Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 234528.35 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.54 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 769382 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl


Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 51.70km
  • Czas 02:04
  • VAVG 25.02km/h
  • VMAX 50.40km/h
  • Temperatura -3.0°C
  • Podjazdy 160m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nagła gołoledź plus gleba. I po aparacie :(

Niedziela, 25 stycznia 2026 · dodano: 25.01.2026 | Komentarze 6

Tak jak w tytule - tragedia :(

Ale po kolei: faktycznie, zapowiadano na dzisiaj marznące opady. Od godziny... dwudziestej drugiej. Gdy wyjeżdżałem było lekko po dziewiątej rano i żadna z prognoz nie mówiła nic o ślizgawicy. I nawet nic na nią nie wskazywało. A tu zonk... Dopadła mnie dokładnie w połowie trasy, czyli klasyczny pat. A ja na szosie.

No i skończyło się tak, jak w tytule. Generalnie nie było tragedii, ale pokonał mnie cholerny zakręt na styku Robakowa i Gądek - nie wiem nawet kiedy leżałem na asfalcie i ślizgałem się razem z rowerem. Bilans: rower o dziwo bez większego szwanku, ja z bolącym siniakiem w okolicach czterech liter, ale najgorsze, że plecak dostał najmocniej, a w nim aparat :( Tak, ten mój sprawdzony w bojach Nikon P950... Obiektyw się nie wysuwa, czyli poszedł jakiś mechanizm w środku, nie wiadomo czy da się go naprawić :( Tragedia.

Żałoba trwa. Ale wpis trzeba dokończyć.

Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Krzesiny - Jaryszki - Żerniki - Tulce - Krzyżowniki - Śródka - Szczodrzykowo - Robakowo - Gądki - Borówiec - Koninko - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Zdjęcia muszą być, mimo wszystko...
Pod cyklopem
Latający na lodzie
Składanie tego czegoś
Tak wyglądała moja bluza niedaleko mety..
Zamarzający na mnie deszcz
Jedno z ostatnich chyba zdjęć P950 :( Pełzacz leśny.
Pełzacz leśny
A tak na koniec - kto wymyślił deszcz przy minus trzech? Przecież to powinien być śnieg... Aha, alert RCB przyszedł. Gdzieś po trzynastej...





Komentarze
Marecki
| 16:18 czwartek, 29 stycznia 2026 | linkuj Mam nadzieję że da się naprawić sprzęt.
Roadrunner1984
| 21:21 wtorek, 27 stycznia 2026 | linkuj Śliczny ptaszek ☺️☺️☺️
Jazda szansa w gołoledź szacun hehehe
BUS
| 23:56 niedziela, 25 stycznia 2026 | linkuj Na górze jest cieplej. Pada deszcz. Na dole i przy glebie zimno. Więc zamarza. Styl pijanej małpy na lodzie się przydaje..
andale
| 23:30 niedziela, 25 stycznia 2026 | linkuj Brzmi jak mój wślizg zakończony na SOR-ze. Jak wieczorem wracałem, to też miało nie być deszczu, a jednak był. Szkoda, że to model z niewymiennym obiektywem, bo byłaby tylko połowa straty.
Kolzwer205
| 22:24 niedziela, 25 stycznia 2026 | linkuj Ajaj..., ja wożę w sakwach i w grubej torbie, więc upadki nie raz przetrwały, ale stabilizację obrazu załatwiłem w trzech obiektywach - wibracje podczas jazdy. Świetne ujęcie z pełzaczem, szkoda, że to pewnie ostatnie tego typu na dłuższy czas.
JPbike
| 21:01 niedziela, 25 stycznia 2026 | linkuj A to troszkę ciekawe - ja tegoż dnia kręciłem głównie po Poznaniu i żadnego śliskiego fragmentu nie napotkałem.
W temacie uszkodzenia aparatu foto - nie dziwię się, w naszym rowerowym życiu taki sprzęt nie ma lekkiego życia. Ja w ciągu kilkunastu lat uszkodziłem mniej lub bardziej cztery, może pięć swoich aparatów :(
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa monci
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]