Południówka

Wtorek, 15 grudnia 2020 · Komentarze(10)
Trzy dni pod rząd w robocie, ze zdecydowanie zbyt dużą ilością godzin i koniecznością wstawania o godzinie, która nie powinna istnieć w połączeniu ze słowem "pobudka". Tak, zdecydowanie musiałem to dzisiaj odespać. Udało się!

Znów nie zdążyłem po chleb przed godziną dla seniorów, więc wybrałem się po niego w samo południe, rowerem. A że do najbliższej z dziesięciu piekarni mam jakieś pięćdziesiąt metrów maks, najpierw zrobiłem pięćdziesiąt, ale kilometrów :) Padło na trasę południową: Poznań - Luboń - Łęczyca - Puszczykowo - Mosina - Żabinko - Żabno - Baranowo - Sowiniec - Mosina - Puszczykowo - Łęczyca - Luboń - Poznań.

Jechałoby się nawet ok, gdyby nie wysyp gazeciarzy. Pierwszy trafił mi się na leśnym odcinku z Mosiny do Żabinka. Leśny oznacza, że należy zachować szczególną ostrożność na wypadek napotkania zwierzyny. Więc? Na moje oko jakieś 120 km/h, w tym wyprzedzenie mnie na centymetry. Samochód? BMW, a jak. Oj, chyba najlepszym wyjściem byłoby, gdyby kierowca zapoznał się z najbliższym drzewem. Może dzięki temu nie zabije nikogo niewinnego. Ale jak wiadomo sprawiedliwości nie ma, więc pewnie za jakiś czas taki bezmózg kogoś zlikwiduje. Podobną sytuację miałem jeszcze podczas powrotu przed Puszczykowem, a w Mosinie - już przy dużo mniejszej prędkości - trafił się kolejny miłośnik przytulania. Tutaj przynajmniej mogłem zareagować i poszło sporo edukującej łaciny. Aha, o wyprzedzających na podwójnej ciągłej nie ma sensu wspominać, bo to przecież norma.

Były też i korki. Wyjątkowo nie narzekałem, bo w Luboniu, zamiast w nich kwitnąć bez sensu, nabyłem od przydrożnej sprzedawczyni zestaw świąteczny :)Jedyny plus stania w korkach - można nabyć świąteczne gadżety u przydrożnych handlarzy :)
A poza tym - nawet na chwilę wyszło słońce!
Choć przez chwilę widać było kawałek słońca...
Ulubiony las póki co wciąż stoi i oby obszar Natura 2000 go ochronił.
W ulubionym lesie
Trafiło się stado sarenek, niestety bardzo daleko.
Stado sarenek, niestety bardzo daleko
Zbliżenie na sarenki
W mojej ptasiej miejscówce dziś skromnie - zaledwie jeden trznadel, do tego nie chciał się ładnie zaprezentować, tylko krył za gałęziami, uniemożliwiając ostre ujęcie.
Schowany za gałęziami, niewyraźny trznadel
Tyle na dziś. Czas dalej się regenerować :)

Komentarze (10)

Lapec - a faktycznie. Tę piosenkę przerabialiśmy na niemieckim w liceum :) A na zajęciach dodatkowych z sympatyczną korepetytorką analizowałem "Verpiss'' dich" Tic Tac Toe :)

Kolzwer - dzięki :)

Trollking 21:30 środa, 16 grudnia 2020

Ładne stado, a motyw z rowerem i drogą wśród pól też mi się podoba ;)

Kolzwer205 12:23 środa, 16 grudnia 2020

Skarpetki w stylu Die Toten Hosen "Zehn kleine Jägermeister" :D. Uwielbiałem te jelonki :DDD

Lapec 07:42 środa, 16 grudnia 2020

Dziading :)

Trollking 23:28 wtorek, 15 grudnia 2020

"Zakupy na dziadersa" :D

huann 23:03 wtorek, 15 grudnia 2020

Huann - no w sumie racja. Myślę, że nawet betonu szkoda. Cholera, nawet gdyby się rozpłynął w nicości byłoby źle, bo zanieczyściłby powietrze :)

Marecki - eh, oby jednak nie... :/ Babki tam na szczęście nie sięgają, jakaś nadzieja jest. Sarenki były tak daleko, że nawet sporym zoomem ledwo je widziałem, a w momencie, gdy je zauważyłem nie byłem pewny czy to te czworonogi czy jakieś większe ptaki :)

Eliza - jak to zimą :) Wychodzą szukać pożywienia na pola, łatwiej je sfocić. Niestety korzystają z tego również zakompleksione gnoje z flintami :(

Roadrunner - hehe, faktycznie są takie maski :) Skarpety nawet dobrej jakości, o dziwo. Mi przypadły te z lewej :)

Trollking 21:20 wtorek, 15 grudnia 2020

Polecam zakupic maski.starego.dziada z aliexpe....
To bedziesz miał spokoj.z.godzinami dla seniorów.
Fajne.te.skałpety heheh

Roadrunner1984 20:23 wtorek, 15 grudnia 2020

sarenki ostatnio dopisują:)))

eliza 19:06 wtorek, 15 grudnia 2020

W tych czasach nawet Parki Narodowe sie rżnie po cichu, więc nie byłbym tego taki pewien czy natura2000 coś pomoże. Fajnie że sarenki przynajmniej na chwilę zapozowały..

Marecki 18:13 wtorek, 15 grudnia 2020

Szkoda drzew na takich piratów, bo mogą obdrapać im korę. Zdecydowanie jestem za jakąś przygodną betonową barierą.

huann 17:58 wtorek, 15 grudnia 2020
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa alawe

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]