Do Radzewic na raty
Wczoraj, przy okazji rowerowego wypadu do Radzewic, wpadłem na chwilę do znajomej agroturystyki z zapytaniem, czy może są jakieś miejsca na najbliższe dwa dni. Okazało się, że się znajdą, a że i tak mikrourlopik na mnie niemal wymuszono, to trzeba było korzystać :)
Trasa więc dzisiaj dłuższa, ze sporą pauzą pośrodku, ale dzięki niej udało się do Radzewic dojechać rowerem. W tym miesiącu liczy się każdy kilometr, bo już trzeci czy czwarty rok zbieram kilometry dla Poznania w rywalizacji "Rowerowa Stolica Polski". Miasto nie ma szans, bo na przykład odcina się od niej pewne dziwne stowarzyszenie o nazwie Rowerowy Poznań (czyli ja, w rewanżu za złe w każdym calu lobby w temacie asfaltowania Dębiny, ją jak najbardziej polecam!), jednak walczę.
Wyszło takie coś: Dębina - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Gądki - Robakowo - Dachowa - Szczodrzykowo - Śródka - Krzyżowniki - Tulce - Żerniki - Jaryszki - Krzesiny - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Czapury - Wiórek - Sasinowo - Rogalinek - Rogalin - Świątniki - Radzewice.
Jeszcze było ładnie. Mak się odnalazł na poznańskiej Głuszynie :) I to niejeden!


Szczodrzykowo nawiedzone.

Tamże perkozy, starsze i młodsze.



Po raz pierwszy udało mi się uchwycić białorzytkę. Dała mi z 10 sekund na zatrzymanie się, zdjęcie plecaka, wyjęcie aparatu i zrobienie zdjęcia. Dzięki :)

Dębina swojska, jak zwykle :)

W Świątnikach dwa w jednym: dowód na to, że wiało (70% miałem wiatr w pysk) oraz radosny widok dwóch młodych bocianów w gnieździe.

Radzewice - czyli najlepsze agro w okolicy - zdobyte :)

O jego jakości niech świadczą na razie tylko dymówki, które uwielbiają ot tak sobie spoglądać na ludzi spod dachu tarasu :)

Więcej będzie zapewne później, bo aktualnie nie mam czasu na ogarnianie fotek. Wpadło dzisiaj jeszcze około 12 kilosów piechotą, częściowo rodzinnie, częściowo solo. Pies nie ma siły marudzić, czyli szczęśliwy :)

Będą więc zaległości w nadrabianiu BS-a. Ale obiecuję, że niedługo ogarnę :)








