Obchodząc się smakiem

Niedziela, 27 grudnia 2020 · Komentarze(9)
Ostatni wolny dzionek przed kolejnymi dwunastkami w robocie. Trzeba było go wykorzystać.

Tak, przede wszystkim znów się wyspałem :) Połowa misji zrealizowana.

Druga polegała na wypadzie rowerowym. Z tym było ciężej, bo wiało jak cholera, a i upałów nie odnotowano :) Walka była nierówna i z góry przegrana, ale rękawicę podjąć należało. Nawet taką porządną, długopalczastą, bez której ani rusz.

Trasa: Poznań - Luboń - Łęczyca - Puszczykowo - Mosina - Krosinko - Krosno - Drużyna - Nowinki - Konstantynowo - Pecna - Grzybno - Żabno - Żabinko - Mosina - Puszczykowo - Łęczyca - Wiry - Luboń - Poznań.

Specjalnie zrobiłem kilka kilometrów więcej, żeby sfocić jakieś ptactwo w Grzybnie, a tu kicha kompletna. Zero. Spotkałem nawet dwóch ornitologów, tak samo zasmuconych tym faktem jak ja. Pozostało mi tylko obejść się smakiem i w zamian sfocić z bliska piękny pałacyk, aktualnie będący we władaniu Zespołu Szkół Rolniczych.
Dworek w Grzybnie, aktualnie Zespół Szkół Rolniczych
Kanałek w Grzybnie
Nad głową przeleciało mi jedynie stado dzikich gęsi.
Solidne stado gęsi w locie
Na pocieszenie mam opalające się przy temperaturze bliskiej zera sarenki :)
No i znów z prawej śpioch :)
Prawa sarna śpi, lewa czuwa
No i jak zwykle szlag mnie trafił, tym razem w okolicach Pecny. Polska, taka piękna i wciąż pięknieje... :/
Polska, taka piękna... :/
Proszę, jak wycinka poprawia widoczność... :/
No nic, póki co człowiek jeszcze nie zamieszkał na księżycu. Ku szczęściu tego satelity ziemi.
Wschód księżyca

Komentarze (9)

Huann - gdybym ja miał mniej niechęci do fb........ :)

Kolzwer - trzeba przyznać, że szkoła dba o ten zabytek :) Masz rację, niedługo na ziemi będziemy mieli księżyc :/

Lapec - przynajmniej raz było sprawiedliwie w całej Polsce :)

Trollking 18:37 poniedziałek, 28 grudnia 2020

Z wiatrem chyba każdy potwierdzi - w górach chciało ludzi zawiać ze szlaku xD.

Lapec 09:30 poniedziałek, 28 grudnia 2020

Elegancko utrzymany ten pałacyk :) Dzień bardzo słoneczny, nawet w Częstochowie, jednak wiatr niemiłosiernie mocny, w połączeniu z taką temperaturą osobiście musiałem odpuścić rekreacyjną jazdę.
Człowiek raczej nie zamieszka na księżycu, bo tam poza kraterami nic nie ma, ale za to ziemia władana ludzką ręką może szybko upodobnić się do tego satelity.

Kolzwer205 23:25 niedziela, 27 grudnia 2020

A jest wpis zdjęciowy, na fb. Rowerowo jestem upadły raczej aż do nowego roku ;)

huann 23:05 niedziela, 27 grudnia 2020

Gęsi latały, nie gęgały, więc to latawce :)

Śniegu nie lubię, ale psa w śniegu chętnie zobaczę, więc na wpis czekam :)

Trollking 22:44 niedziela, 27 grudnia 2020

Ptaszki przeminęły z wiatrem. Jeśli gęsi gęgały - to gęgawy, po tym można z daleka ponoć je rozróżnić od innych (nie)gę-si :)
A u nas nadal trochę wszystko przyśnieżone, choć głównie łąki i lasy - wiem, bo z psem ;)

huann 22:39 niedziela, 27 grudnia 2020

Marecki - oj tak, sarenki mały luzik kompletny, patrzyły na mnie i nawet się nie zaniepokoiły. Porobiłbym więcej fotek z tego relaksu, ale wspomniany wiatr prawie zamarzł mi łapy :)

Roadrunner - dzięki :) Coś tam jeszcze postukam, lecz już kompletnie bez ciśnienia, za to z przewagą glutów.

Trollking 21:03 niedziela, 27 grudnia 2020

Bardzo ladna pogoda i foteczki.
Te Zwierzęce mordeczki slodkie by sie chciało pogłaskać.
Stukaj Panie km jeszcze pare dni jest

Roadrunner1984 20:11 niedziela, 27 grudnia 2020

Sarenki widzę pełen relaksik w słoneczku..Pałacyk bardzo przyjemny. Szkoda że tak ładny dzień skutecznie psuł wiatr.

Marecki 19:51 niedziela, 27 grudnia 2020
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa tynie

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]