Parówa centralna

Wtorek, 15 sierpnia 2023 · Komentarze(15)
No i nadeszło największe pogodowe gówno. Dzisiaj w cieniu temperatura dochodziła do 35 (!) stopni, a w słońcu... Nie wiem, bałem się wtedy patrzeć w licznik.

Miałem wstać wcześnie, żeby wyjechać przed największą parówą, ale się nie udało. Bo... było za gorąco, żeby się wyspać. Błędne koło. A nawet dwa.

Wiało z południa, więc wybrałem się znów do Radzewic. Chętnie, gdyż miałem przyzwolenie na zostawienie roweru i spokojne pójście na spacer, bez martwienia się, że ktoś mi go zwinie. Tak też zrobiłem, ale szybko się ewakuowałem - z powodów wiadomych. Oddychać się na polu nie dało, mimo że wiało.

Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Czapury - Wiórek - Sasinowo - Rogalinek - Rogalin - Świątniki - Radzewice. I powrót swoimi śladami.

Fotki. Na początek te ze spaceru.

Dostojka latonia.
Dostojka latonia
Gąsiorki.
Całus albo przekazanie żarcia :)
Parka gąsiorków
Samica gąsiorka
Dziwnie biała pliszka siwa.
Pliszka siwa w ciekawych barwach
Łabędzie.
Nawodnienie jest ważne
Łabędź podczas toalety
Odlatująca czapla.
Uciekająca czapla
No i radzewickie widoczki.
Znów w Radzewicach
Drzewo widzenia złego i... złego, czyli upału
Zalew Warty z cienia
Kawałek cienia
Strażnicy Agroturystyki też dzisiaj mieli dość :)
Czworonogi mają dość
Co się zresztą dziwić?
I to w cieniu....
W drodze powrotnej musiałem dwa razy się zatrzymać, żeby kupić cokolwiek zimnego do picia, bo bym zdechł, tak mi czacha parowała.
Nie dało się bez przerwy na nawodnienie
Aha, liczyłem na cień, ale dopiero podczas jazdy przypomniałem sobie, że przecież lasami pod Poznaniem zarządza Nadrzeźnictwo Babki... Więc tam, gdzie kilka lat temu był zielony tunel, aktualnie jest pustynia :(

Z atrakcji jeszcze rzadko widziane krówki.
Zgrzana krówka
W poszukiwaniu trawy
I kawałek Dębiny.
Oświecenie na Dębinie
Zieleń i woda na poznańskiej Dębinie
Jakoś przeżyłem ten straszny dzień.

Komentarze (15)

Oj, nigdy się miło nie ogląda upałów! :)

Trollking 00:31 poniedziałek, 4 marca 2024

W tej wczesno-wiosennej perspektywie miło się ogląda te ujęcia z upalnego dnia ;)

Kolzwer205 14:26 niedziela, 3 marca 2024

Czy ktoś tu pisał o cyckach? :)

Trollking 23:43 niedziela, 20 sierpnia 2023

Tobie to tylko cycki w głowie (⁠.⁠ ⁠❛⁠ ⁠ᴗ⁠ ⁠❛⁠.⁠) :P

Lapec 04:01 niedziela, 20 sierpnia 2023

Huann - potwierdzam potwierdzenie :) Do tego łapali rowerzystów jeszcze sprzed czasów dronów. Teraz drony są, a cywilizowanej śmieszki nie ma. Polska.

Lapec - fajnie, że Tobie się podoba. Przepraszam, ale nie polubię tej opinii :) Tatry fe, przynajmniej latem, pełna zgoda. Beskidy mniej, ale też się kończą. Tylko Rudawy Janowickie! :)

Trollking 23:47 piątek, 18 sierpnia 2023

huann => w Zakopcu to bym się nawet nie schylił po grzyba, bo większość wyrasta na ludzkim nawozie naturalnym :D. Beskidy lepsze :)

Na Hel mi się akurat trasa podoba - dobrze mieć czołg pod tyłkiem :P

Lapec 07:49 piątek, 18 sierpnia 2023

Potwierdzam, dojazd z Władka do Helu rowerem to 30 kilometrów trzęsienia siodełka: kostka, a pod koniec piaszczysto-korzeniasta droga. Pojechałem raz zaliczyć brakujące gminy i mi wystarczyło. Poza tym same plusy, a że to (niewielkie) miasto, więc nawet w październiku jest się gdzie zatrzymać i gdzie zjeść. A wakacujnych tłumów już brak.

huann 00:21 piątek, 18 sierpnia 2023

Huann - październik wszędzie jest super, Hel(loł)! :)

Lapec - schłodziło, tak do dziewiątej. O jedenastej już nie dało się oddychać :)

JPbike - no i fajnie, Hel jest genialny. ale jeśli wybierasz się rowerem, to polecam czołg, bo tam jest "droga rowerowa" :) Nawet w październiku policja zaproponowała mi wybór: ryzykowanie życiem, albo mandat. Wybrałem pierwsze :)

Trollking 23:57 czwartek, 17 sierpnia 2023

Ja tegoż dnia wybrałem 8km rejs SUPem na Lusowskim - bajka :)

No, przekonaliście mnie abym też w październiku odwiedził Hel, w którym jeszcze w ogóle nie byłem :)

JPbike 22:21 czwartek, 17 sierpnia 2023

Hel o tyle lepszy, że raz jod w powietrzu, a dwa grzyby w lesie, które można zbierać legalnie (Zakopane -> park narodowy)

huann 20:34 czwartek, 17 sierpnia 2023

Z tego co słucham w radiu, to dziś was tam nieźle ostudziło xD. Jak nie za ciepło ... to burzowo xD.

Hel w październiku również polecam, tak samo jak Zakopane, a ile nie jest już "biało" oczywiście ;))

Lapec 10:10 czwartek, 17 sierpnia 2023

A to ja wiem, bo co roku pod koniec października tam bywamy. No, ale nim bym się wyniósł, to pewnie by właśnie był.październik.

huann 01:12 czwartek, 17 sierpnia 2023

Meteor - dmuchał, ale w czerep :) No nie chciało mi się, ale skoro już targałem aparat, to głupio by było z niego nie korzystać...

Huann - Hel latem? Byłem raz. Nie chcę więcej, bo ludzkość wkurza bardziej niż temperatury, które - trzeba przyznać - są tam niższe. Nie popieram :) Hel najlepszy jest pod koniec października - polecam!

Trollking 23:35 środa, 16 sierpnia 2023

W takie dni jak ostatnio ledwo się powstrzymuję, by nie rzucić wszystkiego w Boruty i nie wynieść się na Hel. Tam zawsze chociaż o jedno "el" chłodniej niż w piekle.

huann 20:22 środa, 16 sierpnia 2023

Jazda w taki upał, to nie w kij dmuchał ;-) Że też ci się jeszcze zdjęcia chciało robić, ja odpadłem, tylko symboliczne szybkie fotki z drogi.

meteor2017 14:45 środa, 16 sierpnia 2023
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa koisp

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]