Szaro-bury start

Piątek, 1 stycznia 2021 · Komentarze(23)
Rok 2020 zakończył się całkiem ładnie, a 2021 zaczął dość paskudnie. Oby to były złe dobrego początki, tym bardziej, że chodziło tylko o pogodę :)

Wczoraj bowiem było kilka stopni na plusie i piękne słońce, dzisiaj za to lekko na minusie i paskudna szarówa. Jechało się mega ciężko, bo wiatr, mimo że niespecjalnie mocny, to skutecznie domrażał i zniechęcał do kręcenia. Do tego drogi wciąż zmrożone, dość śliskie, więc każdy zakręt brałem jak polityk łapówkę - upewniając się, że zagrożenie jest minimalne. Aha, przynajmniej nie padało. I nie było upału :)

Trasa zachodnia: Poznań - Luboń - Łęczyca - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Widoków to dzisiaj nie będzie :)
Noworoczna perspektywa :)
Paskudność
Do tego okazało się, że zapomniałem karty do aparatu, przełożyłem więc z rezerwowego kompaktu, chyba o jeden raz za dużo, bo spieprzył się adapter. Uciekło mi przez to kilka myszołowów, jakiś inny drapieżnik oraz sporo drobnicy. Kicha. Jednak coś tam się uchwycić udało przed katastrofą. Przede wszystkim spore stadko żurawi koło Dopiewa.
Żurawia gromadka
Żurawi marszodrept
Próbne noworoczne loty
No i jakieś tam sarenki.
Stadko saren w szarości
Drapanko :)
A ten na rowerze co się gapi? :)
Przy okazji pojawił się kolejny "smaczek" nowego szablonu BS-a: jeśli chce się zapisać na "brudno" pierwszy wpis z nowego roku, to... się go nie odnajdzie. Trzeba chociaż jeden najpierw opublikować, dopiero potem pojawia się lista, na przykład ta z 2021... Eh.

Komentarze (23)

Radek - a dziękuję bardzo :) To miejsce jest w ogóle dość klimatyczne przez większość roku.

Trollking 20:40 piątek, 8 stycznia 2021

Jak dla mnie to ta pierwsza fotka wierzbowa bardzo pozytywna i ladna

Radek 19:17 piątek, 8 stycznia 2021

No ta ja Kropę częściej "odbłacam" niż rower, zdecydowanie :)

Trollking 20:28 czwartek, 7 stycznia 2021

U mnie mam wybór - myć rower, albo kota. Zawsze wole jednak żeby Majkos ocierała się o w miarę czystą ramę :D

A do lepszego pomysłu dołożyłbym choć ze 10*C ;)))

Lapec 06:36 czwartek, 7 stycznia 2021

Ja zapobiegawczo nawet roweru nie myję, żeby zaoszczędzić :)

Śniegu nie dawać, mgły i deszcze zabrać - mam lepszy pomysł :)

Trollking 19:30 wtorek, 5 stycznia 2021

Upałów to ostatnio w ogóle nie ma - dawać zimę i mrozy, zabierać mgły i deszcz :D Przez taką zimę to można zbankrutować na myjni heh :D

Lapec 07:27 wtorek, 5 stycznia 2021

No tak, szron lepszy niż śnieg z deszczem, jaki dziś mnie nawiedził :) Dzięki, też mam taką nadzieję :)

Trollking 20:44 niedziela, 3 stycznia 2021

Przy braku słońca taki szron to pewne urozmaicenie od kompletnej szarości.
Mam nadzieję, że wyczeprałeś limit fotograficznego pecha w tym dniu i przez cały rok będzie już pomyślnie :)

Kolzwer205 11:52 niedziela, 3 stycznia 2021

Aaaa, nie zdążyłem poznać na BS. Ale skoro wciąż motywuje gdzie indziej, to brawo dla niej :)

Trollking 18:52 sobota, 2 stycznia 2021

To CheEvara :) Nadal duuużo jeżdzi, obecnie trenuje i namawia do rowerowania płeć piękną :)

JPbike 18:48 sobota, 2 stycznia 2021

Tyż prawda! :) Kto jest autorką? Mam swoje podejrzenia, choć pewien nie jestem :)

Trollking 18:38 sobota, 2 stycznia 2021

Zaraz tam zła pogoda :)
Przypomnę sławne zdanie kiedyś bardzo aktywnej bikestatowiczki:
"Do kręcenia potrzebny jest rower a nie pogoda" :)

JPbike 18:35 sobota, 2 stycznia 2021

Marecki - dzięki, robiłem co mogłem, tylko że mogłem niewiele :)

DaruS - dziękuję, tylko mi kurde barw brakuje. Jedynie podsiodłówka się wyróżnia :)

Meteor - no i ja napisałem, potem sam sobie odpowiadając :) Nie ma co, lupka wzmaga kreatywność.

Trollking 17:40 sobota, 2 stycznia 2021

Aaa lupka! No tak, klikałem różne rzeczy w panelu użytkownika, ale nie wpadłem na to by kliknąć lupkę. Też stwierdziłem że trzeba napisać na forum, ale wczoraj już stwierdziłem że to już jutro... znaczy dziś.

meteor2017 17:06 sobota, 2 stycznia 2021

Niby taka szarość, a kadry bajeczne

DaruS 10:52 sobota, 2 stycznia 2021

Jak na wszędobylską szarość to foty rewelka..Żurawie i alejka super.

Marecki 09:14 sobota, 2 stycznia 2021

Huann - no i się udało :)

Trollking 21:49 piątek, 1 stycznia 2021

Faktycznie, ale to chyba zaraz da się uzupełnić :) Dzięki za info!

Trollking 21:45 piątek, 1 stycznia 2021

No i zjadło Ci batona z 2020 roku po lewej (jakby co - to nie ja!;)

huann 21:36 piątek, 1 stycznia 2021

Meteor - żurawia jak słychać to prawie jak widać :) Napisałem w sprawie wpisów na forum, ale...

Kamil - ...dzięki Twojej informacji udało się znaleźć te wpisy. Dzięki. No nie ma co, mało to intuicyjne. No i dziękuję za fajne życzenia, nie wiem, które lepsze :) Wzajemnie i... obwodnicy Koziegłów :)

Roadrunner - mgła ustawiła kiedyś polską politykę, oby się nie przełożyła również na ten bieżący rok :)

Trollking 21:33 piątek, 1 stycznia 2021

JAJA , witamy w klubie.
Mgły u nas i szaruga zniechęca nawet by wyglądać za okno.
Tragedia z masakrą

Roadrunner1984 21:26 piątek, 1 stycznia 2021

Wszystkiego dobrego w 2021 roku! Żeby Ci żeby części rowerowych nie zabrało (bo z tym bywa różnie obecnie) i rowerowej obwodnicy Lubonia.

meteor2017 - żeby dostać się do szkiców z poprzednich lat trzeba kliknąć w lupkę i wtedy pojawia się lista rozwijana z latami.

kamilzeswaja 20:55 piątek, 1 stycznia 2021

Eee tam, u nas ciut paskudniej, bo świat nie był oszroniony, a żurawie w tym szronie wyglądają klimatycznie (ja żurawia dziś tylko słyszałem, nie udało mi się go dostrzec).

Też miałem problem z pierwszym szkicem w 2021... na szczęście zapisałem po wpisaniu samego dystansu zanim zacząłem pisać i wrzucać zdjęcia. Jest też kolejny problem, nie mogę się dostać do szkiców z 2020 (a mam sporo zaległych wpisów) :-/

meteor2017 19:40 piątek, 1 stycznia 2021
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa iwkaz

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]