkonoski landszaft
Chojnik na tle Śnieżki
Zbliżenie na Zamek Chojnik
Zbliżenie na Śnieżne Kotły
Trollandia w Szklarskiej wciąż trzyma się mocno :)
Obowiązek w Szklarskiej
Zoom z centrum Szklarskiej Poręby
Rowerem w Szklarskiej Porębie Górnej
Mewa ze Stawów Podgórzyńskich
A po południu jeszcze kilkanaście kilometrów na nogach. Odpoczywam w końcu :)


Kategoria Góry


  • DST 55.10km
  • Czas 02:20
  • VAVG 23.61km/h
  • VMAX 51.30km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Podjazdy 504m
  • Sprzęt Cross - ST(a)R(uszek)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Sejmikowo i wybuchowo

Niedziela, 9 sierpnia 2026 · dodano: 09.08.2026 | Komentarze 1

Upał dopadł mnie niestety również w górach. No nie ucieknę przed tym paskudztwem :/

Miałem wstać wcześniej, ale oczywiście się nie udało, więc miałem za swoje. Jednak mimo wszystko mogło być gorzej. A nawet będzie - jutro.

A generalnie poranek zaczął się wybuchowo - gdy chciałem dopompować tylne koło, to... wyleciała mi końcówka wentyla razem z zakrętką. Skutek oczywisty - zmiana dętki. No cóż, presta ma swoje minusy :)

Trasa rudawsko-karkonoska: Jelenia Góra - Dąbrowica - Wojanów - Maciejowa - Radomierz - Janowice Wielkie - Trzcińsko - Przełęcz Karpnicka - Karpniki - Krogulec - Bukowiec - Kostrzyca - Ścięgny - Miłków - Mysłakowice - Łomnica - Jelenia Góra.

Generalnie - prócz temperatury - kręciło się sympatycznie i baaaardzo powoli. A po południu jeszcze wpadło kilka dłuższych i krótszych spacerów, nie tylko po samej Jeleniej.

Jest późno, więc tylko fotki. A z atrakcji - pierwszy tegoroczny sejmik bociani.
Panorama Rudaw
Szczytowa rowerówka
Rudawskie piękno
Rudawski strumyk
Kucyk z Trzcińska
Obowiązkowe głaskanko
Sokoliki w zbliżeniu
Karkonosze w pełnej krasie
Śnieżne Kotły na głównym planie
Górski sejmik bocianów
Boćki z sejmiku


Kategoria Góry


  • DST 51.70km
  • Czas 02:09
  • VAVG 24.05km/h
  • VMAX 52.40km/h
  • Temperatura 26.0°C
  • Podjazdy 427m
  • Sprzęt Cross - ST(a)R(uszek)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dobra Kapella :)

Sobota, 8 sierpnia 2026 · dodano: 08.08.2026 | Komentarze 1

W końcu udało się wyskoczyć w górki, żeby odpocząć od roboty i innych paskudztw. Czas najwyższy :)

Dzisiaj aura nawet spoko, to znaczy bez opadów i rano jeszcze z sympatyczną temperaturą, która niestety wzrastała i będzie wzrastać.

Kursik najpierw na północ (z Jeleniej Góry do Podgórek, czyli na Kapellę, i z powrotem), a potem przez Zabobrze, Dąbrowicę, Łomnicę, Wojanów i Bobrów do Trzcińska, które objechałem i wróciłem do Łomnicy, skąd prosto do Jeleniej.

Wiało tylko w pysk, więc nie walczyłem.

Zdjęcia głównie z podjazdu na Kapellę, który uwielbiam, za przewyższenia i widok na Kotlinę Jeleniogórską, Karkonosze i Rudawy w jednym.
Widok na Kotlinę Jeleniogórską
Poranne łąki
Pola na tle Karkonoszy
Serpentyna na Kapelli
Szczytowa rowerówka
Widok na Rudawy
Widok na Sokoliki
Ze zwierzaków... krówki :)
Krowy z Rudaw Janowickich
Zapoznanie z krówką
Oczywiście później tysiąc rzeczy do zrobienia, więc odpoczynku nie zaznałem.


Kategoria Góry


  • DST 54.60km
  • Czas 02:19
  • VAVG 23.57km/h
  • VMAX 51.30km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Podjazdy 402m
  • Sprzęt Cross - ST(a)R(uszek)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Objazdówka w słońcu (o dziwo)

Czwartek, 4 czerwca 2026 · dodano: 04.06.2026 | Komentarze 4

Wczoraj deszcze, dzisiaj słońce. Góry. 

No ale nie narzekam. Fajnie było kręcić zwykłym rowerem, a nie wodnym :) Szkoda tylko, że wciąż jeszcze wiało zewsząd.

Trasa to typowa objazdówka - od Rudaw przez Karkonosze. Czyli: Jelenia Góra - Dąbrowica - Wojanów - Łomnica - Karpniki - Krogulec - Bukowiec - Kostrzyca - Kowary - Ścięgny - Karpacz - Miłków - Sosnówka - Podgórzyn - Zachełmie - Sobieszów - Cieplice - Jelenia Góra.

Jak zwykle bez opisów, lepiej focić. Rudawy...
Panorama Rudaw
Cycuchowa rowerówka
...i Karkonosze. Z trasą kolejową do Karpacza gratis.
Sielsko, z krówkami gratis
Śnieżka widziana spod Karpacza
Równia pod Śnieżką
Tory kolejowe do Karpacza
Zjazd z Sosnówki do Podgórzyna
Zwierzaki. Myszołów i ledwo wypatrzone stadko młodych nurogęsi. Zatrzymałem się, bo wydawało mi się, że w wodzie jest jakiś nieznany gatunek ptaka, którym okazała się... puszka od piwa. No ale na szczęście obok były młodziaki :)
Spoglądamy na siebie z myszołowem
Nurogęsi z mamą
Młode nurogęsi


Kategoria Góry


  • DST 52.40km
  • Czas 02:19
  • VAVG 22.62km/h
  • VMAX 50.80km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Podjazdy 407m
  • Sprzęt Cross - ST(a)R(uszek)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ulewa na raty

Środa, 3 czerwca 2026 · dodano: 03.06.2026 | Komentarze 2

Oj, dzisiaj nie będzie ładnych widoków. Po co komu one, skoro można mieć deszcz, a jak się finalnie okazało - nawet ulewę? :)

Cud, że w ogóle dzisiaj wykręciłem cokolwiek. Zostałem zmylony - gdy ruszałem jeszcze nie padało, a już na dziesiątym kilometrze mogłem z butów zrobić mały ocean. Jedyne co mi pozostało to nagła nawrotka i skrócenie wypadu do gluta. Po południu, gdy zrobiło się ciut przyjemniej, dokręciłem do pięciu dych. Nie muszę dodawać, że deszcz pojawił się kilka minut po ruszeniu? :)

O średniej nie wspominam, bo wstyd. Ale warunki mnie lekko chyba tłumaczą.

Trasa pierwsza: Jelenia Góra - Staniszów - Sosnówka - Podgórzyn - Sobieszów - Cieplice - Jelenia Góra. A trasa druga: Jelenia - Staniszów - Sosnówka i z powrotem.

Urocze fotki poranne...
Urocze poranne warunki
Jeleniogórskie Cieplice w deszczu...a te popołudniowe jakoś łatwiej mi się robiło :)
Po południu już bez większych opadów
Pejzaż międzydeszczowy
Karkonoskie mgły deszczowe
Bociek z Sosnówki
Kazarka egipska ze Staniszowa
Jest wieczór, a ciuchy jeszcze nie wyschły :)


Kategoria Góry


  • DST 51.50km
  • Czas 02:13
  • VAVG 23.23km/h
  • VMAX 50.80km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Podjazdy 359m
  • Sprzęt Cross - ST(a)R(uszek)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Lajtowe Rudawy

Wtorek, 2 czerwca 2026 · dodano: 02.06.2026 | Komentarze 2

Dzisiaj lajtowo. Bo zaczęło wiać ze wschodu (niestety wciąż solidnie), co oznaczało, że będę mógł pokręcić w moje ukochane Rudawy Janowickie. Tak też uczyniłem.

Wyjazd po średnio przespanej nocy, ale też takiej bez tragedii. Po prostu nawet na urlopie nie jest dane mi wypocząć, przyzwyczaiłem się :)

Trasa: Jelenia Góra - Dąbrowica - Wojanów - Bobrów - Trzcińsko - Janowice Wielkie - Trzcińsko - Przełęcz Karpnicka - Karpniki - Łomnica - Mysłakowice - Łomnica - Jelenia Góra.

Wspomniane Rudawy:
Sokolik widziany od strony Trzcińska
Słynne cosie z Rudaw :)
Nad ulubionym strumykiem
Niewspomniane Karkonosze :)
Panorama Karkonoszy
Zbliżenie na szczyt Śnieżki
Jeżdżą już pociągi do Karpacza. Szkoda tylko tych wiekowych drzew, które poległy przy reanimacji tej trasy...
Odbudowana trasa kolejowa do Karpacza
Ze zwierzaków rodzinka kaczuch :)
Kaczucha z młodymi
Jutro ma padać... :(


Kategoria Góry