Świet(l)na mgła
Niedziela, 1 grudnia 2024
· Komentarze(6)
Chciałem się dzisiaj wyspać na cały przyszły tydzień, ale nie było jak. No to się wyspałem na dziś :)
W związku z tym wyjazd nastąpił dość późno. A w sumie to bardzo późno - w okolicach 11.30.
Najważniejsze, że było całkiem ładnie. W Poznaniu mgły, ale już na granicy miasta nagle pojawiło się słońce, do tego nie wiało mocno (!). Jak na grudzień idealnie.
Trasa taka sama, jak wczoraj, wschodnia: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Borówiec - Kamionki - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Starołęka - Las Dębiński - dom.
Wszędzie mgły, a tymczasem na styku poznańskiej Głuszyny oraz Babek... słońce. Szok niedowierzanie :)


Kruki też wydawały się zdziwione.



W Kamionkach również nagłe oświecenie.

Generalnie fajnie było :)
A po południu sytuacja na Dębinie wyglądała już tak:



W związku z tym wyjazd nastąpił dość późno. A w sumie to bardzo późno - w okolicach 11.30.
Najważniejsze, że było całkiem ładnie. W Poznaniu mgły, ale już na granicy miasta nagle pojawiło się słońce, do tego nie wiało mocno (!). Jak na grudzień idealnie.
Trasa taka sama, jak wczoraj, wschodnia: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Borówiec - Kamionki - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Starołęka - Las Dębiński - dom.
Wszędzie mgły, a tymczasem na styku poznańskiej Głuszyny oraz Babek... słońce. Szok niedowierzanie :)


Kruki też wydawały się zdziwione.



W Kamionkach również nagłe oświecenie.

Generalnie fajnie było :)
A po południu sytuacja na Dębinie wyglądała już tak:











