Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 235901.55 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.52 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 773709 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl


Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Styczeń, 2026

Dystans całkowity:1619.50 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:67:39
Średnia prędkość:23.94 km/h
Maksymalna prędkość:60.80 km/h
Suma podjazdów:5132 m
Liczba aktywności:29
Średnio na aktywność:55.84 km i 2h 19m
Więcej statystyk
  • DST 51.80km
  • Czas 01:59
  • VAVG 26.12km/h
  • VMAX 50.40km/h
  • Temperatura -1.0°C
  • Podjazdy 149m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zimowy klangor

Środa, 21 stycznia 2026 · dodano: 21.01.2026 | Komentarze 1

Kolejny wpis "na szybko". Dzionek wolny, więc... czasu brak :)

Zimno, słonecznie, spoko. Jazda tak jak wczoraj ostrożna, ale za to szosą.

Trasa znów skopiowana: Dębiec - Hetmańska - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Kamionki - Daszewice - Babki - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Hetmańska - dom.

Udało się uchwycić tytułowy klangor.
Zdjęcie z dźwiękiem :)
Klangorujące żurawie
Wieś Kamionki z żurawiami
No i symboliczna rowerówka.
Rowerówka z Głuszyny




  • DST 63.70km
  • Czas 02:32
  • VAVG 25.14km/h
  • VMAX 51.00km/h
  • Temperatura -1.0°C
  • Podjazdy 158m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kopio-wklejanie

Wtorek, 20 stycznia 2026 · dodano: 20.01.2026 | Komentarze 1

Wpis na zasadzie CTR-C + CTRL-V. W sumie gdy czasu brakuje na wszystko, takie się przydają :)

Znów powolne i ostrożne turlanie się szosą, bo słonecznie i pięknie, ale na drogach jeszcze warstwa niepewności w temacie przyczepności.

Dzionek sponsorowali emeryci i inwalidzi, którzy dokładnie przede mną postanawiali wykonać misję przejścia na drugie strony ulic, w ilości hurtowej. Do tego wszelkiej maści śmieciarki, autobusy akurat wyjeżdżające z zatoczek, te klimaty. Średnią miałem "ustawioną: już na starcie.

Trasa wschodnia, taka jak wczoraj: Dębiec - Hetmańska - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Kamionki - Daszewice - Babki - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Hetmańska - dom.

Piękna jak zwykle Dębina odwiedzona:
Wschód na Dębinie
Leśne szosowanie
Przy niej, na Warcie, kormorany...
Kormorany na lodzie
...a dalej na polach panie bażantowe.
Stado pań bażantowych
Dystans z dojazdem do pracy, już Czarnuchem.




  • DST 62.30km
  • Czas 02:29
  • VAVG 25.09km/h
  • VMAX 50.60km/h
  • Temperatura -4.0°C
  • Podjazdy 196m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Piękna zima

Poniedziałek, 19 stycznia 2026 · dodano: 19.01.2026 | Komentarze 2

Zimno. Słonecznie. Momentami jeszcze ślisko.

Więc... znów szosa :)

Jazda nad wyraz ostrożna, tym bardziej, że wyjazd poranny. Zaliczyłem już tyle gleb w życiu, że za kolejne podziękuję :)

Trasa podobna jak wczoraj:  Dębiec - Las Dębiński - Hetmańska - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Kamionki - Daszewice - Babki - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Hetmańska - dom.

Piękna jest zima, powoli uznaję ją za ulubioną porę roku, w przeciwieństwie do cholernego lata :) A zimowe kadry z Poznania uważam za najładniejsze:
Piękne zimowe słońce
Zimowa rowerówka
Ulubiona aleja na poznańskim Sypniewie
Z ptaków żuraw, kruk i czapla nad Wartą.
Samotny żuraw
Kruk na suchej gałęzi
Czapla nad Wartą
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 51.70km
  • Czas 02:01
  • VAVG 25.64km/h
  • VMAX 53.00km/h
  • Temperatura 1.0°C
  • Podjazdy 153m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

W końcu szosa

Niedziela, 18 stycznia 2026 · dodano: 18.01.2026 | Komentarze 2

No, jak ja się stęskniłem... :) 

Powrót na szosę zawsze mnie cieszy. Nawet jeśli odbywa się w warunkach zimowych, przy bardzo ostrożnej jeździe i z olewaniem średniej. Ale sama ta lekkość kolarki po prawie trzech tygodniach jazdy dwoma czołgami robi różnicę.

Wyjazd późno, po odespaniu. Zimno, ale bez mrozu, za to dość wietrznie, z kolei o dziwo słonecznie.

Trasa wschodnia: Dębiec - Hetmańska - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Kamionki - Daszewice - Babki - Głuszyna - Minikowo - Starołęka -Hetmańska - dom.

Sarenki bardzo ładnie dały się podejść. Takie to moje szosowanie, połączone z... łażeniem po polach :)
Daly się blisko podejść
Sarenki dwie
Zaintrygowana sarenkaI po lasach :)
Znów na szosie, znów w lesie :)
No i jeszcze spojrzenie na Dębinę. Ten widok niedługo ma zniknąć, a tu pojawić się płot, bo... bezpieczeństwo i sraczka w temacie ochrony wodociągów :(
Zachód słońca na Dębinie
O to, żeby do tego nie doszło walczyłem przez ostatnie tygodnie, kosztem czasu, który mogłem przeznaczyć choćby na nadrabianie BS-a. Niestety, z machiną państwa się nie wygra :(

TUTAJ więcej informacji.




  • DST 57.20km
  • Czas 02:25
  • VAVG 23.67km/h
  • VMAX 43.60km/h
  • Temperatura 1.0°C
  • Podjazdy 197m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bielaczkowo

Sobota, 17 stycznia 2026 · dodano: 17.01.2026 | Komentarze 2

Kolejna pracująca sobota, niestety. No cóż, nie ma lekko, ktoś robić musi.

Na drogach bez syfu, syf też powoli znika z Wartostrady, choć tam aktualnie bardziej sytuacja przypomina Saharę przez zalegający piasek. Ale przynajmniej lód odpuścił.

Za to po lesie ostrożnie, ostrożniutko :)

Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Hetmańska - zachodnia Wartostrada - Hlonda - wschodnia Wartostrada - Starołęka - Minikowo - Głuszyna - Sypniewo - Głuszyna - Starołęka - Las Dębiński - dom.

No i najważniejsza informacja: na rzece Cybinie w Poznaniu zadomowił się bielaczek, przybysz z północy :) Piękny jest. A do tego wysyp kormoranów i czapli, w tym jedna biała. Magia :)
Oko w oko z bielaczkiem
Bielaczek z Cybiny w Poznaniu
Stado kormoranów
Czapla siwa, czapla biała i kormorany
Czapla biała nad Cybiną
Ogarnięta Wartostrada i mglisty klimat na kładce berdychowskiej.
Wartostrada w końcu przejezdna
Na kładce berdychowskiej
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 56.70km
  • Czas 02:24
  • VAVG 23.63km/h
  • VMAX 43.30km/h
  • Temperatura 2.0°C
  • Podjazdy 201m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Tup, tup, tup

Piątek, 16 stycznia 2026 · dodano: 16.01.2026 | Komentarze 1

Drogi już ok, teraz w zamian zrobiło się ślisko w lasach :) Ale obyło się bez gleby, a mi chyba ta zima zrobiła dobrze jeśli chodzi o trenowanie techniki jazdy, czyli unikanie gleby.

Wyjazd jak zwykle poranny przed pracą. Wciąż Czarnuchem, bo jednak nie ma co szarżować. Jazda lasem na zasadzie "tup, tup, tup", co widać po średniej :)

Trasa taka jak wczoraj: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Babki - Czapury - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Do stawu na Dębinie podjechałem na ślizgu :)
Ślisko na Dębinie
Ze zwierzaków znajoma czapla, zauważona z mostu kolejowego nad Wartą. 
Mała czapla na brzegu dużej Warty
Czapla na gałęzi
Zbliżenie na czaplę
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 56.50km
  • Czas 02:23
  • VAVG 23.71km/h
  • VMAX 42.00km/h
  • Temperatura 0.0°C
  • Podjazdy 189m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Mgliście

Czwartek, 15 stycznia 2026 · dodano: 15.01.2026 | Komentarze 2

Krótko, bo pracy masa.

Wyjazd poranny, przedpracowy, we mgle. Znów zimno, takie "minus zero" i początkowo jeszcze dość śliskie drogi, potem już ok.

Wyjazd Czarnuchem, bo trzeba dalej syfić nowy napęd :)

Trasa wschodnia: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Babki - Czapury - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Sarenki wypatrzyłem w lodzie i mgle.
Zaciekawiona sarenka
Sarny tańczą na lodzie
A tu jedyny rowerowy kadr.
Droga we mgle
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 52.40km
  • Czas 02:13
  • VAVG 23.64km/h
  • VMAX 52.30km/h
  • Temperatura 2.0°C
  • Podjazdy 125m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pogołoledziowo

Środa, 14 stycznia 2026 · dodano: 14.01.2026 | Komentarze 2

Dzisiaj na szczęście wolne - gdybym miał dzionek pracujący, to bym znów nie pokręcił. Tym razem przez gołoledź, i to taką solidną. Jednak przed południem się ogarnęła i można było wyruszyć, choć jadąc bardzo ostrożnie.

Najważniejsza informacja: Czarnuch wyszedł na wolność :) Ratowanie starego koła było bez sensu, więc nabyłem nowe, do tego zamontowano mi cały napęd. Co prawda miałem to zrobić w lutym, ale awaria przyspieszyła transplantację. No i ok.

Trasa zachodnia, kombinowana lekko: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo -  Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Głuchowo - Plewiska - Poznań.

Oto podsumowanie aury. Czterech liter nie urwało:
We mgle pod wierzbą
Ostatnie spojrzenie na czysty napęd i kawałek koła :)
Ostatnie spojrzenie na czysty napęd. I koło
Ze zwierzaków zmarznięta czapla.
Zmarznięta czapla
Zobaczymy jak będzie jutro.




  • Aktywność Rower wirtualny

Chomik numer 1/2026

Wtorek, 13 stycznia 2026 · dodano: 13.01.2026 | Komentarze 2

No niestety, stało się. W nocy napadało, a rano była taka breja, że asfaltu nie było widać - wolałem odpuścić niż po raz kolejny zakatować rower.

Zadowolony był tylko chomik. Zawsze ktoś :)

Wykręciłem na tym czymś 33 kilometry w czasie nieco ponad godziny.

Zdjęć z trasy brak :) Ale za to zaglądały mi do okna ptaki, które dokarmiam - między innymi bogatka i wróbel.
Przydomowa bogatka
Ciekawski wróbel
Do pracy zrobiłem sobie sześciokilometrowy spacer,

Gołoledź, która miała być dzisiaj, pojawi się podobno jutro :(




  • DST 58.30km
  • Czas 02:28
  • VAVG 23.64km/h
  • VMAX 42.00km/h
  • Temperatura -9.0°C
  • Podjazdy 177m
  • Sprzęt Heksa
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jeszcze trochę mrożonki

Poniedziałek, 12 stycznia 2026 · dodano: 12.01.2026 | Komentarze 2

Wrócił zamrażalnik. Ale razem ze słońcem, czyli o dziwo dzisiaj przy minus dziewięciu jechało mi się lepiej niż wczoraj przy minus dwóch, za to pod mocny wiatr i w szarości. Ot, rowerowe paradoksy.

Wyjazd oczywiście poranny, po kawce i z herbatą w termosie. Heksą, bo przyszłość Czarnucha się wyjaśnia.

Trasa tym razem południowa, bo chciałem sprawdzić stan przejezdności. Źle nie było, oczywiście pod warunkiem olania większości śmieszek :) Czyli: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Wiórek - Sasinowo - Rogalinek - Sasinowo - Wiórek - Czapury - Babki - Głuszyna - Babki - Czapury - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Tak mnie przywitała Dębina:
Prześwit słońca na Dębinie
A tak inny las po drodze:
Mroźna leśna zima
Osłoneczniona rowerówka
Kolejny dowód na to, że mimo upałów da się zimą kręcić :)
Lodówka znów otwarta
Udało się wypatrzyć kormorany, choć lekko nie było :)
Drzewo z kormoranami na szczycie
Zbliżenie na kormorany
Samotny kormoran
Do pracy rowerem nie jechałem. A na jutro zapowiadają jakieś oblodzenia i marznący deszcz. Jeśli będzie niebezpiecznie, ryzykować nie będę.