ChipoZOO :)

Piątek, 2 lipca 2021 · Komentarze(11)
Po szczepionce, prócz bólu ramienia, skutków ubocznych brak. No, może jeszcze senność, ale to u mnie norma :)

Wyjazd przedpracowy, w półśnie, z obcym na ramieniu. Już nie mówiąc o chipie :) Czyli powoli, byle do przodu.

Trasa zachodnia: Poznań - Plewiska - Gołuski - Palędzie - Dopiewiec - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań,

Bałem się, że będzie padało, ale na szczęście było tylko szaro, buro i ponuro. Nawet księstwo Trzcielińsko-Lisówkowe jakieś takie bezpłciowe na swojej granicy :)
Na granicy Lisówek i Trzcielina
Potem powrót do domu i dojazd do pracy. Czyli wybitnie bez historii.

Nie miałem wczoraj czasu opisywać, więc dziś nadrabiam. Przy okazji szczepienia na Targach zawitałem na chwilę do nieodległego Starego ZOO. Miejsce jest o tyle fajne, że wstęp - prócz pawilonu zmiennocieplnych - jest darmowy i można kilka ciekawych zwierzaków obejrzeć podczas wizyty w ścisłym centrum Poznania. Wziąłem ze sobą kompakt i kilka okazów uchwyciłem. Szkoda, że słońca nie było, bo wyszło wszystko ciemno.
Brama Starego ZOO w Poznaniu
Elewacja lwiarni w Starym ZOO, Poznań
Zebu ze swoim słynnym garbem
Na baczność!
Alpakowa ciotka-klotka :)
Podszedł do mnie Eryk, nestor tutejszych kózek. Dał się pogłaskać, miło :)
Eryk, senior wśród poznańskich kózek
Głaskanie Eryka :)
Eryk szuka trawki :)
Niełatwa do upolowania, ale chyba najbardziej charakterystyczna, była warzęcha zwyczajna. 
Warzęcha zwyczajna na gałęzi
Warzęcha w trakcie gimnastyki
Warzęcha znudzona życiem :)
Trafił się jeszcze między innymi dzioborożec trąbiący...
Dzioborożec trąbiący
...ibis...
Ibis szkarłatny z asystą
...oraz waruga kasztanowata. Ewidentna miłośniczka ciężkiej muzy :)
Waruga kasztanowata
Waruga - miłośniczka ciężkiej muzy :)

Komentarze (11)

Myślę, że spokojnie będziesz co najmniej w takiej formie. Tylko nie możesz z trawą przesadzać ;)

No właśnie, ZOO z nową ideą jak najbardziej istnieć powinno. W ten weekend na przykład otwarto w Poznaniu wybieg specjalnie wybudowany dla uratowanych tygrysów - zostały dwa, te najstarsze. Młode, silne, pojechały do specjalnego azylu w Hiszpanii.

Trollking 20:13 poniedziałek, 5 lipca 2021

Och, chciałabym mieć taką formę, jak Eryk, jak już będę nestorką :)
Zoo też nie lubię, ale popieram inicjatywy azyli, ratowania, wspierania i inne wszelkie pomocowe i ekologiczne aspekty.

Evita 08:01 poniedziałek, 5 lipca 2021

Miciu - nie, to raczej nie ma związku. Czytałem jakiś czas temu artykuł o skutkach ubocznych. To, czy się pojawią, nie ma wpływu na działanie szczepionki, może poza jakimiś wyjątkami. Gorzej ode mnie przeszła to żona, która ma dzisiaj gorączkę i kilka drobnych objawów, na szczęście nie tak ostrych jak u Ciebie :)

Marecki - ja też, to nie podlega nawet porównaniu :) ZOO, jeśli pójdą opisanym przeze mnie wcześniej w komentarzu krokiem, staną się azylami, względnie miejscami, gdzie być może uda się odrodzić prawie wymarłe gatunki. Niestety nie wszystkie przybytki chcą iść tą drogą...

Trollking 15:23 sobota, 3 lipca 2021

Miło pooglądac egzotyczne ptaszory, choć ja osobiście nie lubię ogrodów zoologicznych. Wolę zwierzęta na wolności.

Marecki 13:56 sobota, 3 lipca 2021

W sumie brak skutków, to nie jest dobry objaw, bo układ odpornościowy musi zareagować. Mnie jak pieprznęło, to nie wiedziałem jak się nazywam. 39 stopni, zawroty głowy i spałem pół dnia :D

miciu22 06:38 sobota, 3 lipca 2021

Jakby tylko takie były, byłbym wciąż zachwycony :)

Trollking 21:06 piątek, 2 lipca 2021

Może i dzień pochmurny, ale dzięki temu przyjemnie chłodny... nooo, w porównaniu z dniami słonecznymi ostatnio, bo jednak było ok. 20 stopni, więc należy to uznać za dzień ciepły (ale nie gorący).

meteor2017 21:01 piątek, 2 lipca 2021

Dziękuję za niezgodność :) I pewnie dekadę temu sam bym się ze sobą nie zgodził, jednak aktualna dyrektorka ZOO zmieniła optykę. Jej polityka takich miejsc to to, co pojawia się powoli - azyl dla uratowanych (tygrysy, lisy, niedźwiedzie), jeśli pozyskanie nowych zwierząt to głównie z cyrków lub wyławianie gatunków inwazyjnych. Ewentualnie sprowadzanie z innych krajów, gdy tamtejsze, będące tam od długiego czasu, się nadmiernie rozmnażają.

Grzechem człowieka było pierwsze ZOO. Teraz należy zmieniać patrzenie na nie.

Myślę, że jeśli odwiedzisz kiedyś Nowe ZOO, przyznasz mi rację, że zmienia się ono na coś, co w końcu staje się miejscem dla zwierząt, a nie dla ludzi. Oczywiście hejterów tej opcji nie brakuje.

Trollking 20:43 piątek, 2 lipca 2021

wyjątkowo nie zgadzam się z Trollem, z którym zazwyczaj zgodność stuprocentowa:) więc tu stuprocentowo nie. ZOO to miejsce straszne. Każde zoo.

eliza 20:21 piątek, 2 lipca 2021

Tak, to super sprawa :) W Poznaniu są dwa ZOO - nowe i stare. To pierwsze na wielkim i pięknym obszarze niedaleko Malty, drugie historyczne, niewielkie, wciśnięte w centrum miasta. Jest w nim prócz tego, co ująłem na fotach, azyl dla lisów uratowanym z ferm, żółwiarnia, pawilon dla gadów (tym razem nie byłem, a jest tam co oglądać), osiołki, kózki... Według mnie miejsce obowiązkowe do odwiedzenia dla osób, które mają tyko kilka godzin na zwiedzanie stolicy Wielkopolski.

Trollking 20:14 piątek, 2 lipca 2021

Dzionek nijaki, ale nadrobienie zaległości zdjęciowych na duży plus, szczególnie ciekawe te ptaszyska ;) Fajnie, że takie okazy można podziwiać bezpłatnie :)

Kolzwer205 18:08 piątek, 2 lipca 2021
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa geipo

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]