Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 241638.35 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 790037 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 62.10km
  • Czas 02:35
  • VAVG 24.04km/h
  • VMAX 41.20km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Podjazdy 121m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Baloty z deszczem

Poniedziałek, 22 lipca 2024 · dodano: 22.07.2024 | Komentarze 8

Oszaleć można z tymi pogodynkami. Ale w sumie to nie nowość :)

Jak zwykle starałem się do tematu wyjazdu podejść racjonalnie i przeanalizowałem cztery różne prognozy. Według dwóch miało padać, ale po południu, a według reszty miało padać, ale przed południem. Postanowiłem udawać, że wierzę w którekolwiek i szykowałem się już do wyjazdu szosą. Na szczęście przed samym wyruszeniem spojrzałem za okno, gdzie zobaczyłem... deszcz. Lekki bo lekki, ale jednak.

Więc szybka zmiana planów i wybór padł na Czarnucha. No i dobrze zrobiłem, bo co prawda po chwili kapać przestało, żeby po dziesiątym kilometrze solidnie nawalać, potem przestać i znów zacząć. Do tego wiało w pysk non stop, więc... miło było olać średnią :)

Z plusów: miła temperatura. Koniec.

Trasa zachodnia, kombinowana, bo z potencjałem na nawrotkę: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Komorniki - Plewiska - serwisówki - Dąbrówka - Palędzie - Gołuski - serwisówki - Plewiska - Fabianowo - Świerczewo - Las Dębiński - dom.

Są baloty, jest impreza :)
Bociek wskakuje na balot
Balot-elli :)
Zmoknięty bociek
Dowód na to, że się ruszyłem.
Chwila na Dębinie
Dystans z dojazdem do pracy.

A na deser... bober :) Udało mi się już się z nimi zaprzyjaźnić, jeden praktycznie się mnie nie boi, tylko spokojnie wcina zielsko, czasem na wyciągnięcie ręki. Magia :) Szkoda tylko, że wychodzą na Dębinę jak już jest zmrok, nie ma szans na jasne i wyraźne zdjęcie.
Bóbr wcinający zielsko
Zbliżenie na bobra





Komentarze
Trollking
| 23:22 piątek, 26 lipca 2024 | linkuj Dzięki, bober też mnie najbardziej cieszy :)
Marecki
| 10:24 piątek, 26 lipca 2024 | linkuj Fajna ta scenka na balocie, choć najbardziej gratuluję i zazdroszczę świetnej foty bobra.
Trollking
| 00:27 środa, 24 lipca 2024 | linkuj W sumie racja, tylko tam żaby bym się nie spodziewał, bardziej ryjówek :)

Dziękuję, oczywiście pomysł na śledzenie bobrów zrodził mi się przypadkiem, bo kiedyś wracając z pracy zahaczyłem o Dębinę jeden uciekł mi spod kół. Już wiedziałem, czym będę miał zajęte kolejne wieczory co jakiś czas, póki jest jasno :)
Kolzwer205
| 14:52 wtorek, 23 lipca 2024 | linkuj Boćkowi jak widać deszcz nie przeszkadzał, chyba nawet się cieszył, że więcej żab mu wyjdzie na pole :))
Świetne foty! W moich rejonach bobry też zazwyczaj wychodziły o zmroku, zwłaszcza jesienią, kiedy nie można liczyć na jakąkolwiek fotkę, więc tym bardziej gratki za kolejne udane foto-spotkanie :)
Trollking
| 00:44 wtorek, 23 lipca 2024 | linkuj Szczypiorizka - sympatyczne bydlę, gratulacje za zaobserwowanie :) Hehe, no cóż, to zapewne kwestia doświadczenia, czyli metodą prób i błędów wiedzieć jak nie machać ręką, tylko udawać, że się nie widzi, następnie liczyć na szczęście, iż obiekt się nie zorientował, przyjąć pozycję czołgisty, takie tam :)

Huann - no niestety po południu wróciła rzeź :/ Hehe, bachoroloty? :) No i fakt, rzeka, nad którą się wychowałem może mieć jakiś wpływ :)

Andale - rozumiemy się z bobrami :)
andale
| 00:04 wtorek, 23 lipca 2024 | linkuj Nie dziwię się, pewnie bobery nie lubią tego skwaru :)
huann
| 22:15 poniedziałek, 22 lipca 2024 | linkuj Temperaturę miałeś dziś od tej panującej tutaj niższą o całe 11 stopni - jeszcze ledwo niżej 2x tyle i byłaby ładna zima :)

Jak byłem mały, to zawsze się pytałem skąd się biorą baloty;p Teraz już wiem, że pytanie było zasadne!

Tyś wszak znad Bobra, zatem te zwierzaki widać wyczuwają Zioma ;)
szczypiorizka
| 19:13 poniedziałek, 22 lipca 2024 | linkuj "Jakie bydlę.." xD
Ja się pytam, jak wy panowie to robicie, że robicie takie kilometraże, średnia dość powyżej 20km/h i jeszcze macie możliwość zrobienia na spokojnie zdjęć dzikim zwierzętom, które to jak ino się machnie ledwo ręką, by sięgnąć po telefon/aparat do taśki to spierdziela to raz dwa. No ja się pytam-> jak żyć????? :P
Bóbr fajny, kiedyś też miałam u siebie możliwość zobaczenia na żywo jak wpierdzielał jakiś patyk i se chrupał tak jak ja wpierdzielając chipsy :D (nie wzięłam telefonu wtedy, byłam na luźnym, pieszym spacerze)
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa atmie
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]