Info
Suma podjazdów to 769186 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Styczeń28 - 61
- 2025, Grudzień31 - 80
- 2025, Listopad30 - 70
- 2025, Październik31 - 96
- 2025, Wrzesień30 - 125
- 2025, Sierpień31 - 144
- 2025, Lipiec31 - 188
- 2025, Czerwiec30 - 147
- 2025, Maj31 - 187
- 2025, Kwiecień30 - 156
- 2025, Marzec31 - 204
- 2025, Luty28 - 178
- 2025, Styczeń31 - 168
- 2024, Grudzień31 - 239
- 2024, Listopad30 - 201
- 2024, Październik31 - 208
- 2024, Wrzesień30 - 212
- 2024, Sierpień32 - 210
- 2024, Lipiec31 - 179
- 2024, Czerwiec30 - 197
- 2024, Maj31 - 268
- 2024, Kwiecień30 - 251
- 2024, Marzec31 - 232
- 2024, Luty29 - 222
- 2024, Styczeń31 - 254
- 2023, Grudzień31 - 297
- 2023, Listopad30 - 285
- 2023, Październik31 - 214
- 2023, Wrzesień30 - 267
- 2023, Sierpień31 - 251
- 2023, Lipiec32 - 229
- 2023, Czerwiec31 - 156
- 2023, Maj31 - 240
- 2023, Kwiecień30 - 289
- 2023, Marzec31 - 260
- 2023, Luty28 - 240
- 2023, Styczeń31 - 254
- 2022, Grudzień31 - 311
- 2022, Listopad30 - 265
- 2022, Październik31 - 233
- 2022, Wrzesień30 - 159
- 2022, Sierpień31 - 271
- 2022, Lipiec31 - 346
- 2022, Czerwiec30 - 326
- 2022, Maj31 - 321
- 2022, Kwiecień30 - 343
- 2022, Marzec31 - 375
- 2022, Luty28 - 350
- 2022, Styczeń31 - 387
- 2021, Grudzień31 - 391
- 2021, Listopad29 - 266
- 2021, Październik31 - 296
- 2021, Wrzesień30 - 274
- 2021, Sierpień31 - 368
- 2021, Lipiec30 - 349
- 2021, Czerwiec30 - 359
- 2021, Maj31 - 406
- 2021, Kwiecień30 - 457
- 2021, Marzec31 - 440
- 2021, Luty28 - 329
- 2021, Styczeń31 - 413
- 2020, Grudzień31 - 379
- 2020, Listopad30 - 439
- 2020, Październik31 - 442
- 2020, Wrzesień30 - 352
- 2020, Sierpień31 - 355
- 2020, Lipiec31 - 369
- 2020, Czerwiec31 - 473
- 2020, Maj32 - 459
- 2020, Kwiecień31 - 728
- 2020, Marzec32 - 515
- 2020, Luty29 - 303
- 2020, Styczeń31 - 392
- 2019, Grudzień32 - 391
- 2019, Listopad30 - 388
- 2019, Październik32 - 424
- 2019, Wrzesień30 - 324
- 2019, Sierpień31 - 348
- 2019, Lipiec31 - 383
- 2019, Czerwiec30 - 301
- 2019, Maj31 - 375
- 2019, Kwiecień30 - 411
- 2019, Marzec31 - 327
- 2019, Luty28 - 249
- 2019, Styczeń28 - 355
- 2018, Grudzień30 - 541
- 2018, Listopad30 - 452
- 2018, Październik31 - 498
- 2018, Wrzesień30 - 399
- 2018, Sierpień31 - 543
- 2018, Lipiec30 - 402
- 2018, Czerwiec30 - 291
- 2018, Maj31 - 309
- 2018, Kwiecień31 - 284
- 2018, Marzec30 - 277
- 2018, Luty28 - 238
- 2018, Styczeń31 - 257
- 2017, Grudzień27 - 185
- 2017, Listopad29 - 278
- 2017, Październik29 - 247
- 2017, Wrzesień30 - 356
- 2017, Sierpień31 - 299
- 2017, Lipiec31 - 408
- 2017, Czerwiec30 - 390
- 2017, Maj30 - 242
- 2017, Kwiecień30 - 263
- 2017, Marzec31 - 393
- 2017, Luty26 - 363
- 2017, Styczeń27 - 351
- 2016, Grudzień29 - 266
- 2016, Listopad30 - 327
- 2016, Październik27 - 234
- 2016, Wrzesień30 - 297
- 2016, Sierpień30 - 300
- 2016, Lipiec32 - 271
- 2016, Czerwiec29 - 406
- 2016, Maj32 - 236
- 2016, Kwiecień29 - 292
- 2016, Marzec29 - 299
- 2016, Luty25 - 167
- 2016, Styczeń19 - 184
- 2015, Grudzień27 - 170
- 2015, Listopad20 - 136
- 2015, Październik29 - 157
- 2015, Wrzesień30 - 197
- 2015, Sierpień31 - 94
- 2015, Lipiec31 - 196
- 2015, Czerwiec30 - 158
- 2015, Maj31 - 169
- 2015, Kwiecień27 - 222
- 2015, Marzec28 - 210
- 2015, Luty25 - 248
- 2015, Styczeń27 - 187
- 2014, Grudzień25 - 139
- 2014, Listopad26 - 123
- 2014, Październik26 - 75
- 2014, Wrzesień29 - 63
- 2014, Sierpień28 - 64
- 2014, Lipiec27 - 54
- 2014, Czerwiec29 - 82
- 2014, Maj28 - 76
- 2014, Kwiecień22 - 61
- 2014, Marzec21 - 25
- 2014, Luty20 - 40
- 2014, Styczeń15 - 37
- 2013, Grudzień21 - 28
- 2013, Listopad10 - 10
Góry
| Dystans całkowity: | 7966.18 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 314:49 |
| Średnia prędkość: | 25.30 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 67.50 km/h |
| Suma podjazdów: | 81738 m |
| Liczba aktywności: | 151 |
| Średnio na aktywność: | 52.76 km i 2h 05m |
| Więcej statystyk | |
- DST 53.20km
- Czas 02:16
- VAVG 23.47km/h
- VMAX 51.40km/h
- Temperatura -2.0°C
- Podjazdy 359m
- Sprzęt Zimówka - góral (na emeryturze)
- Aktywność Jazda na rowerze
O, góry! :)
Piątek, 26 grudnia 2025 · dodano: 26.12.2025 | Komentarze 2
Ostatni dzień świąt i w końcu widziałem góry. Lepiej późno, niż wcale :)
Wyjazd wczesny jak na wolne. Czyli po dziewiątej. Środek nocy :)
Trasa tym razem stricte zachodnia, ale zachowawcza, bo im wyżej, tym drogi mniej pewne. Czyli: Jelenia Góra - Cieplice - Wojcieszyce - Piechowice - Szklarska Poręba Dolna - Piechowice - Sobieszów - Cieplice - Jelenia Góra - Staniszów - Jelenia Góra.
Przygód nie było. Na szczęście. Za to widoczki z daleka całkiem, całkiem. Nareszcie!








Pamiątka po ostatniej jeleniogórskiej tragedi... :(
Łabędzie i kaczki dostały dzisiaj ode mnie obiecane ziarno. Nie narzekały.



Dzisiaj było po prostu fajnie :)
- DST 54.30km
- Czas 02:21
- VAVG 23.11km/h
- VMAX 50.70km/h
- Temperatura -5.0°C
- Podjazdy 314m
- Sprzęt Zimówka - góral (na emeryturze)
- Aktywność Jazda na rowerze
Zimność górska
Czwartek, 25 grudnia 2025 · dodano: 25.12.2025 | Komentarze 4
No zimno. Było, jest i będzie. Póki co.
W nocy coś w okolicach minus dziesięciu, nad ranem niewiele cieplej, ja wyjeżdżałem niemal w upale, czyli gdzieś w okolicach minus pięciu :)
Najpierw pochmurno, później nawet na chwilę zaczęło pokazywać się niebo oraz słońce, choć gór i tak za bardzo widać nie było. Za to wiało i znów mi średnią zmasakrowało. Z moim skromnym w tym udziałem :)
Drogi generalnie ok, ale było kilka momentów, gdy trafił się mały taniec na lodzie, jednak bez konsekwencji.
Trasa znów asekuracyjna: Jelenia Góra - Łomnica - Wojanów - Jelenia Góra Maciejowa - Wojanów - Bobrów - Wojanów - Dąbrowica - Jelenia Góra Zabobrze - Jelenia Góra - Staniszów - Sosnówka - Podgórzyn - Jelenia Góra Cieplice - Jelenia Góra.
Fotki:




Udało się wypatrzeć w oddali sarenki.

Mój dzisiejszy design :)
- DST 32.50km
- Czas 01:26
- VAVG 22.67km/h
- VMAX 50.20km/h
- Temperatura -4.0°C
- Podjazdy 228m
- Sprzęt Zimówka - góral (na emeryturze)
- Aktywność Jazda na rowerze
Glut górski
Środa, 24 grudnia 2025 · dodano: 24.12.2025 | Komentarze 3
Jednak się udało, co prawda tylko gluta, ale jednak. Pewnie mógłbym pełen dystans, ale było zimno, boczne drogi w lodzie, a ja obiecałem pomoc w jakichś kuchennych pierdołach, więc skończyło się na minimalnym wymiarze "kary" :)
Rano jeszcze prószył śnieg, było na minusie, do tego wiało koszmarnie - to też mnie chyba tłumaczy. Tak samo jak średnią, czyli jej brak.
Trasa: Jelenia Góra - Łomnica - Jelenia Góra - Staniszów - Jelenia Góra. Czyli raczej nieskomplikowana :)
Gór wciąż nie widać, ale przynajmniej są już zarysy.


Jeleniogórskie zagłębie łabędzi i kaczek się mną zainteresowało :)


No i tyle z rowerowania. A po południu jeszcze spacer w śniegu. Jednak trafiły się białe święta, przynajmniej fragmentarycznie :)


U mnie jak zwykle niedoczas, ale spokoju, odpoczynku i właśnie olbrzymiej ilości czasu wszystkim życzę :) Trzymajcie się, widzę Wasze komentarze, kiedyś w końcu poodpowiadam.
- DST 52.50km
- Czas 02:21
- VAVG 22.34km/h
- VMAX 51.20km/h
- Temperatura 1.0°C
- Podjazdy 392m
- Sprzęt Zimówka - góral (na emeryturze)
- Aktywność Jazda na rowerze
Górska mżawica
Wtorek, 23 grudnia 2025 · dodano: 23.12.2025 | Komentarze 4
Jak prawie co roku święta w górach. A w sumie to w Kotlinie. Jeleniogórskiej, jedynej słusznej :)
Z rowerowaniem, tak jak wspominałem wczoraj, mogło być różnie. I w sumie było. Od rana mżawka, widoczność zerowa, jedynym plusem był lekki plus na termometrze, dzięki czemu (jeszcze) nie było gołoledzi. Więc udało się nad wyraz emeryckim tempem wykręcić cały dystans, choć lekko nie było, bo do zestawu jeszcze wiało. Średnia poniżej jakiejkolwiek krytyki.
Trasa z opcją powrotu, taktyczna: Jelenia Góra - Dąbrowica - Wojanów - Trzcińsko - Przełęcz Karpnicka - Karpniki - Łomnica - Jelenia Góra - Staniszów - Jelenia Góra.
W sumie nie ma co pokazywać, bo niczego nie było widać :) Ale w Rudawach zawsze coś się znajdzie, więc we mgle Bóbr, kikuty drzew i jeden z ostatnich zamków lub pałaców, które nie zostały odrestaurowane. A tak jeszcze w latach 90. wyglądały tutaj wszystkie...


Ledwo, ledwo, ale udało się wypatrzeć myszołowa.
Po południu trafił się i deszcz, i śnieg, to wszystko zostało na ulicach, a idzie przymrozek. Jeśli będzie szklanka, nie będę ryzykował, tym bardziej, że czas będzie tylko rano.
- DST 52.80km
- Czas 02:11
- VAVG 24.18km/h
- VMAX 50.80km/h
- Temperatura 8.0°C
- Podjazdy 313m
- Sprzęt Zimówka - góral (na emeryturze)
- Aktywność Jazda na rowerze
Dookoła Kotłów
Sobota, 4 października 2025 · dodano: 04.10.2025 | Komentarze 5
Wypad lekko na styk, bo rano miało być jeszcze ładnie, a potem miało padać. O dziwo prognoza się sprawdziła.
Wyjazd równo o dziewiątej, w długich rękawiczkach, bo jednak te cztery stopnie (wciąż na plusie) nie zachęcały do negliżu :) Później było już komfortowe plus osiem, więc nastąpiła zamiana na krótkie palce.
Znów więcej zdjęć niż walki, co widać po średniej.
Trasa kombinowana, na południe z wariacjami, ale też bez jakichś przewyższeń, bo nie było czasu. Czyli: Jelenia Góra - Staniszów - Sosnówka - Podgórzyn - Cieplice - Jelenia Góra - Dąbrowica - Wojanów - Łomnica - Mysłakowice - Łomnica - Jelenia Góra. Generalnie kręciłem się dookoła Śnieżnych Kotłów.
Obowiązkowo fotki, z czasów, gdy rządziło słońce :)







No i czapla na deser.
Aktualnie w Sudetach pada deszcz.
- DST 53.10km
- Czas 02:12
- VAVG 24.14km/h
- VMAX 50.80km/h
- Temperatura 10.0°C
- Podjazdy 358m
- Sprzęt Zimówka - góral (na emeryturze)
- Aktywność Jazda na rowerze
Góry z kawałkiem gór :)
Czwartek, 2 października 2025 · dodano: 02.10.2025 | Komentarze 4
No. Dzisiaj nawet coś było widać. Może nie Śnieżkę, no bo bez przesady, ale kawałek Rudaw owszem. Zawsze coś i cieszy :)
Co prawda słońce miałem tylko przez kilka chwil, ale postarałem się skorzystać. Jakoś się udało.
Wczoraj zapomniałem wpisać trasy, dzisiaj nadrabiam, tak za wtedy, jak i dziś. A dzisiejszy kurs to znów wschód, czyli: Jelenia Góra - Dąbrowica - Wojanów - Bobrów - Trzcińsko - Janowice Wielkie - Przełęcz Karpnicka - Karpniki - Łomnica - Mysłakowice - Łomnica - Jelenia Góra.
Jechało się ciut lepiej niż wczoraj, ale średnia jest karą za robienie zdjęć. No cóż, są priorytety :)
Fotki, które wykonałem głównie w przebłyskach, oczywiście większość w ukochanych Rudawach:





W Janowicach kreatywnie :)
Ze zwierzaków koniki (jeden pogłaskany)...

...oraz zaspany bażant.
No i tyle. Skorzystane, potem cały dzień znów na nogach. BS nadrobi się - jak zwykle - kiedyś :)
- DST 53.10km
- Czas 02:17
- VAVG 23.26km/h
- VMAX 51.20km/h
- Temperatura 8.0°C
- Podjazdy 459m
- Sprzęt Zimówka - góral (na emeryturze)
- Aktywność Jazda na rowerze
Góry bez gór
Środa, 1 października 2025 · dodano: 01.10.2025 | Komentarze 4
Z okazji braku czasu wybrałem się w góry, gdzie mam jeszcze mniej czasu. A co :)
Oczywiście w ramach promocji dostałem paskudną pogodę, bo po co mieć ładną? Październik zaczął się więc mżawką, w pewnym momencie regularnym deszczem, do tego słabą widocznością. I to wszystko gratis, specjalnie dla mnie :)
Czyli generalnie gór nie widziałem. Prawie. Formalnie jednak nawiedziłem Rudawy Janowickie, to wiem na pewno.
Strasznie ciężko mi się jechało. Powietrze było ciężkie, wiatr nie współpracował, a i rower, który formalnie powinien być już w muzeum, jakoś nie motywował. Średnia więc taka, jak aura.
Fotki obowiązkowo. W sumie równie dobrze mógłbym wkleić zdjęcia zaparowanej szyby. Ale w sumie klimat był fajny, idealny do słuchania nowych płyt Amorphis i Vintersorg. Polecam :)








Zobaczymy co przyniesie jutro. Prognozy mówią, że może przynieść wszystko.
- DST 53.20km
- Czas 02:15
- VAVG 23.64km/h
- VMAX 51.50km/h
- Temperatura 15.0°C
- Podjazdy 470m
- Sprzęt Zimówka - góral (na emeryturze)
- Aktywność Jazda na rowerze
Brzydki górski wpis
Wtorek, 8 lipca 2025 · dodano: 08.07.2025 | Komentarze 4
Tak jak w tytule - dzisiaj będzie krótko i... brzydko. Bo gór prawie nie widziałem
Największy plus - wykręciłem jedyny słuszny dystans, choć nie powiem, miałem chwilę zwątpienia - wyjeżdżałem bowiem specjalnie wcześnie (przed ósmą) ciesząc się, że nie pada. Gdy dojechałem do samej góry w Staniszowie zaczęło mocno kropić, a w Sosnówce lać. Gdy zjechałem do Jeleniej sądziłem, że odpuszczam, ale nagle zluzowało i przez sporo czasu jechałem w mżawce, kierując się na północny wschód, w stronę Wlenia. Za to ostatnie kilka kilometrów w regularnej ulewie.
Trasa: Jelenia Góra - Czarne - Staniszów - Sosnówka - Staniszów - Czarne - Jelenia Góra - Zabobrze - Jeżów Sudecki - Siedlęcin - Strzyżowiec - Siedlęcin - Jeżów Sudecki - Jelenia Góra.
Średniej nie było, Albo była... przechlapana :)
Coś na kształt widoków ledwo uchwyconych telefonem:


Ze zwierzaków jedynie pluszcz, ale uchwycony już podczas krótkiego spaceru.
- DST 53.40km
- Czas 02:13
- VAVG 24.09km/h
- VMAX 61.10km/h
- Temperatura 21.0°C
- Podjazdy 401m
- Sprzęt Zimówka - góral (na emeryturze)
- Aktywność Jazda na rowerze
Małowidoczkowo
Poniedziałek, 7 lipca 2025 · dodano: 07.07.2025 | Komentarze 6
Największy sukces dzisiejszego dnia: pokręciłem! :)
Miało padać i nad ranem faktycznie tak było, ale w końcu przestało. Ja się wyspałem (hurra!), zjadłem śniadanie (hurra!) i ruszyłem (hurra!). Wybrałem opcję bezpieczną, czyli jazdę wokół komina, choć lekko poszerzoną o Szklarską Porębę Dolną (kto jechał, ten wie, że kawałek po niej potrafi zmęczyć bardziej niż cały podjazd do Górnej). Finalnie tylko trochę mnie zmoczyło, tragedii nie było, gorzej z wiatrem, ale to był najmniejszy wymiar kary.
Trasa: Jelenia Góra - Cieplice - Wojcieszyce - Piechowice - Szklarska Poręba Dolna - Piechowice - Sobieszów - Zachełmie - Podgórzyn - Cieplice - Jelenia Góra - Staniszów - Jelenia Góra.
Widoczki dzisiaj mało widoczkowe :)





Średnia słaba, ale i tak wyprzedziłem kilku rowerzystów. Jednego jednak przepuściłem, bo trzeba było się zatrzymać i na myszołowa czatować :)


Jeden ostry gazeciarz się trafił. Pouczyłem na skrzyżowaniu, przeprosił. Tyle dobrego :)
Jutro ma już podobno konkretnie lać. Istnieje ryzyko rowerowej pauzy :(
- DST 54.60km
- Czas 02:16
- VAVG 24.09km/h
- VMAX 52.80km/h
- Temperatura 28.0°C
- Podjazdy 421m
- Sprzęt Zimówka - góral (na emeryturze)
- Aktywność Jazda na rowerze
Podkarpaczio :)
Niedziela, 6 lipca 2025 · dodano: 06.07.2025 | Komentarze 8
Drugi dzień w górach, ostatni ciepły (za ciepły) dzień i ostatni z pogodą. Od jutra deszcze.
Wyjazd po ósmej, żeby zdążyć przed upałem. Nie udało się, bo oczywiście sporo czasu na foty zeszło :)
Trasa kombinowana, żeby zahaczyć o Karpacz, a i Stawy Podgórzyńskie: Jelenia Góra - Czarne - Staniszów - Sosnówka - Miłków - Karpacz - Ścięgny - Miłków - Mysłakowice - Łomnica - Jelenia Góra - Cieplice - Podgórzyn - Cieplice - Jelenia Góra.
Jechałem z olewką średniej. A co! :)
Wpis dodawany wieczorem, więc fotki zamiast tekstu :)
Zdjęcia z grubsza po kolei. 









Ze zwierzaków myszołowy dwa.

Wygląda na to, że - nomen omen - koniec widoków.





