Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 241638.35 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 790037 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 63.50km
  • Czas 02:16
  • VAVG 28.01km/h
  • VMAX 50.70km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Podjazdy 185m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Oddać 90 groszy :)

Poniedziałek, 24 października 2022 · dodano: 24.10.2022 | Komentarze 12

Dzisiaj misja specjalna - oddać "dług", który w sobotę zaciągnąłem w piekarni w Stęszewie, gdy miła pani podarowała mi astronomiczne 90 groszy za pączka z racji tego, że nie można było płacić kartą :) A że długów nie lubię mieć, nawet takich, to machnąłem pięć dych właśnie w tym kierunku.

Trasa to oczywiście kondominium - Poznań – Luboń – Łęczyca – Puszczykowo – Mosina – Krosinko – Dymaczewo Stare – Dymaczewo Nowe – Łódź – Witobel – Stęszew – Dębienko – Trzebaw – Rosnówko – Szreniawa – Komorniki – Luboń - Poznań.

Pogoda dziwna: w nocy padało, więc drogi mokre i śliskie (liście na śmieszkach!) i jazda ostrożna. Natomiast nad ziemią miodzio - klimatyczne słońce, chmurki i bardzo sympatyczna temperatura.

Gdy dojechałem do piekarni, okazało się, że akurat pani z soboty nie było, ale są dwie inne. Ucieszyły się (i pewnie zdziwiły), że chciało mi się przyjechać z taką pierdółką. Przy okazji postanowiłem kupić jeszcze jednego pączka, bo mi smakował. Wyciągnąłem 20 złotych i klops - nie było z czego wydać. Wysupłałem więc znów wszystkie drobniaki, jednak było za mało, więc... panie powiedziały, żebym dowiózł przy okazji :) Hehe, w ten sposób nigdy nie skasuję całości, ale idzie ku lepszemu - teraz jestem krewny już tylko 80 groszy, więc 10 do przodu :) Jedno jest pewne - mam swoją ulubioną piekarnię w Stęszewie, którą będę zawsze reklamował.

Fotki z dzisiaj:
Na DDR-ce w wielkopolskiej Łodzi
Już prawie 100% dywanu w Łęczycy
Sarenki z Witobla
Ulubiona piekarnia w Stęszewie
A wczoraj wykorzystałem ostatni wolny dzień na podjechanie na grób babci do Obornik Śląskich. Wolałem to zrobić teraz, gdy ruch przycmentarny jest o wiele mniejszy. No i jak zwykle przy okazji zrobiłem sobie spacer po pięknych terenach, które zahaczają o Wzgórza Trzebnickie. Latałem po nich jako bachor i zawsze uwielbiałem. Są, stoją, czego niestety o drzewach powiedzieć nie mogę, bo wiele poleciało :/ Jednak klimat pozostał. Fotki poniżej. Nawet - ledwo, ledwo - udało się ujrzeć Ślężę. 
Chryzantemy niezłociste
Lasy Obornik Śląskich
Zielony tunel
Zachodzace słońce w Obornikach Śląskich
Lekki Windows :)
Pustynne klimaty w Obornikach Śląskich
Prześwietlenie iglaków
Pola w Obornikach Śląskich
Popołudnie marzeń
Ostatnie promienie
Zarys Ślęzy widoczny z Obornik Śląski
Aha, i jeszcze dzisiejsza Dębina i połączenie: niebo-ziemia-woda-niebo :)
Niebo-ziemia-woda-niebo
Dystans zawiera dojazd do pracy.





Komentarze
Trollking
| 23:11 niedziela, 30 października 2022 | linkuj Zazdroszczę. Nie ma to jak znajomości :)
meteor2017
| 08:17 niedziela, 30 października 2022 | linkuj Mam zaprzyjaźniony bankomat, który daje 20-tki :-)
Trollking
| 22:56 sobota, 29 października 2022 | linkuj Też mam taki zwyczaj, ale przy aktualnej inflacji dawne grubiaki robią się drobniakami i jest problem :) A że bankomaty ostatnio 50 zeta traktują jako najniższą możliwą, sklepy rozmieniać nie mają czego, to dobrze, że piekarnie mają... obsługę na najwyższym empatycznym poziomie :)
meteor2017
| 17:16 sobota, 29 października 2022 | linkuj Jak często jeździłem w Beskidy, (wtedy jeszcze w większości sklepików nie można było płacik kartą), to starałem się przyszykować zapas drobnych, bo od 50zł wzwyż było niemal pewne że nie będą mi mieli wydać, zreszta nie tylko w sklepach, ale też np. w bazach namiotowych, autobusach itp. ;-) No i oprócz pliku 10-ek i 20-ek także garść bilonu.

Do tej pory mi ten nawyk został, co się czasem przydaje jak człowiek jeździ różnymi zadupiami.
Trollking
| 21:51 wtorek, 25 października 2022 | linkuj Bitels - dzięki :) A obrzydliwa jest nieuczciwość, oczywiście :)

Lapec - hehe, nie sądzę, żeby akurat mieli taki plan marketingowy :) Ale to przykład, że "doły" robią klimat firmom, nie centrale. Dzięki! :)

Marecki - centa nigdy nie oddałem, bo w rękach nie miałem :)

JPbike - bym napisał :) Nie na to nie miałem czasu, zresztą już przez Oborniki rowerem z Poznania przejeżdżałem przy okazji dwusetki (srogie archiwum, łezka w oku: http://trollking.bikestats.pl/1622108,Poznan-Wroclaw-w-wersji-makro.html#comments), ale wszystko znów przede mną :)

Huann - hehe, sam nie wiem, póki chodzę/jeżdżę, to robię, co mogę :) Może faktycznie tylko pączki trzymają mnie jakoś na powierzchni :)
huann
| 21:35 wtorek, 25 października 2022 | linkuj Jak Ty znajdujesz czas na to wszystko? :-O
Bo skąd siły to chyba wiem - z (po)Dłużnych Pączków! :D
JPbike
| 17:07 wtorek, 25 października 2022 | linkuj W tym spoczko wpisie brakuje informacji czy do Obornik Śląskich udałeś się rowerem - byłby zacny kilometraż i zacne jesienne fotki z trasy :)
Marecki
| 13:20 wtorek, 25 października 2022 | linkuj Też oddaję co do centa. Lepiej się śpi :)
Lapec
| 09:24 wtorek, 25 października 2022 | linkuj W sumie to dobry patent Cukierni ;]. Jak będziesz oddawać po 10gr, to jeszcze przyjedziesz osiem razy, i kupisz osiem pączków :D. A nawet jak nie oddasz (w co wątpię), to reklama za 80gr może nie darmowa, ale zdecydowanie promocyjna :DDDD. A na poważnie, to fajnie że takie miejsca jeszcze istnieją :))

Reklama Obornik również godna, i darmowa :). Słonko daje fajny klimat :))
Bitels
| 04:18 wtorek, 25 października 2022 | linkuj Jesteś obrzydliwie uczciwy :)
A foty piękne.
Trollking
| 22:07 poniedziałek, 24 października 2022 | linkuj Dzięki :)

No i fakt :)
eliza
| 19:31 poniedziałek, 24 października 2022 | linkuj bardzo zacne fotki. A dla dobrego pączka każdy pretekst dobry:)
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa jegot
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]