Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 243197.35 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.47 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 791961 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl


Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 51.60km
  • Czas 01:59
  • VAVG 26.02km/h
  • VMAX 52.00km/h
  • Temperatura 11.0°C
  • Podjazdy 161m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Upadły Magnat

Niedziela, 22 marca 2026 · dodano: 22.03.2026 | Komentarze 4

Miał być dzisiaj spokojny, niedzielny wyjazd. Był. Przez jakieś sześć kilometrów. Aż do małego dwukierunkowego korka na Starołęckiej, który na swoje nieszczęście postanowiłem ominąć czymś, co nagle z koszmarnej śmieszki zamienia się w chodnik, nie wiadomo do końca gdzie. I właśnie tam odbyłem zapewne malowniczy lot nad kierownicą, bo wjechałem w krawężnik przy sporej prędkości, co skończyło się saltem, z którego pamiętam całkiem dużo. No zabrakło ewidentnie telemarka, bo wylądowałem na plecach, a pewnie i jakoś na głowie (znów polecam jazdę w kasku). Oj, miałem obawy o to, co z rowerem (ze mną było ok, tylko dorobiłem się kolejnych szlifów na prawym boku), bo trzasnął konkretnie. Na szczęście trafił mi się chyba najmniejszy wymiar kary - prócz dętki, która pękła od razu, ucierpiała jedynie prawa manetka - lekko pękła w niegroźnym miejscu, no i rozwaliła się solidnie guma. Mimo wszystko byłem w szoku, że więcej konsekwencji nie ma, bo rower nawet się nie porysował, a przerzutki i hamulce działają. Chyba jednak ta holenderska Sensa jest przewidziana na polskie absurdy.. 

Dętkę postanowiłem wymienić nie wśród spalin, tylko przespacerowałem się na Dębinę i tam w ciszy po raz pierwszy miałem okazję sprawdzić, z czym je się sztywna oś. W sumie fajne rozwiązanie, choć zawsze trzeba mieć ze sobą imbusy. Wymieniłem i podjechałem do domu porządnie dopompować koło.

No nic, prócz paskudnego wyglądu manetki i lekkich siniaków nic strasznego się nie stało. A mogło być ciekawie, bo aż kilka osób wyszło z aut i pytało, czy wszystko ok, za co dziękuję. Widocznie jestem już ekspertem od gleb, czekam na jakiś medal. A rower zyskał pierwsze rany - to boli najbardziej, teraz będzie już z górki :)

Sama późniejsza jazda to testowanie sprzętu, walka z wiatrem i mimo wszystko ostrożne kręcenie. Atrakcji miałem dość.

Trasa: Dębiec - Hetmańska - Starołęka - Las Dębiński - Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Kamionki - Daszewice - Babki - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

XP całkiem malowniczy:
Windows w wersji marcowej
Słoneczna rowerówkaNajmniejsza z kar:
No niestety...
Gumę zamówiłem, zobaczymy czy będzie pasować. Póki co, żeby nie bolało aż tak, niezastąpiona taśma izolacyjna zamontowana.

No i jeszcze sarenki, w tym jednorożec.
Stadko się oddala
Jestem obserwowany
Jednorożec :)





Komentarze
Kolzwer205
| 17:08 niedziela, 29 marca 2026 | linkuj Ktoś chciał zaszaleć na nieznanym objeździe, żeby nie stracić średniej, dobrze, że na samej manetce i dętce się skończyło.
Marecki
| 18:37 wtorek, 24 marca 2026 | linkuj Fiknąłeś bo pewnie na pole się patrzyłeś. A tak poważnie, to dobrze że nic poważnego. Szlify to blizny wojenne rowerzystów, tak więc sama duma.
BUS
| 03:41 poniedziałek, 23 marca 2026 | linkuj Nie umiesz jeździć.. to lepiej jeździj w tym nocniku na głowie..
andale
| 23:17 niedziela, 22 marca 2026 | linkuj Pierwszy szlif jest zawsze najboleśniejszy. Najważniejsze, że nic poważnego się nie stało.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa iniec
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]