Owocowo

Sobota, 14 sierpnia 2021 · Komentarze(8)
Nooo... w końcu udało mi się wyspać. Chrapałem do dziewiątej, co uznaję za luksus wręcz nieprzyzwoity.

Potem też się specjalnie nie spieszyłem, z powodu podobnego do tego, jaki ma pewien przypadkowy człowiek na ważnym stolcu w temacie szczepień - bo nie. Wyjątkowo nie miałem dzisiaj większych planów, prócz ogarnięcia kota i wybiegania psa. Na szczęście jedno i drugie skumulowało się niedaleko domu.

Wyjazd około dziesiątej trzydzieści, tempem leniwym i niespiesznym. Bo po co szybciej, jak ma się dzionek powolny? Trasa zachodnia: Poznań - Plewiska - serwisówki - Zakrzewo - Sierosław - Więckowice - Zborowo - Fiałkowo - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Skoro Zborowo, to oczywiście Owocowa Plaża. Wyjątkowo dość zatłoczona, ale o wiele mniej niż te w samym Poznaniu.
Kultowy kawałek arbuza, Zborowo
Banan z Owocowej Plaży w Zborowie
Jedynym minusem jest zakaz wstępu dla czworonogów. Na szczęście 200 metrów dalej jest specjalna część, gdzie psy mogą legalnie się pluskać.
Jedyny minus Owocowej Plaży. Ale obok jest plaża dla psów
Wypasiona fura
Surferzy na Jeziorze Niepruszewskim
Nie omieszkałem przez chwilę się schłodzić w Jeziorze Niepruszewskim.
Genialna woda Jeziora Niepruszewskiego
Idealne schłodzenie
Ptactwa brak, choć udało mi się uchwycić boćki ćwiczące w ramach Ministerstwa Dziwnych Póz :)
Bocianie ministerstwo dziwnych póz :)
Coś tu się poplątało :)
A po południu spacer po Dębinie. Jak to w weekendy - w jej bardziej dzikie, bagniste rejony.
Bagno na poznańskiej Dębinie

Komentarze (8)

Dzięki - chyba najlepszy, jaki widziałem :)

Trollking 23:15 poniedziałek, 17 stycznia 2022

Fajni bociani spektakl :)

Kolzwer205 01:38 poniedziałek, 17 stycznia 2022

Dzięki wielkie ;)

Wierz mi, że widok tak "pustego" jeziora w okolicach Poznania to ewenement. Boję się, co było tam kilka godzin później...

Trollking 21:54 wtorek, 17 sierpnia 2021

Rewelka z tymi boćkami - świetne ujęcie, Tom!
Na/przy/w jeziorze o milion za dużo ludzi ;)

Evita 10:57 wtorek, 17 sierpnia 2021

Do kolan, kąpielówek nie miałem, poza tym bałem się, że ktoś mi rower gwizdnie jak odpłynę :)

Dzięki w imieniu boćków :)

Trollking 20:17 poniedziałek, 16 sierpnia 2021

Zwłaszcza kokosów :))

Zmoczyłeś siebie całego czy tylko w moim stylu pt: "max do kolan"? :D A plaża faktycznie nie nabita - szło by się bezproblemowo rozłożyć :)

BTW: boćki zrobiły robotę w tym wpisie :D.

Lapec 10:54 poniedziałek, 16 sierpnia 2021

Rada jedyna słuszna, choć w przypadku orzechów bywa jeszcze bardziej praktyczna :)

Trollking 21:55 niedziela, 15 sierpnia 2021

Widząc arbuza, zawsze przypomina mi się historyjka, jak to jeden kolega się skarżył, że ma uczulenie na arbuza i przy jego spożywaniu odczuwa duszności - i jak mu wtedy poradziłem, by go może po prostu wcześniej pokroił... ;)

huann 21:32 sobota, 14 sierpnia 2021
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa kuibe

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]