Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 241638.35 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 790037 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Sierpień, 2024

Dystans całkowity:1890.30 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:71:28
Średnia prędkość:26.45 km/h
Maksymalna prędkość:55.60 km/h
Suma podjazdów:4570 m
Liczba aktywności:32
Średnio na aktywność:59.07 km i 2h 14m
Więcej statystyk
  • DST 53.20km
  • Czas 01:58
  • VAVG 27.05km/h
  • VMAX 51.20km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Podjazdy 154m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szczodrzykowo fuksowo

Piątek, 2 sierpnia 2024 · dodano: 02.08.2024 | Komentarze 7

Wolny, czyli zalatany dzień. Jak to u mnie.

Z rowerowaniem zdążyłem fuksem, bo tylko kilka ostatnich kilometrów w deszczu, który potem już się konkretnie rozkręcił.

Trasa tym razem wschodnia: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Gądki - Robakowo - Dachowa - Szczodrzykowo - Śródka - Krzyżowniki - Tulce - Żerniki - Jaryszki - Krzesiny - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

W Szczodrzykowie już cicho, rwetes się skończył. Ale kilka zdjęć udało się zrobić, bo i czaple, tak białe jak i siwe, łyski, perkozy i perkozki były obecne :)
Czapla biała i czapla siwa
Brodząca czapla biała
Łyska w trzcinach
Młody perkoz
Perkozek na wodzie
Parkowanie w Szczodrzykowie
Chmury nad Szczodrzykowem
Poza tym nuuudy :) I dobrze.




  • DST 65.20km
  • Czas 02:28
  • VAVG 26.43km/h
  • VMAX 50.20km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Podjazdy 187m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kałabanga! :)

Czwartek, 1 sierpnia 2024 · dodano: 01.08.2024 | Komentarze 8

Zaczęło wiać z północy, co ma i plusy, i minusy. Z plusów jest to, że w sumie mogę dostać się na drugi kraniec miasta Wartostradą, z minusów - konieczność przejazdu przez rowerowy trzeci świat typu Koziegłowy i inne takie. No ale jak mus, to mus.

Wyjazd przed dziewiątą, a trasa rzeźbiona na żywca: Dębiec - Wartostrada - Chemiczna - Gdyńska - Koziegłowy - Kicin - Kliny - Mielno - Dębogóra - Karłowice - Wierzonka - Mielno - Kliny - Kicin - Koziegłowy - Gdyńska - Chemiczna - Wartostrada - Dębiec.

Napisałem, że wiało z północy? Mała korekta - jak wracałem na południe, to już z południa :)

Tak jak Kozichdup nie trawię, tak w końcu znalazłem jakiś promyczek fajności w tej wiosce: mural z Żółwiami Ninja :) A te uwielbiam od wielu, wielu lat.
Leonardo i Donetello
Mural z Żółwiami Ninja
W Dębogórze powstała kapliczka z książkami - super, choć nie wypatrzyłem niczego dla siebie.
Kapliczka z książkami
Kos z książkowej kapliczki
Wizyta w Mielnie podczas wakacji? A co, stać mnie :)
Mielno, czyli na bogato
Dziewicza Góra wciąż stoi.
Dziewicza Góra
Niedaleko zacnego drewnianego kościoła w Kicinie rośnie jakieś paskudztwo. Eh :/
Piękny drewniany kościół, Kicin
Skromy ten domek...
Powstaje jakiś koszmarek obok drewnianego kościoła w Kicinie
Kładki bedrychowskie powstają w ekspresowym tempie. Wciąż jestem sceptyczny, bo kasy na to idzie a kasy, natomiast są o wiele pilniejsze sprawy w mieście. No ale zobaczymy jak się po tym będzie kręcić po otwarciu.
Kładki bedrychowskie powstają w ekspresowym tempie
Do pracy przez Dębinę.
Mostek na Dębinie
Czapla przyłapana podczas opalania :)
Opalająca się czapla