Poranna szarzyzna

Wtorek, 23 lutego 2021 · Komentarze(6)
Wolny poniedziałek był szczytem luksusu, niestety wtorek już jedynie szczytem (nie)normalności, czyli zwykłym dzionkiem spędzonym w pracy. Co oznaczało wczesne wstawanie oraz jazdę na głodnego - klasyk.

Trasa to czyste w tę i z powrotem, bo chciałem się nacieszyć wiatrem w plecy podczas powrotu. A tymczasem nic z tego - w międzyczasie ów zmienił się na boczny i bardziej przeszkadzał niż pomagał. Z Poznania pokręciłem przez Luboń, Łęczycę, Puszczykowo, Mosinę, Krosinko i Dymaczewo Stare, gdzie nastąpiła nawrotka. 

Rano jeszcze zalegała mgła, więc nawet jak widziałem coś na polach, to fotografować tego sensu nie było. Ale oczywiście próby podjąłem :) Tylko że średnio cokolwiek było widać, nawet sarny wyszły słabiutko..
Stadko saren przy słabej widoczności
...już nie wspominając o pustułce. A w sumie to jedynie jej cieniu.
Pustułka we mgle
Nawet szpak miał mnie w kuprze :)
Szpak ma mnie w tyle :)
W Bolesławcu chciałem zobaczyć daniele, które mają tam swoją zagrodę, ale była ona pusta. Mam nadzieję, że po prostu jeszcze ich nie wypuszczono. Siedział tylko jeden zmarznięty kitajec.
Zmarznięty uszatek :)
Kawałek dalej, w tym samym Bolesławcu, znajduje się Konzentrazionlager Polski Indyk. Miejsce jakby żywcem wyjęte z niemieckich praktyk sprzed osiemdziesięciu lat - szeregi baraków, miejsce do gazowania, kominy, takie tam. Tylko że nowsze i dla zwierząt. Od urodzin do zarżnięcia nieba się nie zobaczy. Oj tak, człowiek potrafi ulepszać świat.
Konzentrazionlager Wielkopolski Indyk, czyli wzorce sprzed 80 lat przeszczepione na grunt zwierzęcy, Bolesławiec
Gdy wracałem, już się wypogodziło. Rychło w czas :)
Nad Kanałem Mosińskim, Dymaczewo Stare
Dystans zawiera dojazd do pracy.

Aha, odeszła kolejna zacna osoba - podróżnik Aleksander Doba (uszły się zresztą w technikum na Dębcu). On przynajmniej podczas oddawania się swoim pasjom - tym razem podczas zdobywania Kilimandżaro. 

Komentarze (6)

Miałem takie samo przemyślenia - oj, ilu jest ludzi, których zniknięcie z tego świata byłoby wręcz plusem, zamiast tych, po których smutno... :)

Trollking 19:28 piątek, 26 lutego 2021

Większość zwierząt wypięło się do zdjęć w taką poranną pogodę :)) Jakoś zawsze tak jest, że dobrzy ludzie odchodzą, a osoby, bądź jak tu miejsca mające niewiele wspólnego z dobrem zostają...

Kolzwer205 16:17 piątek, 26 lutego 2021

Marecki - lepiej niech sobie kicają na wolności, tam, gdzie ich miejsce :) Żadne zwierzę nie zasługuje na klatkę. Skowronka nie widziałem, ale szpaki ostatnio latają chmarami.

Evita - mądrze powiedział... Mgły są fajne, ale niekoniecznie na rowerze :)

Roadrunner - kicajec owszem, dzionek dość męczący :)

Trollking 19:20 środa, 24 lutego 2021

Kicajec slodziak fajny dzionek

Roadrunner1984 18:47 środa, 24 lutego 2021

Jak, mniej więcej, powiedział Adam Wajrak - Olek żył pięknie i pięknie umarł.
Mgieły niezmiennie uwielbiam i wszystko, co w nich tajemnicze i nie dla wszystkich widoczne.

Evita 10:30 środa, 24 lutego 2021

Fajny króliczek. Lubię te uszate stworki, wydają mi idealnym stworzonkiem do trzymania w chacie..Szpaki faktycznie zaczynają sie pojawiać i nie są te zimuje, po prostu przyleciały. Zresztą są już też skowronki..

Marecki 10:07 środa, 24 lutego 2021
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa spluw

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]