Wierzbowo

Sobota, 28 marca 2026 · Komentarze(1)
Weekend w pracy, co oznacza, że pogoda musiała być ładna, żebym jej specjalnie nie doświadczył. To przecież oczywiste :)

Pobudka, kawa, piekarnia, pies i pędem na rower. Tyle się przynajmniej udało.

Jazda spokojna, bo wiatr kręcił mną jak chciał. A co, przyzwyczaiłem się.

Trasa: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Dopiewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Konarzewo - Chomęcice - Gołuski - Komorniki - Plewiska - Poznań.

Aleja wierzbowa jeszcze łysa, ale i tak pięknie się prezentuje.
Pod wierzbami
Wierzbowa aleja
Trollking i Thermoking na jednym obrazku :)
Trollking na tle Thermokinga :)
Po drodze żadnych zwierzaków (no i po cholerę brałem plecak z aparatem?), ale gdy jechałem do pracy przez Dębinę, to trafiłem na parę mew srebrzystych.
Para mew srebrzystych z poznańskiej Dębiny
Mewowe buzi-buzi
Mewa srebrzysta w pełnej krasie

Komentarze (1)

Na aleję wierzbową aparat się przydał, szczególnie drugie ujęcie, ale wiadomo, że mewy lepsze, gratki za ujęcia z nimi ;)

Kolzwer205 17:57 niedziela, 29 marca 2026
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa larzw

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]