Przechlapane

Czwartek, 26 sierpnia 2021 · Komentarze(12)
Kategoria Dożynki!!! :)
Wyjeżdżając rano miałem chęć napisać, że pogodynki znów dały ciała, ale niestety - zrobiły to tylko częściowo. 

Miało padać, tymczasem w momencie startu świeciło słońce. Jednak nie ze mną te numery, Brunner :) Zapobiegawczo wybrałem się dziś nie szosą, tylko Czarnuchem, co okazało się ruchem nad wyraz rozsądnym.

Wiało z północnego zachodu, więc i taka była trasa: Poznań - Plewiska - Skórzewo - Wysogotowo - Batorowo - Lusowo - Lusówko - Sierosław - Zakrzewo - Dąbrowa - Wysogotowo - Skórzewo - Plewiska - Poznań.

Do momentu dojazdu do Jeziora Lusowskiego wszystko było fajnie - niebieskie niebo, białe chmurki, kaczuszki, sielanka, takie tam.
Pomost w Lusowie
Lusowskie ze śpiącymi kaczkami
Odpoczywające kaczki
Łodzie na Jeziorze Lusowskim
Cicha miejscówka nad Jeziorem Lusowskim
Jednak już kawałek dalej wiedziałem, że suchy to ja z tej wyprawy nie wrócę :)
Już wiedziałem, że suchy nie wrócę
Nie pomyliłem się :/
To się musiało tak skończyć...
Przez całe 25 kilometrów miałem przechlapane :) No i nie powiem, 13,5 stopnia w sierpniu jest mało intuicyjne. Ale co jest najważniejsze? Tak, owszem - przynajmniej nie było upału :)
13,6 stopnia oraz deszcz. Sierpień :)
Jest i nowa dożynka, z Lusówka. Nawet, nawet, całkiem pomysłowa. Brawo.
Pełna dożynka z Lusówka
Świnki z Lusówka
Kogucik dożynkowy
Dożynkowa para z Lusówek
Wąsacz z Lisówek :)
Pełen uśmiech
Wpadła też pustułka w locie - niestety również w deszczu, więc wyszło jak wyszło. Wyjąłem aparat tylko na chwilę, żeby go nie zalać. Cieszę się, że w ogóle cokolwiek widać.
Pustułka wypatrująca jedzenia
Wzlatująca pustułka
Jedyne w miarę wyraźne deszczowe ujęcie pustułki
Do pracy miałem jechać rowerem, ale zdezerterowałem - znów lało. Co będzie jutro - ot, zagadka.

Komentarze (12)

Tym razem krótko - z szosą jest większy problem, bo odlatuje :)

Trollking 21:50 poniedziałek, 30 sierpnia 2021

Ciekawe jak długo ustawiales rower do foty heheh

Roadrunner1984 20:49 poniedziałek, 30 sierpnia 2021

Meteor - ja się staram być, ale nie wychodzi :) Na szczęście jestem raczej chłodnolubny, więc lepiej znoszę te zmiany niż odwrotne. Ciekaw jestem, czy jest jakaś dożynkowa granica - na pewno na zachodzie Polski jest tego pełno, również w moich rodzinnych okolicach, czyli Karkonoszach.

Marecki - dzięki :) To prawda - między fotami znad jeziora a tymi w deszczu minęło może maks 15 minut. Dynamika level hard :)

Trollking 20:52 sobota, 28 sierpnia 2021

Cudne foty z pustułką.. Niezła dynamika pogodowa, ale taki mamy klimat..

Marecki 09:39 sobota, 28 sierpnia 2021

Taaa, przez to lato człowiek trochę stracił odruchy przygotowania się na niższą temperaturę i bywa nieprzygotowany... sam się już parę razy naciąłem.

A u nas takich wystaw dożynkowych nie ma, z bali słomy to widziałem w okolicy może jakiegoś bałwana zimą, ale to wszystko.

meteor2017 07:22 sobota, 28 sierpnia 2021

Lapec - podpisuję się pod pierwszym zdaniem i nie podpisuję pod końcówką drugiego :)

Huann - buk tak chciał! :)

Trollking 20:23 piątek, 27 sierpnia 2021

Ech, namiot rocznik 1995, z dziurami w podłodze wygryzionymi przez myszy bieszczadzkie w 1996 w związku z ich plagą w tymże roku związaną z plagą orzeszków bukowych rok wcześniej - na szczęście plaga rysi i żbikotów w 1997 skutecznie zlikwidowała ten problem. Ale dziury pozostały :)

huann 14:34 piątek, 27 sierpnia 2021

Podpisuje się pod petycją => +20*, słaby wiatr i ... bez deszczu ;]. Na upały już nie liczę - a szkoda :P

Lapec 06:51 piątek, 27 sierpnia 2021

Życzę solidnego namiotu. Bo pogody bym nie zapeszał :)

Trollking 23:36 czwartek, 26 sierpnia 2021

Wkrótce czeka mnie 4 dni pod namiotem bez możliwości wyschnięcia w razie przemoknięcia. Już się cieszę :)

huann 21:25 czwartek, 26 sierpnia 2021

Plus 20 i słaby wiatr! :)

Trollking 20:11 czwartek, 26 sierpnia 2021

Jak tak wygląda sierpień, strach pomyśleć co będzie w listopadzie?

DaruS 18:21 czwartek, 26 sierpnia 2021
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa ylisz

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]