Glut świąteczny :)

Czwartek, 11 lutego 2021 · Komentarze(4)
No w końcu! Po trzech dniach chomikowej posuchy udało się dzisiaj wykręcić symbolicznego gluta. Warto było czekać. Oj, głodek był już okrutny.

Do wyjazdu podchodziłem jak pies do jeża, czyli znów najpierw zrobiłem rozeznanie terenu, co zbytnim optymizmem mnie nie napełniło, gdyż wciąż na ulicach zalegało sporo syfu, średnio niestety dotychczas rozjechanego przez różnorakie pojazdy. Jednak stwierdziłem, że jak dziś nie ruszę, to mnie leń dopadnie na dobre. No więc odkurzyłem Czarnucha i w drogę.

Trasa to klasyczne w tę i z powrotem: Dębiec - Górczyn - Plewiska i serwisówką prawie do ronda przed Dąbrową, gdzie nastąpiła nawrotka.
Śnieżny wschód na zachód od Poznania
Drogi w mieście fatalne, na wsi, czyli w Plewiskach (skromne ponad 9 tysięcy mieszkańców, ale zapewne praw miejskich się nie opłaca mieć) też do ideału trochę brakowało...
Tragedii nie było. Ideału też nie :)
...ale już serwisówki prezentowały się całkiem sympatycznie.
Tu dało się jechać całkiem sympatycznie
Na więcej niż 30 kilosów czasu nie miałem - do pracy trzeba było. W sumie nawet nie zamierzałem dalej jechać, bo zimno. Poza tym dziś dzień święty, który należało święcić, więc trzeba było jeszcze odwiedzić świątynię...
Pączkowe cargo zapakowane :)
...i oddać się kontemplacji :)
Dzień święty święcić :)
Milusio, że znów udało się spędzić chociaż tę godzinkę z nakładką na rowerze. Fajnie, bo już zaczynało mnie jakieś przeziębienie brać od braku kręcenia :)

A na Wildzie dziś zauważyłem smakołyk: kiełbaski z rodziny kozackiej, do tego takiej premium, bo do tego polskiej i wędzonej :)
Kiełbaski z rodziny kozackiej, do tego takiej polskiej i wędzonej :)

Komentarze (4)

Od końca bardziej sensowne, ale też bez sensu :)

Ja pączków pięć, żołądek mi się skończył :)

Trollking 22:28 piątek, 12 lutego 2021

Może na opak przeczytałeś i się ten bilbord czyta od końca :D

A krepli wczoraj siedem opędzlowanych ;]

Lapec 10:49 piątek, 12 lutego 2021

...starsza czy młodsza, pod noż idzie szczecina!

Teoria rozmnażania piękna i zapewne zg(ł)odna z prawdą, ale i tak owoc żywota pączków zJe ZUS :)

Trollking 22:23 czwartek, 11 lutego 2021

Bo wszystkie kiełbaski to jedna rodzina!

A świątynne pączki rozmnażają się rzecz jasna przez pączkowanie, a nie przez propagowane tu i ówdzie tzw. nielukrowane pączęcie! ;)

huann 20:18 czwartek, 11 lutego 2021
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa rwowa

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]