O dziwo fajnie

Środa, 23 marca 2022 · Komentarze(13)
No proszę. Drugi dzień fajnej, a nawet jeszcze fajniejszej niż wczoraj pogody. Szok. Aż żałowałem, że nie mam wolnego.

Hm. W sumie zawsze tego żałuję :)

Trasa w końcu zachodnia, klasyczna: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

O dziwo nikt mnie nie chciał zabić. Znudziło się?

Skoro wróciłem na stare śmieci, to stara fota. Ale wykonana ciut inaczej :)
Klasyczna fota, trochę inaczej wykonana
W Trzcielinie bagienko wciąż stoi. I bardzo dobrze.
Bagno w Trzcielinie, tym razem w słońcu
Tylko Trzcinki wciąż brak :( Jest jakiś jeden kotek, ale się chowa i widać tylko uszy.
Znajdź kotka :)
Czas na resztę zwierzaków. Sarny, jak zwykle.
Uciekające sarenki
Żurawie, jak często, ale tym razem bardzo daleko.
Żurawie w oddali
Był sobie jeszcze szpak.
Schowany szpak
I pliszka, za którą nieźle się nalatałem. Ale mam :)
Pliszka siwa wśród pąków
Dystans zawiera dojazd do pracy.

Komentarze (13)

Lapec - to pewnie jego klon :)

Kolzwer - dzięki za docenienie mojej bieganiny :)

Trollking 21:28 poniedziałek, 28 marca 2022

Ciekawa zdjęciowa seria, wiosenny motyw z pliszką najlepszy, warto było się natrudzić :)

Kolzwer205 10:44 poniedziałek, 28 marca 2022

Kitulki pewno pół-domowe => koleżanka z działu też na zimę zabrała do domu, i leń wyjść i polować teraz nie chce :DDD

Lapec 10:20 poniedziałek, 28 marca 2022

Przecież ja tak rzadko piszę o wietrze... :)))

Trollking 21:14 niedziela, 27 marca 2022

Drugi dzień? Drugi tydzień!!!

No dobra, Ty o wietrze ;-)

meteor2017 07:11 niedziela, 27 marca 2022

Dzięki :) Szpaki faktycznie rządzą, ale pliszka była jedna. Każdy rasowy szoszon by mnie wyśmiał, gdy mając akurat wyjątkowo wiatr w plecy dałem po hamulcach na widok biało-czarnej petardy, po czym spędziłem kilka minut czekając, aż wróci na swoje miejsce :) Starzeję się.

Trollking 23:22 piątek, 25 marca 2022

Kolejny wysyp przyrodniczy. Szpaki przyleciały już na dobre i zawładnęły drzewami. Pliszki siwej jeszcze w tym roku nie miałem okazji spotkać, więc gratki za spotkanie. Kotek nieźle zakamuflowany :)

Marecki 16:00 piątek, 25 marca 2022

No (p)tak :)

Trollking 21:16 czwartek, 24 marca 2022

Ale napisałeś najpierw "Pani", więc to taka półlitrówka... to znaczy: półliterówka ;)

huann 23:16 środa, 23 marca 2022

Dzięki :)

Cholera, literówka w odmianie płci mi się zdarzyła, teraz dopiero widzę. To z emocji.

Trollking 23:01 środa, 23 marca 2022

Ech, to trzymam też!

huann 22:52 środa, 23 marca 2022

Pytałem... Pani, który zawsze mnie pozdrawia i widziała kilka razy, że kot na mój widok leciał po głaski jak na dopalaczach, też jej nie widziała... Zresztą to samo z Czarnką. Nie ma ich :/ Ale fakt faktem, że bywały długie miesiące bez kotów, a potem nagle wracały. Tego się trzymam :)

Trollking 22:22 środa, 23 marca 2022

Może warto spytać o Trzcinkę jakichś lokalsów pokazując jej fotkę?

huann 20:31 środa, 23 marca 2022
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa czapa

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]