Zapuścić żurawie :)

Wtorek, 12 lipca 2022 · Komentarze(20)
Wiatr niestety nie odpuszcza, do tego robi się cieplej. Same paskudztwa :/ No ale póki co nie leje, ten plus.

Wyjazd oczywiście poranny. Trasa zachodnia: Poznań - Plewiska - Gołuski - Palędzie - Dopiewiec - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Jechało się ciężko, więc - jak to ostatnio mam w zwyczaju - nie walczyłem. Bo kopania się z wietrznym koniem oduczyłem się już dawno temu.

W końcu coraz częściej widać żurawie, co cieszy. Dzisiaj wpadły na granicy Gołusek i Palędzia.
Żurawie z Gołusek
Czujne żurawie
Żurawie na poziomie
W Trzcielinie nuuuuda, w Lisówkach słonecznie :)
W Trzcielinie wciąż słonecznie
Słoneczniki rosną jak na drożdżach
Do pracy rowerem. A na koniec wczorajsza nie-pełnia :)
Wczorajsza nie-pełnia

Komentarze (20)

No to brawo za rozsądek na zaś :)

Marshall nie ma ADHD, taka jest różnica :)

Trollking 20:43 wtorek, 19 lipca 2022

I chyba też bogatsze, bo ja chodzę w bluzie w domu zimą nie ze względu na ekologię, ino na stan portfela :D. Tak, nauczy oszczędzenia energii (świeczki już mam w gotowości) z takich samych powodów co pisałem zdanie przed :D

Marshall też nie znosi upałów - trochę bardziej puchaty od Kropy jest :). Wychodzi, robi swoje i po pięciu-dziesięciu minutach jest nazot w domu na zimnych płytkach :). Spacery to wieczorem - da się :)).

Lapec 07:08 wtorek, 19 lipca 2022

Lapec - jak wiesz, nie można :) Bo trzeba psa wyprowadzić tak czy siak, na przykład :) Na tak zwanym zachodzie (na przykład w Holandii) normą jest, że nie grzeje się na maksa, tylko utrzymuje temperaturę w okolicach maks 20 stopni. Jak komuś zimno, to ubiera bluzę, a nie siedzi w koszulce. Ale to społeczeństwa dojrzałe ekologiczne, chorujące pewnie tak samo jak my :)

Kolzwer - dziękuję! :)

Trollking 20:40 piątek, 15 lipca 2022

Graty za świetne ujęcia żurawi! ;)

Kolzwer205 09:47 piątek, 15 lipca 2022

To można się schować pod łóżkiem (jak Kropka) i nic nie kręcić ;). Problem rozwiązany :))).

Dziękuję za oszczędzanie energii zimą - farmaceuci lubią to ತ_ತ

Lapec 05:34 piątek, 15 lipca 2022

Przy plus 18 możesz założyć kurtkę na koszulkę. Przy plus 30 mało już możesz z siebie zdjąć.

Trollking 21:54 czwartek, 14 lipca 2022

Nie jest komfortowe. Zimno! 🥶

SlaBo 21:36 czwartek, 14 lipca 2022

Lapec - ładne mi porównanie: pójście do kościoła z grubymi murami oraz chomika w domu, w którym nie da się wytrzymać mimo nawet tysiąca wiatraków :) Trzymajmy się tego, że taka ciężka zima będzie miała plusy: pandemia nauczyła ludzi mycia rąk (dopiero teraz!), może to nas nauczy oszczędzania energii. Oby!

SlaBo - przecież 18 stopni jest komfortowe, gdyż ani nikomu nie jest za gorąco, ani za zimno. Nie grozi udar oraz zamarznięcie. Nie przyjmuję argumentu :) Poza tym, Panowie, rower to nie wszystko. Trzeba jeszcze na przykład wyjść z psem. Tego się nie robi raz dziennie - cierpi pies, cierpi opiekun. Wyjdźmy poza ludzkie postrzeganie świata, wtedy stanie się ono bardziej obiektywne.

Trollking 21:00 czwartek, 14 lipca 2022

Bo prowokowałeś, Trollkingu, wyrażając nadzieje na temperatury nieprzekraczające 18 stopni. A tak to ja nie pozwalam! To gwarantuje zejście poniżej obiektywnego komfortu termicznego. Ja lubię, jak latem jest lato i cieszy mnie, gdy najwyższa temperatura dnia sięga tych 24 - 28 stopni. Ot gorąco, ale nie upalnie. Jak są upały powyżej 30, to niczym mama Lapeca, staram się je wyprzedzać i wtedy idę na rower przed upałami. Ewentualnie po. Bo młody to ja byłem dawno temu, to się już nie wróci. :P

SlaBo 08:55 czwartek, 14 lipca 2022

Z tymi starszymi ludźmi pełna zgoda. Moja matka mega ciężko znosi upały. Dlatego do sklepu chodzi przed 08:00 rano, a w niedziele do kościoła na 07:00. Później siedzi w domu i nie marudzi :P. Trasę do i z pracy można pokonać klimatyzowanym środkiem transportu publicznego :). Rower można odstawić i po-chomikować w domciu :)). Opcję walki z upałami (jak widać) istnieją :)))
Dobra, i tak dla równowagi przy obecnych (o przyszłych nawet nie chce myśleć) cenach gazu/węgla/prądu zimą ... zamarzniemy xD.

Co do wiatru, to pełna zgoda - duje aż za mocno ostatnio heh.

Lapec 08:04 czwartek, 14 lipca 2022

A to sorry. Jeśli nie będziesz się czepiał, że ja czepiam się upałów, tym bardziej uznam swoje przeprosiny za zasadne.

Trollking 21:41 środa, 13 lipca 2022

Musisz porozmawiać z tymi "Wami", bo co do mnie, to konfabulujesz.

SlaBo 21:11 środa, 13 lipca 2022

A wiesz, że między innymi też? Cała moja rodzina cierpi z powodu upałów. A ja jestem jej emanacją. Poza tym mam wielu znajomych nienawidzących temperatur 30+.

Wiem też, że "Wam" się tego nie wytłumaczy :)

Trollking 21:07 środa, 13 lipca 2022

Ach, to z serduszka tak narzekasz na te upały, a nie z własnego widzimisię. :D

SlaBo 21:02 środa, 13 lipca 2022

SlaBo - nie tyle nie pasują, ile należy mieć świadomość, że to często gnojki jakich mało wśród zwierząt. Nie wiem skąd Twoje podejrzenie, że pogoda czyta mojego BS-a, ale zupełnie nie czuję się winny :) Ja przynajmniej nie cieszę się na upały tak jak Ty (jeśli dobrze pamiętam), kompletnie nie myśląc o wielu osobach, na przykład starszych, dla których egzystencja w takich warunkach bywa ryzykowna dla życia.

Huann - a wiesz, że nigdy nie widziałem bociana nad Luboniem? Nawet one wiedzą, że to samo zło :) Popieram, z tym, że generalnie upałom mówię NIE!

Ale - hehe, no... prawie wszędzie. Ale nie zawsze :) Czaple widuję częściej, to fakt.

Trollking 20:55 środa, 13 lipca 2022

Gdzie Ty te żurawie spotykasz? Ja mam szczęście tylko do czapli szarej na szarym tle ;p

ale 11:47 środa, 13 lipca 2022

Noo, bocianom można także zarzucić, że nie dbają o swój stan techniczny i latają np. po Luboniu rozklekotane niczym rower Dziada z Łęczycy.

Upalnej odpowiedzialności zbiorowej mówię stanowcze NIE!

huann 07:56 środa, 13 lipca 2022

Raju. Nie dosyć, że ludzi nie lubi, to jeszcze i bociany mu nie pasują.

W zamian za Twoje marudzenie za tydzień chyba zrobi Ci się naprawdę ciepło. Chyba zasłużyłeś.

SlaBo 00:02 środa, 13 lipca 2022

Pewnie są. Żurawie bywają wszędzie, przynajmniej w sezonie, potem tylko punktowo. Uwielbiam te ptaki, bo w przeciwieństwie do arcypolskich bocianów białych (nie mylić z czarnymi!) nigdy nie żrą swoich dzieci, nie wyrzucają ich z gniazda, nie zadziobują i raczej preferują dietę roślinną. Do tego część z nich pozostaje w Polsce, cudownie klangorując. Walkower na ich rzecz w przedbiegach :)

W sumie motyw z serem by mnie przekonał do zdobywania kosmosu. Żaden inny :)

Trollking 21:53 wtorek, 12 lipca 2022

Ciekawe, czy żurawie zapuszczają się do Puszczy Zielonka? W sumie miałyby najbliżej.
Ostatnio był program o tym, że Księżyc to tak naprawdę zamaskowana baza obcych. Ja tam sądzę raczej, że to kosmiczny ser!

huann 18:09 wtorek, 12 lipca 2022
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa owyod

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]