Szaro

Wtorek, 24 marca 2026 · Komentarze(3)
Dość paskudny dzionek - znów szaro i ponuro, do tego z wmordewindem permanentnym. No i sennie.

Wyjazd jak zwykle o poranku, bez werwy, ot, po prostu do przodu, kręcąc w tempie emeryt plus, bo po co się spinać? :)

Trasa klasycznie zachodnia, polna i wietrzna: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówski - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Ze zwierzaków, mimo że patrzyłem się intensywnie na pola, trafił się jedynie myszołów.
Myszołów na gałązce
Myszołów na mnie spogląda
No i rowerówka.
Szara i bura rowerówka
Dystans z dojazdem do pracy Czarnuchem.

Komentarze (3)

Ale jak już się ten myszołów trafił to foty ma konkretne, gratki! ;)

Kolzwer205 17:22 niedziela, 29 marca 2026

"patrzysz na mnie takim wzrokiem...." xD

szczypiorizka 19:27 wtorek, 24 marca 2026

Myszaki mają to do siebie że szybko namierzają fotografów.

Marecki 18:27 wtorek, 24 marca 2026
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa potem

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]