Dzisiaj wolny dzionek, czyli w teorii okazja do wyspania się, a nade wszystko do stworzenia jakiegoś super kreatywnego wpisu po masie ciekawych zdarzeń, które mi się przytrafiły na rowerze.
Czyli w praktyce: pies w nocy marudził, więc spanie do najbardziej komfortowych nie należało, a wypad nie obfitował w żaden (słownie: żodyn) motyw godny głębszego opisania.
To by było na tyle :)
Trasa jedna z opatentowanych, północno-zachodnich: Poznań - Plewiska - Zakrzewo - Sierosław - Lusówko - Lusowo - Batorowo - Wysogotowo - Junikowo - Kopanina - Dębiec. TUTAJ Relive (wczoraj zapomniałem zrobić, ale nie chce mi się nadrabiać).
Chłodno, wietrznie, jakoś tak sennie. Więc nawet nie walczyłem o średnią. Szkoda nerwów, tym bardziej, że korki wróciły już na dobre.
Plus był jeden - można się było częściej zatrzymać na fotki, te klasyczne... ...te z jak zwykle prawie nie do uchwycenia myszołowem, to między drutami, to między chmurami... ...oraz ze spotkania z gęsiami gęgawami, starszymi i młodszymi, w Lusówku. Oczywiście nie było za długie, bo uciekły... gęsiego :) Niech nam zdrowo rosną :)
No ciężko jest. Ostatnie okazje miałem pod wielkopolską Łodzią, ale mi drogę zamknęli, a sam myszołów się wycwanił i już widząc mnie z daleka odlatuje. Zdecydowanie nie ma parcia na szkło :)
W sumie to wyjazd bez przygód wcale nie jest taki zły :). Człowiek się przewietrzył i nic se nie zrobił - czego chcieć więcej? No może prócz znalezienia jakiegoś banknotu 50zł na poboczu :D
Jeżdżę, bo to kocham. I nie jest to jakieś tandetne hasło reklamowe podrzędnego sklepu sportowego. Na rowerze (z kilkoma przerwami podczas studiów i zaraz po) jestem od kiedy pamiętam. Teraz to być może jest już jakiś pozytywny nałóg - w tym momencie ukłon dla Żony za tolerancję :) aha, nie bywam na ustawkach, maratonach czy wszelakich Tór de Amatór - o wiele większą przyjemność sprawia mi wyprzedzenie kogoś na trasie lub porozmawianie z nim i wspólna jazda. Takie zboczenie :)
Okazyjnie używam kamerki i bywa, że coś czasem nakręcę i umieszczę na pewnym zupełnie nieznanym serwisie. Więcej w zakładce "Filmy, czyli jestę reżyserę"