Wywiana pchełka

Sobota, 23 października 2021 · Komentarze(11)
Coś mi się we łbie ubzdurało, że dzisiaj będzie wiać słabej niż wczoraj. Nie wiem czemu.

Oczywiście słowem klucz jest "ubzdurało". Optymistycznie wziąłem pod tyłek szosę, co nie było najlepszym pomysłem. Po pierwsze telepało mnie na wszystkie strony, po drugie cokolwiek bym robił to i tak bym nie był w stanie jechać szybciej, po trzecie wyszła jedna z gorszych średnich w całym moim szosowaniu. Tym bardziej, że wiatr nie chciał współpracować nawet po nawrotce, co chwilę zmieniając kierunek z północnego na południowy i z powrotem. A do tego jeszcze zmarzłem.

To jednak nie był koniec pecha. Na prostej między Plewiskami a serwisówkami bowiem nagły podmuch spowodował, że wyleciała mi jedna słuchawka-pchełka z lewego ucha. Oczywiście od razu dałem po hamulcach, zacząłem przeszukiwać drogę i pobocze, ale na próżno. Nie znalazłem. Za to kamyki, kasztany i pety owszem. To już chyba piata para w przeciągu roku, która przestała być kompletna, pierwszy raz jednak zupełnie nie z mojej winy... No nic, widocznie tego typu sprzęt nie jest mi dany, muszę wrócić do kabla...

Co do trasy. Znów zachodnia: Poznań - Plewiska - serwisówki - Dąbrówka - Palędzie - Dopiewiec - Konarzewo - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Poranne Świerczewo rządzi. Lubię tę alejkę :)
Poranne poznańskie Świerczewo
Rowerowa fota dzisiaj tylko z Trzcielina...
Przy bagienku w Trzcielinie
...oraz znad powalonego drzewa przed Dopiewem. No tak, tu nie ma wątpliwości - takie drzewa (i tylko takie!) nadają się do wycinki. I to tylko przy drogach, nie w lasach.
Upadłe puste drzewo przed Plewiskami
Jadąc do pracy zajrzałem jeszcze na Dębinę, gdzie dzielnie trzymają się resztki barw...
Resztki barw na poznańskiej Dębinie
...oraz nakarmić kiciusia teściowej. Który jest jak zwykle w formie :) To chyba jedyny czworonóg, którego z chęcią wysłałbym do psychiatry. I mu współczuł. Nie, nie kotu :)
Kot teściowej. Jedyny z mi znanych, który ma nierówno pod sufitem :)

Komentarze (11)

W sumie dostała też chrupki - jeden... kot :)

Tak, drzewo wyjątkowo miało prawo polec.

No witaj, te też niszczę :)

Trollking 20:24 środa, 27 października 2021

Za taką podziękę to by sucharków dostała, a nie dobroci :P

Słuchawki szkoda, drzewa nie - był już jego czas :)

BTW: kabelkowe też są spoko => niszczę po cztery-pięć par na rok heh. Witaj więc "w klubie" :)))

Lapec 06:38 wtorek, 26 października 2021

Hehe, jak wpadniesz z wykrywaczem przed zimą to jeszcze będzie szansa :)

Trollking 20:17 poniedziałek, 25 października 2021

Taka średnia to nie hańba, gdynym tam byl to byśmy znaleźli słuchawkę wykrywaczem :)

Roadrunner1984 17:59 poniedziałek, 25 października 2021

Andale - ta mina to podziękowanie za codzienne karmienie i czyszczenie kuwety. Aż chce się to dalej robić :) Więc o zgodę nie pytałem :)

Huann - o tak, to można mu (jej) przyznać :)

Marecki - w sumie by pasowało :)

Trollking 20:40 niedziela, 24 października 2021

Może dusza kota jest w teściowej, a teściowej w kocie ? ;)

Marecki 13:40 niedziela, 24 października 2021

Jedno trzeba przyznać kiciusiowi: wąsy imponujące!

huann 09:17 niedziela, 24 października 2021

Jasne, że od kota. Ta mina mówi wiele :D

andale 08:46 niedziela, 24 października 2021

Andale - od Świerczewa czy od kici? :)

JPbike - forma level teściowa :) Widziałem u Ciebie - faktycznie. Ale tam niech sobie leżą, to tylko służy lasom.

Trollking 22:16 sobota, 23 października 2021

Faktycznie, kiciuś teściowej jest w formie, i to jakiej :)
A propo zwalonych i starych drzew - w lesie (WPN) też jest sporo...

JPbike 20:55 sobota, 23 października 2021

A dostałeś pozwolenie na robienie zdjęć? :P

andale 17:43 sobota, 23 października 2021
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa sasie

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]