Strażnikowo

Czwartek, 6 czerwca 2024 · Komentarze(4)
Niestety wrócił rytm dnia "pracowy". A fuj.

W robocie urwanie głowy, więc wpis krótki.

Trasa zachodnia: Poznań - Plewiska - Gołuski - Palędzie - Dopiewiec - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Taką mam sugestię do wiatru: ty gnoju jeden, możesz choć na kilka dni odpuścić? Dziękuję :)

Fotki z Trzcielina...
Kolorowe bagno w Trzcielinie
Trzcielińska rowerówka
Żaba z Trzcielina
No i jeszcze strażnik Teksasu. To znaczy Palędzia :)
Strażnik Palędzia :)
Dystans z dojazdem do pracy.

Komentarze (4)

Kolzwer - tu bardziej chodzi o odczucie wiatru podczas jazdy szosą, szczególnie na polach. On nie musi być silny, ale wystarczy, że wieje non stop w pysk umiarkowanie i masz dosyć :) Dzięki!

Marecki - dzięki, a lubuskie znam i lubię. Macie lasy! :) Tylko ten cholerny bruk :/

JPbike - zazdro :)

Trollking 00:38 sobota, 8 czerwca 2024

Tegoż dnia wiatrowy gnój posłuchał Cię, tyle że z parogodzinnym opóźnieniem, co ja elegancko wykorzystałem, też na szosówce :)

JPbike 17:30 piątek, 7 czerwca 2024

Fajne przyrodnicze foty.. U mnie wiatru zero ostatnio, zapraszam w lubuskie :)

Marecki 17:20 piątek, 7 czerwca 2024

W moich rejonach robiło się od kilku dni duszno, parno, wiatru momentami prawie nie było, dziwne, że tak kumuluje się pod Poznaniem :))
Graty za dwa świetne portrety zwierzaków!

Kolzwer205 12:58 piątek, 7 czerwca 2024
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa jlrek

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]