S(u)portowo

Wtorek, 26 października 2021 · Komentarze(14)
Dzisiaj już normalny wypad przedpracowy. Czyli w sumie nienormalny :)

Wyjazd lekko po dziewiątej. Miało być wcześniej, ale wstawanie idzie mi coraz ciężej. Jesień...

Trasa zachodnia: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Jechało się przyzwoicie, ale walczyć nie chciałem. W sumie mocniej depnąłem dopiero, gdy mogłem podłączyć się na chwilę przed Dopiewem pod ciągnik. I okazało się, że nie jestem tam sam, bo już "kołował" za nim inny szoszon. Z nim sympatycznie pokręciłem sobie do Gołusek, gdzie każdy udał się w swoją stronę. Aha, sam zagaił, że ciągle wieje w pysk, ja nie poruszałem pierwszy tematu! :)

Zadziwiająco słonecznie było jak na koniec października.
Zanim wyłysieje...
Ptactwo jeszcze średnio się pokazuje. Wpadł tylko jeden niewyraźny myszołów, z bardzo daleka,
Myszołów z bardzo daleka
Odlot myszołowa
Od kilku dno coś mi pływało pod nogami podczas jazdy. Dzisiaj już konkretnie, więc zacząłem się tym interesować - no i proszę, korba miała takie luzy, że można by zorganizować małą huśtawkę. Przed pracą zawitałem więc do niezawodnego serwisu Mroza, żeby sprawdzili czy wystarczy dokręcić, czy do wymiany cały suport. Oczywiście okazało się, że to ta druga opcja. Plus jest taki, że w końcu da się pewne rzeczy załatwić od ręki, więc odebrałem rower tego samego dnia. Podobno wkład był tak zmasakrowany, że wzbudził uznanie nawet doświadczonego serwisanta. Kolejny nieplanowany wydatek tego roku za mną :/
Nowy suport zamontowany
Na koniec kadry z Dębiny z ostatnich dni. Pojawiły się w końcu kosy, co cieszy mnie bardzo, bo to towarzyskie ptaszki.
Jeden z pierwszych jesiennych kosów
Kropa jak zwykle w swoim żywiole...
Kijkowanie - wersja jesienna :)
...a generalnie już bardziej kolorowo w tym roku nie będzie.
Już bardziej kolorowo w tym roku nie będzie..., Dębina, Poznań

Komentarze (14)

Wniosek jest jeden - dla depczących nie ma rzeczy niezniszczalnych :)

Trollking 23:50 sobota, 15 stycznia 2022

Przez większość serwisantów ten typ suportu jest uznawany za prawie niezniszczalny, ale to chyba tylko w przypadku typowego Kowalskiego. Ja swój już musiałem serwisować, dystansów takich nie robię, ale lubię depnąc i pewnie swój udział miały w tym przewożone często ładunki.

Kolzwer205 22:34 sobota, 15 stycznia 2022

No widzisz, nie wiedziałem. Dzięki :)

Trollking 17:04 sobota, 30 października 2021

Tomek - to suport z łożyskami zewnętrznymi, a nie wkład suportu - abyś wiedział :)

JPbike 09:23 sobota, 30 października 2021

Szoszon to już chyba w sumie prawie oficjalne nazewnictwo :)

No się nie dziwię. Ale i tak boli :)

Trollking 21:05 piątek, 29 października 2021

Szoson heheh dobre.
Przy takich przebiegach to ci sie dziwisz że wymielone wszystko jak w młynku :)

Roadrunner1984 23:39 czwartek, 28 października 2021

Tak myślałem :) Rowerowo lub spacerowo uda się zapewne spotkać :)

Uzgodnimy szczegóły pewnie niedługo, pogoda ma być ok, więc boję się jedynie o tłumy na Szachtach :/

Trollking 20:53 czwartek, 28 października 2021

Samochodowo z rowerkami na tylnym siedzeniu :).Spacer oczywiście również jest brany pod uwagę :))

Lapec 06:25 czwartek, 28 października 2021

Huann - zgodnie z tytułem :)

Lapec - o proszę, fajno, zapewne uda się zgrać :) Rowerowo wpadacie czy spacerowo bardziej? Taaaa, tereny wodne i mrozik "uwielbiam" w połączeniu :)

Marecki - dzięki :) Z suportem wyszło w praniu, że mała korekta była potrzebna, bo podkładka wymusiła... wymianę linki. Ale to też dziś od ręki, już po kosztach.

Trollking 20:30 środa, 27 października 2021

ładne ptaszory. Support faktycznie dojechany.. Ostatnie foto rewelka, Lato i jesień

Marecki 07:52 środa, 27 października 2021

Będzie kolorowo :). Masz to załatwić, bo wpadamy w sobotę ze Szpilbergiem na Wichrowe na trzy dni coś pokręcić :). Szachty czy Dębina oczywiście obowiązkowa :)

Zimne nóżki (czy tam stópki)? Polecam katowickie Trzy Stawy o poranku :)))

Lapec 06:43 środa, 27 października 2021

No, to rzeczywiście nie tylko suportowo, ale i sportowo - by nie rzec: ekwilibrystycznie :)

huann 22:41 wtorek, 26 października 2021

Wiem, dlatego chuchałem na zimne... nóżki :)

Trollking 21:35 wtorek, 26 października 2021

Jak się używa, to się zużywa. Dobrze, że się nie rozleciało nagle podczas mocniejszego depnięcia, bo to grozi nieprzyjemnościami - i to nieprzyjemnie nieprzyjemnymi!

huann 20:48 wtorek, 26 października 2021
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa zesla

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]