Padaka :)
Piątek, 15 maja 2026
· Komentarze(0)
Od rana padało. Raz bardziej, raz mniej, ale padało. Postanowiłem jednak ruszyć, bo jednak deszcz wiosenny to nie ten zimowy, i jeśli nie ma ogromnej ulewy, to można się pokusić o przynajmniej gluta. A tym razem wyszedł nawet cały dystans, z dokrętką do pracy.
Trasa była kombinowana, bo wciąż się zastanawiałem czy jej nie skrócić. Finalnie jestem zwycięzcą :)
Czyli: Dębiec - Hetmańska - Wartostrada zachodnia, potem wschodnia w tę i z powrotem - Hetmańska - Starołęcka - Minikowo - Głuszyna - Babki - Czapury - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom - centrum.
Oczywiście jeździłem slalomem, bo wiadomo - ślimole :)

Trochę wyżej wrona pilnowała Poznania.

Zdjęcie-klasyk:

No i korzystając z okazji uwaliłem się błotem po pachy, bo objechałem i Dębinę, i las w okolicach Babek. Walić średnią! :)


Fajne było :)
Trasa była kombinowana, bo wciąż się zastanawiałem czy jej nie skrócić. Finalnie jestem zwycięzcą :)
Czyli: Dębiec - Hetmańska - Wartostrada zachodnia, potem wschodnia w tę i z powrotem - Hetmańska - Starołęcka - Minikowo - Głuszyna - Babki - Czapury - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom - centrum.
Oczywiście jeździłem slalomem, bo wiadomo - ślimole :)

Trochę wyżej wrona pilnowała Poznania.

Zdjęcie-klasyk:

No i korzystając z okazji uwaliłem się błotem po pachy, bo objechałem i Dębinę, i las w okolicach Babek. Walić średnią! :)


Fajne było :)








