Bo bardziej mi pasował, poza tym chciałem sprawdzić, czy wciąż jeździ :)
No i misje bardziej skomplikowane.
Jedną z nich było odwiedzenie Szacht, drugą osobiste sprawdzenie tego, co tam w polityce piszczy.
Ale najpierw jednak smaczek z Dębiny. Zimorodek. Znów się widzimy. Przez sekundę :) No i Szachty. Wciąż piękne, ale już nie dzikie :( Ciężko nawet o ptactwo, które było kilka lat temu. Ludzie i ich pomysły... :( Po południu wypad na Plac Wolności, żeby sprawdzić, jak tam sprawdza się opozycyjna fala. Chyba byłem jedynym, który znalazł się tam jako obserwator, a nie kibol. Tuska bowiem cenię za inteligencję, ale Platformy po ludzku od zawsze nie lubię. Choć to nic wobec tego, co czuję wobec PiS-u, oczywiście :) Nie zaskoczyłem się - było na jedno kopyto, bez konkretów, ale też bez agresji - to na plus. Tłum faktycznie imponujący. Kult jednostki również, choć przy sekcie Kaczyńskiego to pikuś:) Dzień aktywny. I dobrze :)
Komentarze (4)
Do Nowego ZOO za daleko, a w Starym krokodyl po interwencji, nie ma co ryzykować :)
Mam nadzieję, że to "tfuuuj" nie tyczy się mnie, a jedynie samego "tfu", bo na studiach (początki PiS-u i PO) ostrzegałem nawet swoich wykładowców, że PiS jest zagrożeniem dla Polski większym nawet niż naziole, bo łączą populizm z nacjonalizmem.
To są chorzy fanatycy. A ci, którzy w tej partii nimi nie są, trzęsą dupami przed kolesiem, który nie ma pojęcia o życiu. No i mamy sytuacje, o których piszesz.
Mi jednak chodzi o to, że nagle oświecenie Tuska to zagranie wyborcze. Przecież on jeszcze kilkanaście lat temu był grubą konserwą, a wziął ślub kościelny w wiadomym celu. No nie ufam. Ale jeśli masz głosować na niego kosztem PiSu, to oczywiście masz moje błogosławieństwo :)
Nie napisałeś czy wszyscy do ZOO weszli, bo trochę dużo ludzi, a limit biletów przecież nie jest z gumy!!
Można nie lubić wszystkich, ale za to co tfuuuj pis zrobił z możliwością aborcji zagłosuje za Tuskiem. Moja koleżanka która się dowiedziała (w dziesiątym tygodniu ciąży) że jej fasolka nie żyje od 3 tygodni się 4x prosiła o usunięcie płodu. Kurwa teraz to lepiej w Afryce jest. A pismaki będą klękać u Rydzyka. Gardzę mocno.
Tusk oczywiście poleciał kilka razy, jak dla mnie za ostro po bandzie, trzymając poziom PiS-u, czyli dna. Do tego ten kult jednostki...
Transparent żałosny. PO idzie w tezę, że to prowokacja, ale w to nie wierzę, bo debili nie brakuje po obydwu stronach.
Ja jestem po politologii, więc witaj w klubie. Najbliżej zawsze mi było do lewicy i jej się trzymam jako zło najmniejsze, co nie znaczy, że wspieram wszystkie postulaty. Tak to właśnie ludzie myślący mają, że w polskich realiach ciężko jest im wybrać cokolwiek dla siebie.
Gratki za super zimka.. widoczki z wieży kapitalne.. A co do wiecu, to chyba jednak taki spokojny nie był, bo pól dnia o nim trąbili, a raczej o pewnym transparencie i tym co rudy gadał.
Polityką interesuję sie od dawna, skończyłem Europeistykę w Szczecinie. Po tym co obserwuję, nie ma obecnie na rynku partii która spełniałaby moje normy. Wybór między złodziejami, oszustami, zdrajcami, albo ludźmi którzy chcą na rozwalić kraj od środka. Nie dziękuję. Oczywiście pójdę i zagłosuję, skreślając wszystkich w pizdu.
Jeżdżę, bo to kocham. I nie jest to jakieś tandetne hasło reklamowe podrzędnego sklepu sportowego. Na rowerze (z kilkoma przerwami podczas studiów i zaraz po) jestem od kiedy pamiętam. Teraz to być może jest już jakiś pozytywny nałóg - w tym momencie ukłon dla Żony za tolerancję :) aha, nie bywam na ustawkach, maratonach czy wszelakich Tór de Amatór - o wiele większą przyjemność sprawia mi wyprzedzenie kogoś na trasie lub porozmawianie z nim i wspólna jazda. Takie zboczenie :)
Okazyjnie używam kamerki i bywa, że coś czasem nakręcę i umieszczę na pewnym zupełnie nieznanym serwisie. Więcej w zakładce "Filmy, czyli jestę reżyserę"