Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 241638.35 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 790037 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 62.50km
  • Czas 02:22
  • VAVG 26.41km/h
  • VMAX 52.00km/h
  • Temperatura 27.0°C
  • Podjazdy 150m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Poburzówka

Poniedziałek, 15 lipca 2024 · dodano: 15.07.2024 | Komentarze 3

Po wczorajszej solidnej burzy nie ma już śladu. Przynajmniej w powietrzu, bo na drogach i w lasach jednak trochę skutków jest, ale też bez jakiejś większej masakry.

Tragedia znów za to zaczyna się w temacie pogody, bo nadchodzi kolejna fala upałów. Dzisiaj jeszcze bez tragedii, lecz powoli piekarnik się rozkręca.

Trasa wschodnia: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Borówiec - Kamionki - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Jazda powolna, z wmordewindem non stop.

Dębina piękna o poranku.
Prześwietlenie na Dębinie
Szosą przez Dębinę
Łąka w Kamionkach znów stała się małym jeziorkiem. I super. Niech patodeweloperka o tym pamięta :)
Pole w Kamionkach znów zalane. I bardzo dobrze!
Czaple nie narzekają :)
Czapla z Kamionek
W końcu coś widać na polach. Na przykład sarenki.
Znów widać sarenki
Myszołowy też mają łatwiej.
Myszołowy dwa
Kołujący myszołów
Dystans z dojazdem do pracy.





Komentarze
Trollking
| 00:20 środa, 17 lipca 2024 | linkuj Huann - masakra... :(

Marecki - tak, ten moment oddechu jest nie do podrobienia... Sarna dała mi całe dwie sekundy :)
Marecki
| 05:25 wtorek, 16 lipca 2024 | linkuj Lubię powietrze i wycieczki po burzy. Las z mniejszą ilością piachu, a powietrze też czystsze.. Sarna sie ładnie ustawiła.
huann
| 00:25 wtorek, 16 lipca 2024 | linkuj Jak dla mnie już dziś było strasznie. A zwłaszcza dla Tobika - w dodatku od upału przez 8 godzin nie było prądu, zatem wiatraka. Biedny pies kładł się łapami wprost na dmuchawę, a ta nic. Więc patrzył na mnie smutny, a ja nic nie mogłem poradzić :(
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa chnaw
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]