Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 233514.45 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.56 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 766243 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl


Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 52.40km
  • Czas 02:19
  • VAVG 22.62km/h
  • VMAX 52.00km/h
  • Temperatura -1.0°C
  • Podjazdy 183m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Leśnośnieżnie

Niedziela, 4 stycznia 2026 · dodano: 04.01.2026 | Komentarze 3

Jestem z siebie dumny :) Wykręcenie dzisiaj całego dystansu wymagało ode mnie sporej determinacji, bo lekko nie było. No ale cóż, niedziela, dzień święty trzeba święcić :)

Wyjazd po odespaniu i sprawdzeniu, czy w ogóle da się jeździć. Odpowiedź brzmiała: tak, ale być może też nie. Bo w mieście ulice generalnie ogarnięte, nawet część śmieszek, ale już to, co poza nim było zagadką. Jak się okazało jej rozwiązanie nie było zbyt optymistyczne, bo wszędzie błoto pośniegowe zmieszane z rozjechanym asfaltem, wszystko losowo. Dlatego taktycznie - po raz kolejny - zrobiłem nawrotkę i skupiłem się na kręceniu po lesie, czyli oczywiście Dębinie. I tam było najbezpieczniej. Zrobiłem to też dlatego, żeby mieć kolejny argument w walce o to piękne miejsce z lobbystami z Rowerowego Poznania i posłusznym im prezydentem Poznania, którym marzy się asfalt, wincyj asfaltu. No i ów argument zdobyłem: Wartostrada była w stanie nieprzejezdnym, w przeciwieństwie do naturalnych ścieżek, na których było genialnie.

Ze średniej nie chce mi się tłumaczyć, dobrze, że w ogóle jakaś jest :)

Trasa: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Plewiska - Poznań - Las Dębiński - Hetmańska - Starołęka - Czapury - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Fotki leśne:
Pod
Tu bezpiecznie, póki co. W tym miejscu Poznań chce asfaltu
Pędzę przez Dębinę
Nad Stawem SłonecznymWartostrada jako kontrast:
Zasyfiona, niebezpieczna Wartostrada
Nieogarnięta Wartostrada widziana z góry
A tu w pigułce warunki "na zadupiu":
Rodzime realia
Na koniec sarenkowa śnieżna głupawka:
Znajome stadko
Zbliżenie na sarenki
Sarenkowa głupawka :)
Jutro niestety do pracy i nie będzie czasu na zabawy. Jeśli będzie tak samo, jak dzisiaj, to z kręceniem może być różnie. Się okaże.





Komentarze
meteor2017
| 11:48 środa, 7 stycznia 2026 | linkuj Myślę, że w tych warunkach nawet gluta można by uznać za sukces :-)
Kolzwer205
| 17:26 wtorek, 6 stycznia 2026 | linkuj Naturalne leśne drogi zawsze zimą najlepsze na rower ;)
Podoba mi się to wesołe stado, dobre ujęcia :)
Marecki
| 16:30 poniedziałek, 5 stycznia 2026 | linkuj Dobra pogoda na rower. Fajne scenki z sarenkami. A znając Cię, wiadomo że i tak się jutro przejedziesz :)
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa yciao
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]