Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 241638.35 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 790037 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 58.40km
  • Czas 02:05
  • VAVG 28.03km/h
  • VMAX 51.00km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Podjazdy 151m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pokaranko

Poniedziałek, 6 czerwca 2022 · dodano: 06.06.2022 | Komentarze 14

Dzisiaj - korzystając jeszcze z wolnego dnia - ponownie postanowiłem się wyspać. No i pokarało, bo gdybym spał o godzinę krócej, wróciłbym suchy. A tymczasem całkiem spory deszczyk dopadł mnie w połowie trasy i nie odpuścił już do końca. Miałem więc rower wodny.

Oszukały mnie oczywiście pogodynki, bo o oberwaniu chwili wiedziałem, jednak miało ono zdarzyć się dużo później niż było to w realu. Dzięki!

Trasa południowa: Poznań - Luboń - Łęczyca - Puszczykowo - Mosina - Żabinko - Żabno - Grzybno - Konstantynowo - Nowinki - Drużyna - Krosno - Mosina - Puszczykowo - Łęczyca - Luboń - Poznań.

Gdy było jeszcze pogodnie, skorzystałem z okazji i wszedłem do przedsionka drewnianego kościoła w Żabnie. Udało mi się zrobić zdjęcie wnętrza, niestety przez szybkę.
Drewniany kościół w Żabnie
Wnętrze kościoła w Żabnie, niestety przez szybkę
Wisząca kapliczka na ścianie kościoła w Żabnie
Obok znajduje się jeden z moich ulubionych przystanków autobusowych.
Przystanek w Żabnie
Czarny kot z przystanku w Żabnie
W Grzybnie również fajny, choć nie do końca wiem, co autor miał na myśli :)
Cokolwiek autor miał na myśli... :)
Bok przystanku w Grzybnie
Dawno mnie nie było w tych okolicach, z radością więc odnotowałem, że powstało nowe miejsce owieczkowo-kózkowo-lamowe :) I to takie, że można przez płot pogłaskać i podziwiać :)
Leci stadko
Rogate drapanko :)
Mina dość specyficzna :)
Owieczka-Lewandowski :)
Zaciekawiona lama
A ten co tu foci? :)
Najodważniejsza owieczka
Podjadanie drzewka
Pędzące kózki
Zrobiłem sobie spacerek dookoła stawów w Grzybnie. No ale niestety, kiszka. Po pierwsze szuwary są już tak wysokie, że praktycznie niczego nie widać, a po drugie właśnie wtedy zaczęło padać. Jednak coś tam uchwycić się udało: dwie czaple, kanię oraz... kotka :)
Jeden ze stawów w Grzybnie
Stare drzewo z Grzybna
Brodząca czapla biała
Czapla w locie
Kania wysoko na niebie
Zaskoczony wiejski kotek
Najbardziej z mojego powrotu ucieszyła się pralka :)





Komentarze
Trollking
| 17:29 sobota, 11 czerwca 2022 | linkuj A mi szkoda kasy na wypasiony ekspres, więc szanuję ten co mam :) I przynajmniej da się z niego wróżyć, o! :)
SlaBo
| 00:19 sobota, 11 czerwca 2022 | linkuj Aaaa. No faktycznie. Mam skrzywienie, bo z lenistwa mój ekspres ręczny (wprawdzie kolbowy, z którego wróżyć i tak byłoby trudno, bo zawsze zgrabne odbicia kształtu kolby wychodziły, dobrze sprasowane) pokryty jest grubą warstwą kurzu, a ja od dawna używam kapsułek, których zawartości nie oglądam. Także zapomniałem, że to całkiem możliwe, zwłaszcza przy kawie z... no ja nie nazwałbym tego ekspresem. Z przelewaczki. :P
Trollking
| 23:08 piątek, 10 czerwca 2022 | linkuj Pudło. A w sumie to filtr w ekspresie przelewowym :)
SlaBo
| 23:07 piątek, 10 czerwca 2022 | linkuj Czyżby mocna kawa czyniła z Ciebie meteopatę?
SlaBo
| 23:06 piątek, 10 czerwca 2022 | linkuj Tak jakoś, wywróżyłem ze zdania, że chcesz pogodynki zamienić na wróżenie z fusów kawy.
Trollking
| 23:04 piątek, 10 czerwca 2022 | linkuj A gdzie ja napisałem, że fusy mam w kawie? :)
SlaBo
| 22:44 piątek, 10 czerwca 2022 | linkuj Jak w kawie z ekspresu masz fusy do wróżenia, to chyba ekspres nadaje się do przeglądu.
Trollking
| 22:38 piątek, 10 czerwca 2022 | linkuj Pogodynki od dawna mam gdzieś! Muszę ekspres do kawy znów uruchomić, bo ostatnio piję rozpuszczalną, będę miał bardziej wiarygodne informacje :)

Koty mają dziewięć żyć, więc luz.

Zawsze się coś znajdzie do pogłaskania. Wystarczy co jakiś czas zsiąść z roweru.
SlaBo
| 23:53 czwartek, 9 czerwca 2022 | linkuj Mógłbym powiedzieć, że trzeba wybrać lepsze pogodynki. Ale wtedy możesz nie wyjechać zamiast zmoknąć, a być zadowolonym, że przejechałeś.

Biedny kot na przystanku w Żabnie. Taki... uśmiercony.

Że też nie mam niczego do pogłaskania w najbliższej okolicy.
Trollking
| 21:30 środa, 8 czerwca 2022 | linkuj Kolzwer - no to... gratuluję stówy :) Wiem jak ciężko się zmobilizować ze zdjęciami, oj, wiem :)

Marecki - tak sądziłem, że docenisz :) Tylko szkoda, że to niebo zapowiedziało to, co będzie dalej.
Marecki
| 18:04 środa, 8 czerwca 2022 | linkuj ładne okazy nad stawami, choć mi najbardziej podeszło uschnięte drzewo i kolory nieba..
Kolzwer205
| 03:11 środa, 8 czerwca 2022 | linkuj U mnie pogodynki zapowiadały deszcz, a finalnie tylko zagrzmiało dwa razy w oddali, więc nawet 100+ wpadło do statystyk...oczywiście jak zwykle mam za dużo zdjęć i będzie obsuwa z publikacją.
Fajne te czterokopytne ;)
Trollking
| 20:30 wtorek, 7 czerwca 2022 | linkuj Cholera, to nawet tam mają chody za kasę? :)

Lamy w ogóle mają takie paniusiowo-ajfonowe spojrzenia :)

Taaa, grzyby ogarnąłem, ale o reszcie... Nie chcę myśleć :)
Lapec
| 11:30 wtorek, 7 czerwca 2022 | linkuj Nie wrzuciłeś pieniążka do kościółka, to miałeś deszczyk z nieba :P

Zaciekawiona lama to taka "matmłasel" trochę :D

A Grzybno, to też i grzyby muszą być - reszty ... też nie kumam :DD
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa oczyc
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]