Szarościowo

Sobota, 26 marca 2022 · Komentarze(10)
No i pogoda się zbiesiła. Rano było jeszcze słonecznie, ale już przed południem chmury zaczęły rządzić.

Oczywiście, mogłem wstać wcześnie i ruszyć. Ale odsypiałem na zaś, bo jutro gnoje okradają mnie z godziny życia. Wrr.

Aha, no i wrócił paskudny wiatr. Taki już niestety silny, z którym walczyć nie było sensu.

Trasa zachodnia: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - LIsówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.
Znów zrobiło się szaro
Zawitałem sobie w okolice "znajomej" ambony. A pod nią syf. Widać, że myśliwskie mendy zaczynają się bawić w swoje. Ale znalazłem też hit - resztki leku na nerwy. Albo zwierzaki nie dają się zabić (brawo!), albo ktoś tu powinien zmienić pasję. Sugeruję na przykład rosyjską ruletkę :)
Ambona w Lisówkach, koło roweru syf zostawiony przez jakiegoś myśliwskiego gnoja
Opakowanie od leku na nerwy znalezione pod amboną. Brawo zwierzaki :)
Niestety, szarość spowodowała, że nie było nawet czego uwiecznić. Jedynie gdzieś tam na niebie przeleciała samotna czapla.
Samotna czapla wysoko na szarym niebie
Ale jest też pozytyw: w Trzcielinie pojawił się drugi kotek :) Co prawda nie jest to Trzcinka (ona miała więcej czarnego na pyszczku), ale też się da pogłaskać :)
Podróbdkowo :)
Kolejny kotek z Trzcielina
Potem już tylko dojazd do pracy. Dzisiaj jedynie na kilka godzin, załatać lukę grafikową.

Komentarze (10)

Z tym wstawaniem się zgadzam w pełnej rozciągłości :)

Ale na przykład zimą, gdybym miał do pracy na ósmą i chciał dojeżdżać rowerem, to robiłbym to w ciemnościach. Tak samo zresztą wracał. Bez sensu.

Trollking 18:08 wtorek, 29 marca 2022

Jakby tak się zastanowić, to strefy czasowe jako takie są zasadniczo nienaturalne... a już zmuszanie do wstawania przed dziewiątą jak najbardziej! ;-P

Jakby nie było, bardzo się cieszę na tę dodatkową godzinę dnia wieczorem - wiosną i jesienią jest na wagę złota (lato, zwłaszcza upalne to zupełnie inna para kaloszy), również zimą byłbym w stanie ją lepiej wykorzystać niż tę poranną, którą zazwyczaj przesypiam, lub i tak spędzam nad kawą.

meteor2017 09:41 wtorek, 29 marca 2022

Kolzwer - dzięki za potwierdzenia :)

Lapec - ładne mi oddanie, przez które cierpię :) Ja tam lubię klimat zimowych wieczorów, ale prąd jest jakimś argumentem. Cóż, z tym postulatem względem myśliwych nie będę polemizował, zresztą już kiedyś pisałem o swoim pomyśle, żeby polowali na siebie, a nie na zwierzaki. Może bym nawet wykupił dostęp do relacji :)

Trollking 21:20 poniedziałek, 28 marca 2022

Nie zabrali, ino oddali :P. Fajnie, mniej sztrumu na chacie pójdzie ;].Przychodzenie do domu i od razu zasłanianie rolet nie było fajne :)

Z tym syfem pod amboną to masakra. YYY ino takich ... rozstrzelać?

Lapec 11:12 poniedziałek, 28 marca 2022

Potwierdzam, wiało okropnie tego dnia, a milusiński całkiem sympatyczny :)

Kolzwer205 10:59 poniedziałek, 28 marca 2022

Wszystko fajnie, ale dla naszej szerokości geograficznej czas letni jest nienaturalny. Na wschodzie Polski, gdyby takowy został uznany za jedyny słuszny, zimą byłoby ciemno gdzieś do dziewiątej rano.

Poza tym: czy naprawdę latem musi być jasno do dziesiątej? Przecież od tego depresji można dostać :)

No dobra, las jest jedynym dobrym argumentem :)

Trollking 21:13 niedziela, 27 marca 2022

Tradycyjny temat zmiany czasu ;-) Jak już przebolejemy tę utratę godziny, to będziemy mieli dłuższe wieczory... na przykład nie będę się tak musiał spieszyć by zdążyć przed zmrokiem, lub rypać po nocy (wcześniej wstać nigdy mi się nie udaje).

A jutro jak zawiezieniu Klu na próbę, to nie trzeba będzie jechać do domu, zaczekamy na nią w lesie :-))))

meteor2017 07:08 niedziela, 27 marca 2022

Ania - jak miło znów czytać Twój komentarz :) Dziękuję, no cóż, się kręci, nałóg to nałóg :)

Huann - Kopinka :) Myślałem o tym, ale nie miałem ani karteczki, ani długopisu. Jednak mam coś takiego w planach po dzisiejszym wypadzie.

Trollking 22:57 sobota, 26 marca 2022

Trzcinka II :)
A te śmioty trzeba było im z powrotem do ambony na górę wrzucić z karteczką "o czymś zapomnieliście!"

huann 20:18 sobota, 26 marca 2022

Cześć Tomku:). Jak widzę u Ciebie bez zmian, kręcisz te kilometry codziennie, no i bardzo dobrze! Statystki są zadziwiające.

anka88 19:58 sobota, 26 marca 2022
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa wnalp

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]