Parówa 2021, część 6 - jakoś ujdzie

Wtorek, 29 czerwca 2021 · Komentarze(10)
Muszę przyznać, że aż tak źle pod względem temperatury dzisiaj nie było. Może to kwestia porannego wyjazdu, może już nie aż tak gorącego wiatru, a może po prostu z musu już mi tolerancja na upały wzrosła? Ciężko powiedzieć. Ważne, że i tak się oszczędzałem, bo zdrowia mi szkoda.

Trasa wschodnia, lekko zakręcona: z Dębca przez Las Dębiński, Minikowo, Starołękę, Czapury, Babki, Daszewice, Kamionki, Borówiec, Robakowo, Gądki, Żerniki, Jaryszki, Krzesiny, Minikowo, Starołękę oraz Las Dębiński na Dębiec. Jeszcze przy okazji dostarczając Teściowej pewien produkt z apteki.

Nie wiem co się stało ze zwierzakami, ale od kiedy temperatura wzrosła, niemal żadnego nie można spotkać. Co pokazuje, że natura jest bardzo mądra :) Fotek przyrodniczych więc dzisiaj nie będzie. Jedynie Windows w wersji zbożowej...
Win XP w wersji ze zbożem :)
Parkowanie przy Windowsie
...oraz sąsiedzi (a w sumie sąsiadki) zza wschodniej granicy nie ogarniające piktogramów. 
Święte krowy DDR-kowe :)
Przed pracą jeszcze na szybko na Dębinę. Tam Kropa jak zwykle w swoim wodno-kijkowym żywiole :)
Potwór z Dębina-Less :)
Kijek uciekł :(
To, co pies lubi najbardziej :)

Komentarze (10)

Pewnie Cię zdziwię, ale mam dzwonek :) Mały, lekki, przy sztycy pod siodełkiem. Już nawet opanowałem jak najwygodniej się nim posługiwać. I tylko w tym miejscu (pod tyłkiem) na szosie ma on sens, bo na kierze to mega wiocha :)

Trollking 20:30 piątek, 2 lipca 2021

Troche siara wozic dzwonek na szosie ale kuzwa czasem przydal by sie widzac takie osobniki na sciezkach

Roadrunner1984 14:31 piątek, 2 lipca 2021

Lapec - nie zdążyłbyś urwać, panie Ukrainki z chichotem pań po pięćdziesiątce w te pędy wzięły się pod ramiona i przeszły na właściwą stronę. Wybaczyłem :) Faktycznie, sporo żyjątek, ale z pozycji roweru średnio dostrzegalnych :)

Evita - to zdecydowanie jeden i ten sam pies :)

Trollking 20:33 czwartek, 1 lipca 2021

Podstępem kijkowym zanurzał się ostatnio w morzu, ale chwytał z wyciągniętą żyrafią szyją i w nogi ;)) Nie wiem, czy nie gorszy był Franek, który uciekał do każdej wody, którą wyczuwał z daleka ;)

Evita 12:16 czwartek, 1 lipca 2021

Śmieszki na śmieszce xD. Urwałbym dzwonek ... jakbym go miał :))

A żyjątka są - koników polnych jak "mrówków" w trawie :PP

Lapec 06:35 czwartek, 1 lipca 2021

Mac bywa dla niektórych bożkiem :)

Trollking 21:23 środa, 30 czerwca 2021

Big Mak zbożowy :)

huann 21:12 środa, 30 czerwca 2021

Kolzwer - zgadzam się :)

Evita - o, a ja maka nawet nie zauważyłem, co kobiece oko to kobiece oko :) Naprawdę masz psa, który nie lubi włazić do wody? Toż to ewenement na skalę światową, obawiam się, że nawet kropo-petycje tu nie pomogą :)

Trollking 18:17 środa, 30 czerwca 2021

Taki lekko sepiowy kłosowy windows jest cool, no i ten mak robi robotę *-*

Musze kiedyś przetłumaczyć Floresowi, że woda nie gryzie i stado piranii nie odgryzie mu... czegokolwiek ;) Może mu Kropa eksternistycznie-telepatycznie wytłumaczy ;)

Evita 11:50 środa, 30 czerwca 2021

Kropa wybrała najlepszy wariant na upały :)

Kolzwer205 08:20 środa, 30 czerwca 2021
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa aoree

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]