Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 243197.35 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.47 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 791961 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl


Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 54.10km
  • Czas 02:00
  • VAVG 27.05km/h
  • VMAX 51.20km/h
  • Temperatura 11.0°C
  • Podjazdy 142m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Radzewicki spontan

Piątek, 20 marca 2026 · dodano: 20.03.2026 | Komentarze 3

Piątek niespodziewanie okazał się u mnie dniem wolnym, więc postanowiłem nie próżnować i zrobić rekonesans sytuacji przyrodniczej w Radzewicach. Wczoraj szybki telefon do zaprzyjaźnionej agroturystyki, upewnienie się czy będzie miejsce i można było tylko liczyć na ładną pogodę. A ta, no cóż... Oczywiście postanowiła być złośliwa.

Od rana bowiem padało, a gdy przestało, to było szaro i ponuro. No ale na szczęście to jeszcze nie jest sezon, gdzie ptaki uciekają spod nóg, więc nie spodziewałem się udanych polowań i żalu nie większego nie było. Choć i tak coś tam uchwycić się udało.

Najpierw jednak o rowerowaniu - wyjazd taktyczny, żeby nie kręcić całego dystansu z plecakiem i aparatem, czyli początek bez niego, a potem już z nim do celu. 

Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Hetmańska - Wartostrada - Chemiczna - Gdyńska - Bałtycka - Wartostrada - Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Wiórek - Sasinowo - Rogalinek - Rogalin - Świątniki - Radzewice.

Dzionek aktywny - przejechałem na dwóch kółkach 54 kilometry, ale za to spacerkiem zrobiłem łącznie (rano z Kropą, potem sam) 15 kilometrów. 

Mimo szarej aury uchwyciłem (między innymi, było więcej, ale piszę na tablecie, więc nie mam zdrowia ogarniać wielu zdjęć) sarenkę, łabędzia, ledwo widziałem uciekającego bielika, za to las stał stabilnie :)
Zaskoczona sarenka
Podjadający łabędź
Spylający bielik
Leśne odstępy
No i obowiązkowa rowerówka, tym razem w stylu agro :)
Rowerówka z Radzewic
Może jutro będzie słońce, zanim odjadę. A zapewne chwilę po :)





Komentarze
Kolzwer205
| 22:29 poniedziałek, 23 marca 2026 | linkuj Udane przyrodnicze kadry, gratki! :)
Marecki
| 18:50 niedziela, 22 marca 2026 | linkuj ładnie się sarna ustawiła. Graty za Bielika, w locie to wymagający gość, zwłaszcza że płochliwy a pogoda marna.
Lichy
| 11:10 sobota, 21 marca 2026 | linkuj Sarenka bardzo sympatyczna. Bielika w naturze to bym chciał zobaczyć....
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa aoree
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]